Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19339 miejsce

Moje przygody z Pocztą Polską

Chciałbym podzielić się kilkoma moimi wrażeniami w kontaktach z pracownikami Poczty Polskiej. Byłem zmuszony korzystać z jej usług, bo kupiłem ostatnio kilka przedmiotów w Allegro.

Dzień w którym dostałem pierwszą przesyłkę był słoneczny i radosny. Dzwonek do drzwi wezwał mnie do ich otwarcia, naprzeciw mnie stał listonosz, który wręczył mi kilka listów (czyt. rachunków). Uznałem, że to miło z jego strony, że załatwia taką błahą w sumie sprawę osobiście zamiast zostawić je w skrzynce. Wyobraźcie sobie, jakie było moje zdumienie gdy za godzinę zerknąłem odruchowo do skrzynki i znalazłem tam awizo lakonicznie informujące mnie, że w związku z tym, iż listonosz nie zastał mnie w domu, mam odebrać na poczcie przesyłkę!

Udałem się na pocztę po paczkę (tu chciałbym nadmienić, że przedmioty które kupowałem w tym czasie nie należały do specjalnie ciężkich, masa żadnego z nich nie przekraczała 0,5 kg). Na wszelki wypadek zapytałem grzecznie pani w okienku, czy Poczta Polska wciąż dostarcza przesyłki rzeczowe do domów. Okazuje się, że tak. Pytam więc dalej dlaczego moja nie została dostarczona. Pani na to, że pewnie nie było mnie w domu.

Poinformowałem panią, że i owszem, byłem, a nawet więcej, rozmawiałem z listonoszem i nie tylko że nie dostarczył mi paczki to nawet się na jej temat nie zająknął! Pani urażonym głosem (pewnie dlatego, że robię jej tylko trudności i mam pretensje nie wiadomo o co) odpowiedziała: - Gdy listonosz ma bardzo dużo przesyłek to nie zabiera wszystkich.

Ciężko dyskutować z tym argumentem. Współczuje listonoszom ciężkiej pracy, ale moja też nie jest lekka, no i nikt ich w końcu do tej akurat pracy nie zmusza. Siląc się na spokój poprosiłem panią, by moje przesyłki, za które w końcu płacę, były dostarczane do mnie. Pani nie raczyła odpowiedzieć.

Tak się składa, że dość często jestem w domu, lub jest w nim moja żona, więc gdy dotarła następna przesyłka sytuacja się powtórzyła. Tym razem nie wdawałem się w próżne dyskusje z paniami z okienek i postanowiłem że do trzech razy sztuka. Za kolejnym napiszę paskudny paszkwil do jakiegoś Bardzo Ważnego Dyrektora Poczty Polskiej :)

Poczta okazała się sprytniejsza. Otóż po jakichś mniej więcej dwóch tygodniach dostałem powtórne awizo, powtórne - bo podobno pierwsze już było, choć nie widziałem go na oczy. Udałem się na pocztę. Pani po przeszukaniu kilku pokojów i stracie 10 minut wróciła do mnie purpurowa i z pretensjami: dlaczegóż to przychodzę z awizo, skoro paczkę odebrałem już dwa tygodnie temu! Tu mnie mają, pomyślałem. Dostałem wezwanie do odebrania rzeczy którą mam już w domu! Po co więc powtórne awizo? Po co marnuję swój czas na wycieczkę na pocztę?

Wyjaśnienie pani było banalnie proste "bo się coś skleiło". Uff, na moje szydercze (przyznaję się) pytanie czy często im "się skleja" pani nie raczyła odpowiedzieć. Na kolejną paczkę czekałem w napięciu. W końcu od tej przesyłki (zgodnie z tym co sobie obiecałem) zależało czy rozpocznę moją donkichotową walkę z pocztą czy nie ;)

W końcu u drzwi moich stanęła pani listonosz i z miłym uśmiechem poinformowała mnie, że jest już trzeci raz z moją paczką, ale nie mogła mnie zastać. Wielkie nieba - przemknęło mi przez głowę, oto ideał wśród listonoszy, dostarcza paczkę za wszelką cenę ku zadowoleniu klienta! Niestety, pani listonosz popsuła dobry efekt kontynuując swój monolog: "wykorzystałam już wszystkie druki awizo, nie mogłam awizować więc musiałam wrócić"...

Według mnie Poczcie Polskiej bardzo brakuje zdrowej konkurencji, kogoś, kogo oddech czuliby na plecach w wyścigu do klienteli. Na razie tkwią w socjalizmie z poczuciem, że klient i tak do nich przyjdzie bo nie ma po prostu dokąd się udać. Można go ignorować, można go przegonić do placówki, można się głupio uśmiechnąć zamiast powiedzieć przepraszam. I tak wróci. Obyśmy jak najszybciej doczekali się konkurencji dla Poczty Polskiej. Na razie nic nie kupuję na Allegro więc mam spokój, rachunki znajduję w skrzynce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (45):

Sortuj komentarze:

TO WSPANIALE KORZYSTAJ Z UDZIELONEGO CI W USTAWIE ZASADNICZEJ PRAWA WOLNEGO WYBORU ; I W KWESTII TWOICH PRZESYŁEK ; TYLKO NIE ZA POMNI O JEDNYM W UP PRACUJĄ TACY SAMI LUDZIE JAK TY I ONI TEŻ NIE MAJA WPŁYWU NA TO ŻE URZĄD GMINY NADAJE LISTY W POCZCIE I TAM JE MUSISZ NIESTETY ODBIERAĆ , PEWNIE KU TWOJEMU WIELKIEMU NIEPOCIESZENIU , POZDRAWIAM

Komentarz został ukrytyrozwiń

PONADTO - POCZTOWCY O TYM PROBLEMIE MILCZĄ - ZWIĄZKI ZAWODOWE MILCZĄ- Z OBAWY PRZED SZYKANAMI I ZWOLNIENIAMI , ALE TEN PROBLEM W POCZCIE NIE ZNIKNIE- DOPÓKI KTOŚ WAZNY TEGO NIE PORUSZY.
MOŻE ZAGRANICZNA FIRMA, KTÓREJ PRIORYTETEM BĘDZIE ZYSK COŚ Z TYM NARESZCIE ZROBI
TO WIELKI BÓL WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW POCZTY POLSKIEJ - TO MUSI SIĘ ZMIENIĆ I ZMIENI SIĘ MAM NADZIEJĘ

Komentarz został ukrytyrozwiń

UWAŻAM ŻE PROBLEMEM POCZTY JEST ZATRUDNIANIE ZBYT DUŻEJ LICZBY OSÓB NA STANOWISKACH TZW. BIUROWYCH, ZATRUDNIONYCH PO ZNAJOMOŚCI, PO KĄDZIELI , PO RODZINIE. ISTNIEJĄ DZISIAJ W POCZCIE POLSKIEJ DZIAŁY, KTÓRE ZATRUDNIAJĄ OSOBY NIEPOTRZEBNE TYLKO DLATEGO ŻE TO RODZINA KOGOŚ WAŻNEGO - NIEWAŻNE ŻE NIEPOTRZEBNY ALE STANOWISKO MA - I ZARABIA 3 RAZY TYLE CO PRZECIĘTNY PRACOWNIK POCZTY. WIADOMO KTOŚ NAMI MUSI ZAWIADOWAĆ I KIEROWAĆ - ALE SKORO I TAK IDZIE TO Z PAŃSTWOWEGO GARNUSZKA TO PO CO SIĘ PRZEJMOWAĆ - ŻE W DANYM DZIALE 4 OSOBY SĄ NIEPOTRZEBNE, ALE SĄ BO MUSZĄ BYĆ - KOGO TO OBCHODZI CZY TO SIĘ KALKULUJE CZY NIE - WAŻNE ŻE JEST
DOPÓKI TO SIĘ NIE ZMIENI - UPADEK POCZTY TUŻ TUŻ

Komentarz został ukrytyrozwiń

POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKICH BLOGOWICZÓW - KLIENTÓW POCZTY I PRACOWNIKÓW - NA ŚWIĘTA WSZYSTKIEGO NAJ NAJ I DOSIEGO ROKU -MIMO STRAT

Komentarz został ukrytyrozwiń

ACH ZAPOMNIAŁAM JESZCZE WAS OŚWIECIĆ WIADOMOSCIĄ ILE ZARABIA PRZECIĘTNY LISTONOSZ W TERENIE WIEJSKIM
JAK MYŚLICIE?????/
WIEM ŻE JAK SIĘ LUBI TO CO SIĘ ROBI TO PŁACA NIE MA ZNACZENIA, ALE MA ZNACZENIE FAKT, ŻE KAŻDY PRAGNIE ŻYĆ GODNIE I W PRACY I PO ZA NIĄ. DOPÓKI LUDZIE TACY JAK MY BĘDĄ NAMI PONIEWIRALI JAK SZMATAMI DO PODŁOGI NIC SIĘ W KWESTI POCZTY NIE ZMIENI. BRAK SZACUNKU DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA........TO DEPRYMUJE NAWET NAJMILSZYCH I NAJLEPSZYCH LUDZI. I WTEM WSPOMINAM POLSKIE PRZYSŁOWIE "JAKA PŁACA TAKA PRACA"

Komentarz został ukrytyrozwiń

WITAM , JESTEM BARDZO ZASMUCONA WSZYSTKIMI WASZYMI BÓLAMI DOT. POCZTY
ZDAJĘ SOBIĘ SPRAWĘ ,ŻĘ POCZTA DZIAŁA TRAGICZNIE
NAJBARDZIEJ BOLI MNIE FAKT, ŻE JAKO POJEDYNCZY PRACOWNIK - TRYBIK NIEWIELE MOGĘ ZROBIĆ BY TO ZMIENIĆ
MÓJ URZĄD POCZTOWY OBSŁUGUJE DZIENNIE BARDZO DUŻO KLIENTÓW I WIĘKSZOŚĆ Z NICH JEST ZADOWOLONA Z NASZEJ PRACY, BARDZO BYM CHCIAŁA BY WSZYSCY BYLI ZADOWOLENI ALE ZE STATYSTYCZNEGO PUNKTU WIDZENIA TO NIGDY NIE BĘDZIE MOZLIWE. NIEBAWEM PRZEJMIĘ POCZTĘ ZAGRANICZNA FIRMA I WTEDY ZATĘSKNICIE ZA STARĄ CHOĆ NIELUBIANĄ POCZTĄ POLSKĄ. POZDRAWIAM Z SERDECZNOŚCIĄ WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW - SZCZEGÓLNIE TYCH Z DZIAŁÓW EKSPLOATACJI I OCZYWIŚCIE WSZYSTKICH NASZYCH KLIENTÓW - WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NA ŚWIĘTA. OLA

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sprawie INPOST-u: Faktycznie jest to dobra firma (korzystałam z jej usług parokrotnie), ale ma jeden feler, polegający na tym, że jej placówki znajdują się tylko w większych miastach. Chciałam wysłać kiedyś pakiet do Karpacza i nie udało mi się, bo Inpost ma swoją placówkę na terenie Jeleniej Góry i dalej przesyłek nie rozwozi.
Co do Poczty Polskiej - zadałam sobie dość niedawno trud odszukania zaginionej paczki, wysłanej przeze mnie do Warszawy. To jest temat na osobne opowiadanie. Przy okazji poznałam mechanizmy "wewnętrzne" pracy PP. A przed kilkoma chwilami dowiedziałam się, że wysłana za pośrednictwem PP legitymacja dziennikarska nie dotarła pod wskazany adres - czyli do mnie. Ręce i nogi opadają do samej ziemi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja również nie jestem zadowolona i to bardzo, dlatego skaczę po różnych forach i czytam sobie info o poczcie i co nieco dopisuje. Nie będę opisywać mojej przykrej historii z pocztą, powiem tylko jedno, że gdyby mój list dotarł w porę w przeznaczone miejsce to moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Dodam, że list był wysyłany w połowie marca i nadal nie dotarł do adresata!! Dlatego już nigdy nie zaufam poczcie polskiej. Przez jedno wypatrzone ogniwo w łańcuszku tyle się zmieniło w moim życiu, aż szkoda mi więcej słów. Teraz wysyłam, ale i tak ograniczoną ilość przesyłek - myślę, że to już jakiś uraz, innymi przewoźnikami, np. inpostem - to największy wchodzący konkurent dla poczty i będę o tym głośno pisać bo chcę żeby ludzie się dowiedzieli, że jest inna opcja niż pp. Generalnie jestem zadowolona z ich usług, raz miałam jakieś opóźnienie, ale tak to jest ok. Obecnie wchodzą z nową usługą jaką są paczkomaty 24/7 także zobaczymy jak się spiszą - ja jestem dobrej myśli, dlatego zarejestrowałam się u nich w projekcie, bo maja fajne profity dla pierwszych osób i jeszcze będzie można na tym zarobić, także komu "śmierdzi" poczta polska zapraszam: http://www.projekt01.pl/jak_sie_zglosic_,31.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przygoda z pocztą to coś "pięknego". Na święta kilka prezentów zamówiłem przez allegro. Wszystkie nie zostały doręczone, tylko podrzucono mi awizo. Tu dodam, że żona z dzieckiem siedzi w domu. Pies wciąż szczeka. Nie jest możliwe żeby aż tyle razy (4 paczki w przeciągu 1,5 tygodnia) nie zastano mojej żony w domu. Wnioski? We wcześniejszych postach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oto nasza historia z Pocztą Polską.

Do niedawna listonosz przynosił awizo, wrzucał do skrzynki i uciekał chyłkiem (jak wszędzie?). Byliśmy wielokrotnie, słychać skrzypienie schodów i można rozpoznać kto idzie. Wielokrotnie monitowaliśmy, żeby nie robili jaj, a chociaż polecone przynosili, gdy nie chcą nosić paczek.

Od jakiegoś 1,5 miesiąca zaszła zmiana, było super. Wszystko trafiało do domu, pani listonosz miła, my zadowoleni. Po tym czasie otrzymaliśmy z żoną 2 zapytania o dostarczanie konkretnych przesyłek z tego okresu, na które nie mogliśmy odpowiedzieć negatywnie, zgodnie z prawdą.

Teraz stare wróciło, znowu nie przynoszą :-)))

Nasuwa się pytania:
- po co takie lipne badanie?
- kto informuje listonoszy wcześniej? (żeby się odpowiednio przygotowali!)


Ps. Na punkt pocztowy nie narzekam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.