Facebook Google+ Twitter

Moje ręce nie złożyły się do klaskania ani do modlitwy

Mieszkańcy Wrocławia zgromadzili się na placu Gołębim, części pięknie odrestaurowanego Rynku. W tym miejscu dzisiaj, 16 kwietnia, została odprawiona pożegnalna msza, w hołdzie 96. ofiarom katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem.

Wrocław 16 kwietnia 2010 / Fot. J.BieleńkoOprawę muzyczną uroczystości zapewniły Połączone Chóry Wrocławskie, Orkiestra Filharmonii Wrocławskiej, Wrocławska Orkiestra Kameralna Leopoldinum oraz profesorowie i studenci Akademii Muzycznej im. K.Lipińskiego we Wrocławiu. Piękna muzyka i głosy budowały podniosły, poważny, niemal mistyczny nastrój.

Nic nie zakłócało przebiegu mszy. Nawet wiatr ucichł na chwilę. Z głośników padały gorzkie słowa. Naprzemiennie nawołujące do pojednania i łajające tych, co dopiero po śmierci wypowiedzieli dobre słowo o prezydencie.

W ustach dostojnika takie nuty zabrzmiały niepokojąco. Wzbudziły we mnie przeświadczenie, że nic się nie zmieni na lepsze w naszym kraju, skoro nawet skrucha zostaje uznana za teatralny gest i poddana chłoście.

Część słuchaczy przyjęła kazanie oklaskami. Moje ręce nie złożyły się do klaskania ani do modlitwy.
I nie dlatego, że przeszkadzał mi aparat. Ogarnęła mnie smutna refleksja, że nasze społeczeństwo, rozdarte między partie, różniące się w opiniach na temat wszystkich i wszystkiego, łącznie z pochówkiem na Wawelu, nie ma już moralnych autorytetów.

Odeszłam. I tylko piękna pieśń w wykonaniu chóru, którą zrywający się wiatr unosił wysoko nad ratuszową wieżą, pozwalała mi wierzyć, że równie wysoko pożeglowały dusze tragicznie zmarłych patriotów. Cześć Ich pamięci!


Wrocław, 16 kwietnia 2010 / Fot. J.BieleńkoWrocław, 16 kwietnia 2010 / Fot. J.BieleńkoWrocław, 16 kwietnia 2010 / Fot. J.Bieleńko

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Każda tragedia wzbudza w nas te przygaszone na co dzień ludzkie emocje, bez względu na to czy utraciliśmy kogoś bardzo bliskiego czy być może osoby, które znaliśmy jedynie ze szklanego ekranu - jak w tym przypadku. Odzywa się w nas często uśpiona wrażliwość, która w połączeniu z rozumem powoduje u nas więcej niż zwykle powodów do przemyśleń. Nie zgodzę się natomiast z ujęciem straty tylu osób jako moralnych autorytetów, owszem ze względu na pełnione przez nich funkcje nie byli to przeciętni ludzie ale kwestia wyznawanych wartości i w związku z tym rozumienia pojęcia autorytet to już sprawa indywidualna. każdego z nas. Inaczej wypowie się patriota, który ceni Boga, honor i ojczyznę; zapewne podobnie wygląda to w opinii historyka, prawnika czy politologa dla, których ważne są normy prawne, określony system polityczny i w związku z tym stabilność państwa, ale zupełnie odmienne spojrzą ludzie, którzy są żarliwymi wyznawcami pewnych religii, gdzie ich Bóg jest często jedynym autorytetem. Pamiętajmy przy tym, że istotna cechą demokracji jest różnorodność opinii i poglądów - taki już jej urok.

Cześć Ich pamięci!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę że to jeden z niewielu tekstów, odwołujący się do tragedii w Smoleńsku, który oceniam pozytywnie. Przy wielu miałem wrażenie jakbym czytał Fakty czy inne tabloidy. Dziękuję Janino że to napisałaś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS niestety nie potrafi wytrzymać do końca żałoby i już zaczyna harce. Od poniedziałku jazda na całego. Ja też bym nie klaskał. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem pod wrażeniem tego przekazu. Pozdrawiam serdecznie.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Janino za wrocławskie pożegtnanie, "CZEŚĆ ICH PAMIĘCI".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.