Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Hobby > Moje starocie. Pokażę je światu

Pozycja materiału w rankingach:

30124 miejsce

Dział: Hobby

Ocena: 124pkt

Oceń:

Moje starocie. Pokażę je światu


Obawiam się, że młode pokolenie nie lubi staroci i nieraz po śmierci rodziców pozbywa się nierozsądnie wszystkich dokumentów i pamiątek po nich.

Skrzypce dziadka / Fot. Wincenty SadowskiJeżeli zrozumiałe jest jeszcze pozbywanie się mebli, ogromnych urządzeń i przedmiotów, o tyle pozbywanie się dokumentów, świadectw, zdjęć (które można byłoby wykorzystać w odtworzeniu i napisaniu historii rodziny) i małych pamiątek, świadczących o tradycji, kulturze tamtych czasów jest zbrodnią przeciwko naszej historii.

Wiadomo, że w rodzinach, które od wieków mieszkają w tym samym miejscu (mieście, wsi, domu, mieszkaniu) o przechowywaniu dokumentów, pamiątek, zdjęć jest łatwiej, gorzej gdy nasza historia zaczyna się od naszych rodziców (przesiedleńców), od nas, na przykład pierwszych polskich mieszkańców Szczecina (a rodzina rozbiegła się po Polsce i nikt już nie mieszka na starych włościach-śmieciach).

Gdy zaczynałem pisać kronikę swojej rodziny, miałem do dyspozycji tylko przedwojenne i powojenne dokumenty ojca (ojciec wcześnie zmarł, dziadkowie też już nie żyli) i pamiętnik mamy (mama straciła swoje przedwojenne dokumenty podczas powrotu z niewoli w Niemczech), więc odtworzenie rodzinnych dziejów wydawałoby się dość trudne. Bardzo pomocne okazały się dokumenty ojca i to, że mama już jako panna interesowała się swoja genealogią.

Stara trąbka i bardziej już współczesny budzik / Fot. Wincenty SadowskiDzisiaj obydwoje rodzice już dawno nie żyją, ale dalej przechowuję dokumenty ojca, przez pewien czas przechowywałem też pierwszą pralkę elektryczną w rodzinie, którą ojciec samodzielnie wykonał (dzisiaj niestety już jej nie mam), jego skrzypce, brzytwę i ręczną maszynkę do strzyżenia, trąbka, wiertarki ręczne, kopyto na buty, stare imadło, hebelek i kątomierz. Po matce oprócz powojennych dokumentów, albumu ze starymi zdjęciami została mi właściwie tylko stara waga.

Ze swoich staroci mam stary sprzęt fotograficzny, walizkową maszynę do pisania i trochę starych pieniędzy, zresztą zobaczcie na zdjęciach.

Brzytwa i ręczna maszynka do strzyżenia ojca / Fot. Wincenty SadowskiWiertarki ręczne ojca / Fot. Wincenty SadowskiKopyto na buty i imadło ojca / Fot. Wincenty SadowskiStary kątomierz i hebelek / Fot. Wincenty SadowskiStara waga mamy / Fot. Wincenty SadowskiAlbum mamy ze zdjęciami / Fot. Wincenty SadowskiMój sprzęt fotograficzny / Fot. Wincenty SadowskiWalizkowa maszyna do pisania / Fot. Wincenty SadowskiNajstarsza dwudziestka / Fot. Wincenty SadowskiBanknoty z lat 70. / Fot. Wincenty SadowskiŚrodki płatnicze z lat 80. / Fot. Wincenty SadowskiStary bilon / Fot. Wincenty Sadowski

Zobacz także:

Zdzisław, Wincenty Sadowski OFFline profil autora

Autor: Zdzisław, Wincenty Sadowski

Napisz do autora

Artykuły (214) Galerie (10) Średnia ocen (4.79)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Jako dziennikarz obywatelski pisałem teksty do Głosu i Kuriera Szczecińskiego

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Ewa Kociszewska 16.12.2009 03:41

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 37

Obawiam sie, ze to nie kwestia pokolenia , tylko duszy! To ja, mloda, walczylam ze lzami o drugie zycie dla kazdej drzazgi , stojac na kupie polamanych antykow - gdzies na wsi . A bo wlasciciele, w okolicy 50-tki na karku, postanowili wyremontowac strych i wyrzucali z wysokosci przez okno stuletnie skarby, ... bo bylo za daleko .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia B. Borys 23.11.2009 20:34

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 28

Doskonale pamiętam monety, banknoty i kartki na mięso...
Waga utrwaliła mi się także w pamięci. Pamiętam jak w jednym sklepie pani ekspedientka jajka na takiej wadze ważyła, bo u nas na kilogramy sprzedawali.D... ale to były czasy dziecięce.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 23.11.2009 15:49

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 28

nieodpłatnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 23.11.2009 15:48

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 37

Oj ,mam wiele takich pamiątek.Monety,książeczki,zaświadczenia,dyplomy ,odznaczenia.Mogę je przesłać nieodpłatne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.11.2009 14:12

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 26

Niewykorzystane kartki na mięso szczególnie z oznaczeniem,, 0,, na alegro osiągają cenę do 65 zł - nie materialista ze mnie, ale wiem, gdyż kolega kolekcjoner zainteresowany pamiątkami PRL u Poinformował mnie o tym fakcie i pokazał cenę jaką osiągnęła kartka po zakończeniu licytacji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.11.2009 13:53

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 38

Panie Wincenty, zachwycila mnie Panska kolekcja: m. in. banknot, nominal 20 tys. zl, ho, ho! - oraz niewykorzystana kartka na mieso z roku 1989 pokazuja, jak daleko w przyszlosc Pan wybiega w swym cennym chronieniu przeszlosci, ktora nam umyka milczkiem w zapomnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Pamuła 23.11.2009 11:23

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 24

Te skrzypce ! Oddałabym wszystko za nie ! ..choć obawiam się, że i to byłoby za mało ;) Sama gram na takich antykach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 23.11.2009 11:17

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 32

Wspaniale :), dobrze że Państwo kontynuujecie - sądze, że jeszcze wiele ciekawych pamiątek zobaczymy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.