Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14719 miejsce

Moje wrażenia po spotkaniu Tomasza Lisa i Wojciecha Jaruzelskiego

Tomasz Lis - autor i gospodarz programu TVP2 „Tomasz Lis na żywo” potrafi przyciągnąć wielu widzów. Jego programy cechuje profesjonalizm, a rozmowy pozwalają poznać meritum danej sprawy i osobowości zaproszonych gości.

15 grudnia o godz. 21.40 oglądałam program "Tomasz Lis na żywo". Nie chcę tu przytaczać konkretnych treści, jedynie przekazać ogólne wrażenie, jakie wyniosłam z programu

Pierwszy wywiad przeprowadzony został z gen. Jaruzelskim. Z prawdziwą przyjemnością wysłuchałam wypowiedzi generała. Pytania zadawane przez Tomasza Lisa były wyważone i dotykały sedna problemu. Zaproszony gość odpowiadał na pytania merytorycznie odzwierciedlając realia minionej epoki. Przybliżył i wyjaśnił relacje panujące w polityce i społeczeństwie z okresu stanu wojennego. Podziwiałam jego dobrą pamięć i kojarzenie faktów. Wywiad pokazał mi inny wymiar zdarzeń, rzucił inne światło na przykrą epokę stanu wojennego, oraz pozwolił zrozumieć takie, a nie inne działania gen. Jaruzelskiego. Redaktor Lis odsłonił niewielki, acz znaczący skrawek historii rodziny generała, co pozwala zrozumieć intencje, w imię, których polityk dokonywał pewnych zmian.

Profesjonalne zachowanie Lisa przypadło do gustu również Wojciechowi Jaruzelskiemu, który nazwał, dziennikarza arystokratą wśród dziennikarzy.

Drugie spotkanie dotyczyło pracy komisji sejmowych. Zaproszeni byli: Julia Pitera, Beata Kempa i Bartosz Arłukowicz. Najpierw głos zabrali poseł Arłukowicz i pani minister Pitera. Następne pytanie skierowane było do pani poseł Kempy. Tutaj posłanka PiS zamiast odpowiedzieć merytorycznie na pytanie, zaczęła obwiniać PO. Pani minister Pitera próbowała odpierać zarzuty, ale można by rzec, iż rozmówczyni nie odstępowała od swoich zasad i wylewała z siebie potok słów, pokazując błędy PO. Prowadzący usiłował w sposób delikatny, ale niepozbawiony stanowczości przerwać wywody pani poseł Kempy. Niestety bez skutku.

W końcu pozostało mu jedynie, w zgiełku słowno-emocjonalnym zakończyć program, wskazując przy tym gestem na zaistniałą sytuację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wspaniały artykuł o mistrzu w swoim zawodzie. Poruszony temat też ważki.
Gratuluję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.