Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

92060 miejsce

Mołdawia - Polska. Czy powinniśmy bać się słabeuszy? [Zapowiedź]

W piątek o godz. 20.15 reprezentacja Polski rozpocznie spotkanie z Mołdawią w eliminacjach MŚ 2014. Jeśli Polacy nie wygrają w Kiszyniowie, przyszłoroczny mundial niemal na pewno obejrzą przed telewizorami.

Sonda

Jakim wynikiem zakończy się mecz Mołdawia - Polska?

Waldemar Fornalik przed meczem z Mołdawią / Fot. EPA/DUMITRU DORUDo takich meczów reprezentacja Polski, złożona m.in. z zawodników, którzy wystąpili w tegorocznym finale Ligi Mistrzów, powinna podchodzić pewna siebie i zrelaksowana. Mołdawia to rywal niemal z najniższej półki, drużyna, która nigdy nie zagrała na mistrzostwach świata lub Europy, a eliminacje zazwyczaj kończy na ostatnim lub przedostatnim miejscu w grupie. W jej składzie nie znajdziemy zawodników występujących w renomowanych klubach. A jednak - Polacy muszą obawiać się tego meczu.

Mołdawia nie taka słaba?

Dlaczego powinniśmy się bać? Przede wszystkim dlatego, że reprezentacja Polski ma nóż na gardle. Po bolesnej porażce z Ukrainą 1:3 na Stadionie Narodowym, nie możemy już pozwolić sobie na głupią stratę punktów. A że jest to możliwe, udowodnili właśnie Ukraińcy, którzy w zeszłym roku tylko zremisowali w Mołdawii 0:0. Na dodatek Polacy męczyli się z dzisiejszymi rywalami na własnym terenie, wygrywając 2:0 po fatalnej grze i przy akompaniamencie gwizdów kibiców zgromadzonych na stadionie we Wrocławiu.

W bieżących eliminacjach Mołdawia u siebie przegrała z Anglią 0:5 i Czarnogórą 0:1 oraz zremisowała 0:0 z Ukrainą. Na wyjeździe, oprócz przegranej z Polską 0:2, nasi rywale ulegli Ukrainie 1:2 i pokonali San Marino 2:0.

Dziury w kadrze Fornalika

Kolejnym problemem Waldemara Fornalika są luki w linii obrony. Tuż po operacji jest gwiazdor Borussii Dortmund Łukasz Piszczek, urazy leczą również Damien Perquis oraz Kamil Glik. Trenerowi trudno będzie zaufać zdrowemu Marcinowi Wasilewskiemu, który w ostatnich miesiącach głównie siedział na ławce rezerwowych Anderlechtu. W spotkaniu z Mołdawią na środku obrony mogą zagrać Bartosz Salamon i Marcin Komorowski, przetestowani w meczu z Liechtensteinem. Na prawej stronie Łukasza Piszczka zastąpi któryś z legionistów: Artur Jędrzejczyk lub Bartosz Bereszyński.

Fornalik musi również znaleźć partnera dla Roberta Lewandowskiego, który będzie w stanie stworzyć mu chociaż namiastkę idealnych warunków, które zapewniają mu partnerzy z Borussii Dortmund. Pod nieobecność Ludovika Obraniaka, który zrezygnował z występów w reprezentacji, na pozycji rozgrywającego może zagrać debiutant z Udinese Piotr Zieliński lub bardziej doświadczony Adrian Mierzejewski.

O godz. 20.30 rozpocznie się z kolei spotkanie Czarnogóry z Ukrainą. W tym meczu Polaków "urządza" wygrana Ukraińców, która nie pozwoli Czarnogórcom umocnić się na prowadzeniu w grupie H.

Sytuacja w grupie H:
Czarnogóra 14 pkt
Anglia 12 pkt
Polska 8 pkt
Ukraina 8 pkt
Mołdawia 4 pkt
San Marino 0 pkt

Przypuszczalny skład reprezentacji Polski na mecz z Mołdawią:
Artur Boruc - Artur Jędrzejczyk, Bartosz Salamon, Marcin Komorowski, Jakub Wawrzyniak - Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Eugen Polanski, Adrian Mierzejewski, Maciej Rybus - Robert Lewandowski

Transmisja z meczu w TVP1, TVP Sport i Polsat Sport o godz. 20.15.

Wojciech Martyński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Nasze "gwiazdy" zagrały jak ciapy. A Boniek w "Faktach po Faktach" zapowiedział, że nie będzie zagranicznego trenera. Polska dla Polaków, a przegrana dla ciągłych przegranych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z Facebooka: "Wynik? Nieistotny! Ważne, że nic się nie stało" ;)... Dopóki naszej reprezentacji nie poprowadzi szanowany fachowiec zza granicy, nic się nie zmieni. Po pierwsze trzeba ułożyć od zera defensywę, a po drugie - nasze gwiazdy muszą czuć respekt przed szkoleniowcem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pytanie tylko kto był słabeuszem....

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to mamy po Rio...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojtku, jak widzisz, Fornalikowi nie udało się skonsolidować drużyny, chociaż paru nowych, młodych chłopaków wniosło odrobinę świeżości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gooooooooooooooooooooooooooool .....:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Goooooooooooooooooooooooool!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mołdawia jest trudnym przeciwnikiem, ale damy z siebie wszystko ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Smuda (jeden z najgorszych trenerów w historii polskiej piłki) na zbudowanie reprezentacji miał półtora roku. Wyszła drużyna bez ładu, składu, strategii i pomysłu. Za to mieliśmy kilku Polaków z dziwnie brzmiącym akcentem w składzie. Nie jest to oczywiście niczym złym, ale pod warunkiem, że drużyna ma wytyczone cele. Ta Smudy zapewne też je posiadała....tak mniemam.

Nowy trener na zbudowanie zespołu nie dostał nawet pięciu minut. Dostał w spadku zawodników i próbował grać. Przed Fornalikiem stoi trudne zadanie. Nie należy mieć złudzeń, że nasza reprezentacja awansuje do Mistrzostw Świata. Chociaż okazja jest ogromna, bo Anglia jeszcze nigdy nie była taka słaba, a poziom gry Ukrainy jest bardzo niski. Życzę trenerowi, aby udało mu się zbudować skład na najbliższe Euro.

Dzisiejszy mecz? Kibicuje naszym, ale pytanie w tytule: Czy powinniśmy bać się słabeuszy, może paść z ust trenerów obu zespołów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, odpowiem na Twoje pytanie po meczu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.