Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8777 miejsce

Mona Lisa. Czy odnaleziono tajemniczą modelkę Leonarda da Vinci?

Badacze uważają, że szczątki znalezione we florenckim klasztorze, mogą należeć do kobiety, która pozowała do obrazu Leonarda da Vinci. Niestety, potwierdzenie tych przypuszczeń stoi przed wieloma problemami.

Mona Lisa, aut. Leonardo da Vinci (pomiędzy 1503-1506); olej na topoli; eksp. Luwr, Paryż. / Fot. DcoetzeeWłoscy eksperci wierzą, że są bliscy potwierdzenia tożsamości kobiety renesansu, która pozowała do jednego z najsłynniejszych obrazów świata: "Mona Lisa" autorstwa Leonarda da Vinci. Na co dzień arcydzieło jest eksponowane w paryskim Luwrze. Rocznie około sześciu milionów ludzi przybywa do muzeum, aby ujrzeć słynną pracę.

Tajemniczą modelką z nie mniej zagadkowym uśmiechem miała być Lisa Gherardini, żona florenckiego kupca jedwabiu. Teraz, po czterech latach spędzonych na wydobywaniu ludzkich szczątków, pochowanych przed wiekami pod opuszczonym klasztorem we Florencji, naukowcy zyskują pewność, że znaleźli właściwą osobę.

Zapisy historyczne wskazują, że Gherardini, która spędziła swe ostatnie lata w klasztorze Sant'Orsola we Florencji, została pochowany w tym miejscu. W czwartek ogłoszono, że wyniki badań odnalezionych kości, jakie przeprowadzono metodą radioaktywnego węgla C14, znajdują właściwą zbieżność dla czasu śmierci Gherardini. W zachowanej "Księdze zmarłych" odnotowano datę zgonu w dniu 15 lipca 1542 roku. Lisa miała wtedy 63 lata.

"Jestem przekonany, że to jest ona" - oznajmił Silvano Vinceti, archeolog i historyk sztuki, który kieruje zespołem badawczym.

Jednakże kolejne etapy dziejowego śledztwa mogą skomplikować jego rozwiązanie. Niektórzy naukowcy twierdzą, że przez kilka dziesiątków lat pogrzebano pod klasztorem wielu zmarłych, tak więc szczątki mogły należeć do kogoś innego. Rozstrzygające winno być badanie DNA, poprzez porównanie próbek z zachowanych fragmentów kośćca kobiety z materiałem pochodzącym od szkieletów dwójki (Bartolomeo i Piero) z pięciorga dzieci, które Gherardini miała ze swoim mężem, Francesco del Giocondo. Sporym utrudnieniem jest fakt, iż szczątki zostały poważnie naruszone przez powodzie jakie nawiedziły grobowiec w Kościele Zwiastowania NMP we Florencji.

A nawet gdyby okazało się, że odnalezione kości należą do Gherardini, badacze są podzieleni co do zdania, czy była ona faktyczną Giocondą. Poza tym, brak czaszki przysparza kłopotów w rekonstrukcji twarzy szlachcianki. W chwili obecnej jest właściwie niemożliwym porównać fizys kobiety z obliczem uwiecznionym przez artystę.

Tylko Silvano Vinceti jest niemal pewny odnalezienia prawdziwej Mony Lisy: "Szanse, że kości należą do niej, są bardzo wysokie."

'Mona/Leo` by Lillian Schwartz. http://www.artsjournal.com/culturegrrl/2010/01/ghoulish_art_history_leonardo.html / Fot. Lillian SchwartzDociekania tożsamości modelki dostarczyły wielu gdybań, legend i mitów, mniej lub bardziej trafnych hipotez, a nawet teorii spiskowych. Jedni utrzymują, że słynny obraz jest zakamuflowanym autoportretem Leonarda, inni wierzą, iż malowidło przedstawia pewną kurtyzanę lub hiszpańską szlachciankę, a nawet dopatrują się rysów Giacomo Caprottiego (zw. Salai), który był uczniem da Vinciego, oraz kochankiem, aczkolwiek potwierdzenie tego faktu zdaje się być trudniejsze od ustalenia personaliów damy z najsłynniejszego obrazu świata.


źródło: Newsweek


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Tak wygląda rzekoma modelka:

http://d.ibtimes.co.uk/en/full/1427816/mona-lisa-bones.jpg?w=736

Prawda, że uroczo? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

JUż po porannej kawie czytam ten tekst i przypominam sobie jakąś hipotezę że Mona Lisa na tym obrazie to mlody mężczyzna...Giocondek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

nieważne kto pozował, ważne kto malował

Komentarz został ukrytyrozwiń

Idealny tekst - dodatek do porannej kawy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.