Pozycja materiału w rankingach:
Październik za nami, listopad kwitnie. Studenci rozgrzewają się na uczelnianych korytarzach. Dla wielu z nich studia to okres, w którym z dala od rodziny uczą się dorosłego życia. Jak mogą radzić sobie na "swoim" ze studenckim portfelem?
Kredyty studenckie są dotowane przez państwo. Oprocentowanie takiego kredytu to zaledwie połowa stopy redyskontowej NBP, która obecnie wynosi zaledwie 3,75 proc. Ponadto spłata kredytu rozpoczyna się dopiero po dwóch latach od momentu zakończenia studiów, a do tego czasu nie są naliczane żadne odsetki. Wypłata kredytu następuje w comiesięcznych transzach, z wyjątkiem dwóch miesięcy wakacji, po 400 lub 600 zł. Jest to więc duży zastrzyk gotówki dla żaka, którą można wykorzystać na bieżące wydatki bądź też inwestycje. Co więcej, kredyt jest umarzany w 20 proc. kredytobiorcom, którzy ukończyli studia w grupie 5 proc. najlepszych absolwentów uczelni. W szczególnych przypadkach może on być również umorzony w całości lub części ze względu na trudną sytuację życiową lub trwałą niezdolność do spłaty zobowiązań.Zobacz także:
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)