Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8606 miejsce

Monika Czerska - radiowiec z przypadku, czyli jak połknąć bakcyla

Rozmowa z Moniką Czerską - publicystką radiową i telewizyjną o kobietach naszych czasów, pasjach i umiejętnym godzeniu ról.


TOYA - telewizja kablowa - Łódź / Fot. TOYAProgram "Teraz panie" ma podtytuł "magazyn niefeministyczny". Dlaczego niefeministyczny? Z czym ten feminizm się u nas w Polsce kojarzy?
- "Teraz Panie" to oczywiście nie tylko panie - w programie staram się łączyć świat kobiet i mężczyzn. Pokazać, że niezależnie od tego, jak bardzo próbujemy te światy oddzielić i pokazywać różnice między nimi, to i tak one się przenikają. Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa? Może... ale przecież żyjemy razem na jednej planecie. "Teraz Panie" to program poruszający tematykę kobiecą, ale pouczający także dla mężczyzn, którzy często pojawiają się w studiu jako moi goście - eksperci, specjaliści w różnych babskich sprawach.

Z czym kojarzy się feminizm w Polsce? Niestety źle się kojarzy. Feministki są utożsamiane z kobietami, które ze sztandarami i głośnymi hasłami wchodzą na barykady i walczą o równouprawnienie. Mówią ciągle o dyskryminacji, aborcji i parytetach. W społeczeństwie są odbierane jako kobiety walczące. To oczywiście stereotypy, których łamanie idzie bardzo opornie. Wystarczy spytać na Piotrkowskiej - kto to jest feministka - by usłyszeć - rozkrzyczana baba, o której trudno powiedzieć, że jest zadbana czy kobieca. Przykre, ale niestety wciąż tak postrzegane są feministki.

Całe szczęście jest wiele wspaniałych feministek, które poznałam osobiście, a które starają się zmienić oblicze feminizmu w Polsce. Dla mnie takimi dobrymi przykładami są profesor Magdalena Środa, Bogna Stawicka z portalu kobiety.lodz.pl czy łódzka socjolożka Iza Desperak. To zmienianie świadomości i podejścia społecznego do feminizmu idzie bardzo opornie. Stereotypy są straszne i lata muszą upłynąć, żeby je przełamać.

Według definicji, feminizm to świadoma kobiecość znająca swoje prawa. Rzeczywiście ta odmiana agresywnego feminizmu przyćmiła nasze postrzeganie i nawet świadome kobiety reagują: Nie, nie. Tylko nie feministka.
- Mam kontakt ze świadomymi kobietami. One wiedzą czego chcą i na pewno nie chcą być kojarzone z feministkami. Świadoma kobiecość znająca swoje prawa - to brzmi dobrze i można się pod tym podpisać. Pod feminizmem już niekoniecznie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Aniu, 5* za ciekawe ujęcie rozwoju Moniki. Młodość i zamiłowanie są poważnymi atutami. Połknąć bakcyla może każdy, ale wypłynięcie na szerokie wody to już jest inna "bajka".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Raz mi się zdarzyło być w programie (tytułu nie pamiętam, coś na kształt rozmowy dnia to było) u red. Czerskiej i wspominam to pozytywnie :-) Konkretna, przygotowana do tematu, o którym będzie rozmawiać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.