Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13815 miejsce

Monika Kern: 20 lat później

Na początku lat 90. romansem córki wicemarszałka i pracownika pizzerii żyła cała Polska. Po blisko 20 latach ocena przeszłości Moniki Kern zmieniła się diametralnie. Swojego byłego męża i jego rodziny nie chce już znać.

 / Fot. Paweł Łacheta/PolskapresseMonika Kern ocenia całą sprawę jednoznacznie: wszystko było ustawione, a ona była narzędziem w rękach sprytniejszych od siebie dorosłych. Jak przyznała Newsweekowi, jedynym celem, dla którego Maciej Malisiewicz i jego matka zainteresowali się nią, była chęć "wypłynięcia" dzięki nazwisku dziewczyny.

Dziś Kern nie może uwierzyć nagraniom przedstawiającym jej przeszłość z Malisiewiczem. Podobnie jest z listami, które słała do redakcji gazet, a nawet Prezydenta Wałęsy. Na swoją obronę podaje jedynie fakt, że nie pisała ich samodzielnie.

Od śmierci jej ojca minęło już ponad 4 lata. W rozmowie z Newsweekiem Monika przyznaje, że popełniła wobec niego i matki wielki błąd, i że to właśnie Andrzej Kern był osobą, która obdarzała ją bezgraniczną i bezwarunkową miłością.

Od tamtych zamierzchłych wydarzeń, Monika nie miała żadnego kontaktu z niedoszłym mężem (ona i Maciej wzięli tylko ślub kościelny) oraz osobami zamieszanymi w całą sprawę. Jak udało jej się ustalić, Maciej wyjechał z Łodzi i zmienił nazwisko.

Po powrocie do rodziców, Monice udało się skończyć prawo na Uniwersytecie Gdańskim i dostać pracę w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania w Łodzi.

Czytaj więcej: Monika Kern szefem łódzkiego MPO.

O Monice cała Polska usłyszała wiosnę 1992 roku. Wtedy córka wicemarszałka Sejmu, Andrzeja Kerna, nagle zniknęła z podwarszawskiego letniska, dokąd wysłali ją rodzice. Uciekła z Maciejem Malisiewiczem, który zatrudniony był w rodzinnej pizzerii. Ukrywali się przez trzy miesiące, poszukiwano ich w całym kraju. Gorąco kibicowały im wszystkie media, a oni sami stali się bohaterami największego mezaliansu III RP. Związek zaowocował ślubem w łódzkiej katedrze w 1993 roku. Kilka miesięcy po nim, Monika Kern zostawiła męża i wróciła do rodzinnego domu. Na kanwie tych wydarzeń powstał film "Uprowadzenie Agaty" Marka Piwowskiego.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Mikuś
  • Mikuś
  • 23.08.2012 18:36

A kradzież pieniędzy WOŚP?

Komentarz został ukrytyrozwiń
TW Bolek
  • TW Bolek
  • 16.08.2012 08:49

Dziewczyna całe życie mieszkała w domu z katoholikami zakłamanymi i miała dość. Tatuś biegał za Anastazją P., a córka miała "kiełbie we łbie". Co teraz ma powiedzieć? Wszystkie te KPN-y, ZChN-y, PC i inne współczesne dziadostwo to sekty próbójące się do koryta dorwać pod szyldem kościoła. Przecież wszyscy o tym wiedzą, tylko niektórzy boją się o tym głośno mówić.

Komentarz został ukrytyrozwiń
olek kan
  • olek kan
  • 09.05.2012 22:29

Ojciec był prawicowym politykiem więc media miały żer na całego."Ojcem Chrzestnym" całej tej medialnej nagonki był Urban.

Komentarz został ukrytyrozwiń
JW@
  • JW@
  • 09.05.2012 20:33

Idiotka - Ojcu zmarnowała życie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.