Pozycja materiału w rankingach:
Monika Pyrek, polska tyczkarka, zdobyła na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Berlinie srebrny medal. Organizatorzy nie tylko ogłosili ją jako brązową medalistkę, ale nawet medal wręczyli "zastępczy".
Zaczęło się od konferencji prasowej po konkursie skoków. O ile organizatorzy nie mieli kłopotu z przyznaniem, że złoto zdobyła Anna Rogowska, o tyle Monice Pyrek wmawiano, że zdobyła brąz. - Jestem wicemistrzynią świata, tak jak siedząca obok mnie Amerykanka Chelsea Johnson - prostowała Pyrek, jak donosi gazeta "Polska".
Nie dość tego. Podczas ceremonii dekoracji zawodniczek Monika Pyrek znów usłyszała (tym razem dobiegający z głośników, w obecności 40 tysięcy ludzi) komunikat, że jest medalistką brązową. Wedle zapowiadającego, srebro zdobyła tylko Amerykanka. Jak powiedziała tyczkarka w TVN, w tej sytuacji nie miała zamiaru wchodzić na podium, ale poddała się presji klaszczącej publiczności. Dopiero pod koniec uroczystości spiker próbował naprawić swój błąd.Zobacz także:
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.98)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 19.08.2009 22:14
Widać, że Katarzyna na sporcie się nie zna. Akurat w lekkiej należymy do silnych państw. Dowodem choćby DME. Ale co tam, wiele osób pisze o czymś, na czym się nie zna.
Adam Lutostański 19.08.2009 18:55
Biedne też nie (mamy już 28 medali). :P Sama jesteś biedna.
Adam Lutostański 19.08.2009 18:45
:) We mnie nie ma złości. Źle to odczytujesz (ten internet). Ja po prostu jestem złośliwy (staram się być dobry... ale coś czuję, że naturę to ja mam wredną. :D).
PS nasze osiągnięcia marne nie są. Mamy się czym pochwalić. Nawet w tych MŚ jesteśmy wyżej od Niemców. No i ogólnie w LA też źle nie jest.
Agata Pamuła 19.08.2009 18:38
Właśnie Kasiu..z tego wszystkiego chyba zapomnieliśmy jej pogratulować :) Jak zwykle zapomina się o najistotniejszym fakcie..
Artur Lisiński 19.08.2009 18:34
Nie uogólniajmy. Ja np. cenie pana Hermanna Hessego ; p
Adam Lutostański 19.08.2009 18:25
Czy ja ich muszę kochać czy coś w ogóle? Jest jakiś taki nakaz? Przymusisz mnie do miłości do narodu niemieckiego? No jakoś ich nie kocham i jakoś ich nie lubię (jak mawiał Boguś) i tyle choć ogólnie gdy są dobrymi Niemcami to nic do nich nie mam. Lubię np. Sztefana Mollera i Ramstein. Jednak bardzo często traktują nas źle i to mi się nie podoba. Uważam, że jak będziemy odpuszczać takie rzeczy to będą nas traktować jeszcze gorzej.
Zrobili źle i to jest moja kara dla nich. To jest skandal z tym medalem. Ciekawe, że jakoś niemieckim zawodnikom organizatorzy nic nie zepsuli. Ciekawe też jak zagrali Mazurka bo pewnie tak jak zwykle też coś sknocili (jakie to trudne puścić właściwy kawałek z dvd). Jak się nauczą nas traktować tak jak należy to też ich będę dobrze traktował. Czy w ogóle przeprosili za swój błąd? Ja bym nie wszedł na podium. Bym im pokazał jak Kozakiewicz.
Poza tym napisałbym coś więcej ale nie napiszę.
Artur Lisiński 19.08.2009 18:13
Można też napisać, że organizatorzy pogwałcili niejednokrotnie i zbiorowo honor polskiej zawodniczki, natomiast duma zawodniczki "Wuja Sama" pozostała w dziewiczym stanie. Brzmi jakoś bardziej dramatycznie.
Jest jeszcze druga strona "blaszki" - sprawa nabrała rozgłosu i pani Monika jest teraz w centrum zainteresowania, a wynik sportowy pozostaje bez zmian.
Adam Lutostański 19.08.2009 18:05
Kasia po prostu Helmuci zawalili i chyba mamy prawo to powiedzieć?
Krzyśko Kosior 19.08.2009 17:59
skandal! granda!
uroczyście przyrzekam nie wchodzić dziś na podium, jeśli zajdzie taka potrzeba!
Adam Lutostański 19.08.2009 17:55
Rokita może rzeczywiście krzyczał jak kobieta i to właśnie było śmieszne ale już to, że biją Polaka chyba śmiesznym nie jest.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1418)