Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Monopol na PKP. Engelhardt bawił się w Boga?

Pozycja materiału w rankingach:

29764 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 26pkt

Oceń:

Monopol na PKP. Engelhardt bawił się w Boga?


Maj 2010 roku, PKP Przewozy Regionalne i PKP Intercity względem PKP PLK mają porównywalne zadłużenie, lecz PKP PLK zawiesza tylko pociągi Przewozów Regionalnych, dlaczego, i kto bawił się w regulatora rynku kolejowego?

Przewozy Regionalne modernizują tabor. Na zdjęciu nowy elektrowóz Bombardier Traxx E 186 143-4. / Fot. Bardrock/wikipedia.org/Creative Commons Uznanie autorstwaFala problemów zaczęła się w grudniu 2008 roku, gdy z Grupy PKP została wydzielona Spółka PKP Przewozy Regionalne, która stała się własnością samorządów 16 województw. Od pierwszych dni funkcjonowania Przewozów Regionalnych, Grupa PKP i PKP PLK uskarżają się, że nowy, samorządowy przewoźnik nie reguluje na bieżąco zaległości z tytułu użytkowania infrastruktury, czy dystrybucji biletów.

Były wiceminister Engelhardt, kiedyś dyrektor PKP, znany jest ze swoich radykalnych, lobbystycznych poglądów. Jak twierdzi wielu internautów kojarzony jest on z lobby zwanym "betonem PKP". Lobby to działa zgodnie z interesami wpływowych, komunistycznych i postkomunistycznych dyrektorów zmonopolizowanego biznesu kolejowego, wciąż rządzących wieloma spółkami związanymi z koleją.

Redakcja poleca / Fot. W24Wspomniana grupa wysoko postawionych osób próbuje utrzymać monopol na rynku kolejowym i tym samym prowadzi do poważnych strat. Przewozy Regionalne, to światełko w tunelu, które jak widać skutecznie próbuje się przygasić. Paradoksem jest, że w Polsce właścicielem infrastruktury jest jednocześnie przewoźnik. Zawsze skutkować to będzie próbami wyeliminowania konkurencji. Ministerstwo Infrastruktury spoglądało na całość sytuacji ze spokojem, bo w końcu udaje im się utrzymać Grupę PKP i jej spółki na pożądanym poziomie finansowym bez żadnego nakładu pracy.

Konkurencja, to ostatnia rzecz, która jest potrzebna ministerstwu. Nowi przewoźnicy obniżaliby ceny i walczyli o pasażera podwyższając standardy. W obecnej sytuacji Grupa PKP nie musi robić nic, bo mają monopol i narzędzia, aby potencjalnych konkurentów wyeliminować. Przepisy promonopolowe, które mówią, że wprowadzenie nowego połączenia powinno zostać skonsultowane ze wszystkimi przewoźnikami, skutecznie niszczą wizję lepszych kolei.

Pozbycie się monopolu potrafi czynić cuda i uzdrawiać rynek. Dobrym przykładem jest cena biletów na pociąg z Warszawy do Krakowa, która w Przewozach Regionalnych jest 3 razy mniejsza niż w PKP Intercity. Ten Kraj choruje na monopol i zatwardziałych dyrektorów, którzy po prywatyzacji stracili by stanowiska ze względu na niskie kwalifikacje.

Grupa PKP jest na tyle wyrafinowana, aby otwierać "Telewizję Kolejową", podobno niezależną, która za jedyne dobro uznaje, właśnie Grupę PKP. Według kolejowego medium całemu złu winne są Przewozy Regionalne, które w ogóle nie regulują swoich należności wobec spółek Grupy PKP. PKP PLK nie zwleka z podaniem informacji o zadłużeniu PKP PR, ale dlaczego nie informuje o zadłużeniu PKP Intercity?

Informacje prasowe, to jedno, a podjęte kroki prawne, wstrzymane połączenia i w końcu straty PKP PR, to drugie. Grupa PKP chce, aby PKP PR zbankrutowały. Wiele wypowiedzianych umów i przetargów budzi dużo wątpliwości. Przewozy Regionalne i PKP PLK w różny sposób naliczają zadłużenie i to kolejny problem, który wpływa na wiele poważnych kwestii.
Grzegorz Ciesielski OFFline profil autora

Autor: Grzegorz Ciesielski

Napisz do autora

Artykuły (12) Galerie (0) Średnia ocen (3.95)

Miejscowość: Sochaczew | Kraj: Polska

O mnie: Każdy mój tekst, to duża porcja szczerych i dobrych chęci.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Marika Przybył 27.12.2010 19:34

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 66

"poinformował BY", "oberwał BY"?! Gdzie są redaktorzy sprawdzający teksty?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Ciesielski 27.12.2010 18:37

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 59

Trzy litery stały się błędem karygodnym. Główny powód ich usunięcia, to koszt licencji, który wynosił bagatela 7 mln zł rocznie.

O samodzielności PR napisałem w pierwszym akapicie.

/"...Dlaczego PKP PR jest najlepsze? Jest to najmłodsza spółka i jej pracownicy, to świeże umysły, nie skażone starymi nawykami. W ludziach jak widać tkwi problem...". Przepraszam, a czy Autor kiedykolwiek był np. w siedzibie PKP Intercity i widział pracowników? Patrząc na powyższy cytat, śmiem wątpić./
Czy ja pisałem coś o wyglądzie? - mogę zapytać w ten sam sposób. Nie wiek jest najważniejszy, lecz sposób myślenia i to jest sedno zdania.

Piszę dla zabawy, humanistą nie jestem, ale wiem też, że to żadne wytłumaczenie. Moim głównym celem było zwrócenie uwagi na pewne kwestie związane z szeroko pojętym PKP, a nie pełna pełna zgodność z zasadami poprawnej polszczyzny.

Piszesz, że nie znam tematu. Wykaż się i skoryguj moje liczne błędy merytoryczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
DarGrze

DarGrze 27.12.2010 12:22

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 72

Nie wypowiem się na temat racji lub jej braku w powyższym tekście, bo wiedzy takowej nie posiadam. Natomiast język, styl i podejście autora do tworzenia treści urąga podstawowym zasadom, przez co materiał bardzo traci na wiarygodności. A szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał D.

Michał D. 27.12.2010 10:12

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 62

Jeśli już chcę się pisać artykuły nt. kolei, to proponowałbym wcześniej zapoznać się dokładnie z tematem. Gwoli przypomnienia: od 1 grudnia 2008 roku spółka Przewozy Regionalne NIE NALEŻY do Grupy PKP, a od 30 listopada 2009 roku NIE MA w nazwie przedrostka PKP. Także fragment: "...PKP Przewozy Regionalne jako jedyne zasługują na miano "Polskich Kolei Państwowych"..." tylko obnaża dyletanctwo i nieznajomość tematu Autora tego tekstu. Kolejny fragment, który pokazuje wyraźnie nieznajomość branży i tematu: "...Dlaczego PKP PR jest najlepsze? Jest to najmłodsza spółka i jej pracownicy, to świeże umysły, nie skażone starymi nawykami. W ludziach jak widać tkwi problem...". Przepraszam, a czy Autor kiedykolwiek był np. w siedzibie PKP Intercity i widział pracowników? Patrząc na powyższy cytat, śmiem wątpić. Naprawdę cieniutko... stylistycznie także. Oj, chyba się nie uważało na lekcjach języka polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.