Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5532 miejsce

"Moralność pani Dulskiej" - tragifarsa kołtuńska we Współczesnym

Spektakl w reżyserii Agnieszki Glińskiej, oparty na dramacie Gabrieli Zapolskiej pod tym samym tytułem, ma w sobie wiele cech czarnej komedii. Tragiczne wydarzenia przeplatają się tu z wszechobecną ironią.

scena zbiorowa fot: Magdalena Hueckel (mat. organizatora) / Fot. Magdalena Hueckel (t.wspolczesny)Przedstawienie opowiada znaną historię Anieli Dulskiej i jej najbliższej rodziny. Główna bohaterka, Dulska, to obłudna i dwulicowa postać, dla której najważniejsze są pozory i prezentowanie siebie wyżej - pod każdym względem - od otaczającego społeczeństwa. To ona wiedzie prym w swojej rodzinie, której jest w zasadzie głową. Jej mąż - Felicjan - to tylko pewnego rodzaju mebel, który jest w domu, ale jego brak nie zostałby zauważony.

W spektaklu rola Felicjana (Wojciech Żołądkowicz) została aż nadto przerysowana, przynajmniej w moim odczuciu, stając się "żywą tragifarsą". Pamiętam, że moja pierwsza styczność z "Moralnością pani Dulskiej" pozostawiła we mnie obraz Felicjana jako człowieka na uboczu, nie wtrącającego się do rządów pani Dulskiej. W przypadku teatralnej kreacji, Felicjan stał się nie tylko wyciągniętą spod pantofla wydmuszką głowy rodziny, ale wręcz karykaturą człowieka (ponoć obdarzonego wolną wolą). Jednakże to nie Felicjan Dulski jest motorem napędowym spektaklu, tylko pozostali uczestnicy mieszczańskiej opowieści.

W widowisku moją uwagę najbardziej przykuła czwórka aktorów: świetna Natalia Rybicka (Hanka), Marcin Januszkiewicz (Zbyszko) oraz postaci drugiego planu: Hesia (w tej roli Marta Juras) oraz Tadrachowa (z zawsze znakomitą Agnieszką Pilaszewską). Wymienione postaci zostały wykreowane niezwykle prawdziwie i naturalnie, dając tym samym najlepszą metrykę ich odtwórcom.

Całość jednak nie miałaby szansy na znakomite kreacje, gdyby nie epicentrum tej tragifarsy, czyli sławetna pani Aniela, wokół której akcja została zawiązana.
Spektakl nie wywraca do góry nogami przekonania z jakim widz zasiada na widowni. Pani Dulska ze sceny Współczesnego jest postacią obłudną, dwulicową i chciwą, bez szacunku dla sąsiadów, lokatorów, a nawet rodziny. Jej mąż jest tylko wydmuszką, przemykającą się cichcem pomiędzy sypialnią a drzwiami na zewnątrz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.