Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Mordy w kubeł. Żałoba narodowa

Moje Trzy Grosze

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Mordy w kubeł. Żałoba narodowa

2009-09-21 10:45, aktualizacja: 2009-09-21 11:33:55

17 25 2689 żałoba górnicy związki śmierć ambona

Od dzisiaj obowiązują dwa dni żałoby narodowej, którą na okoliczność kolejnej katastrofy górniczej zarządził Prezydent RP. Żałoba krakowskim targiem od poniedziałku, żeby zabawy w niedzielę nikomu nie popsuć.

Nie pierwsza to tego typu żałoba, a zapewne nie ostatnia; doniesienia o fałszowaniu wskazań stężenia gazów kopalnianych, początkowo nieśmiałe, dementowane i komentowane w stylu "górnicy to nie samobójcy" - w miarę upływu czasu staja coraz głośniejsze; wypowiedzi pochodzą od wielu różnych osób, z których co poniektórzy przestają nawet kryć twarze. "Nic się nie zmieniło", "takie zagrywki pod ziemią to norma", "nie ma jak udowodnić oszustwa na czujnikach" - to fragmenty wypowiedzi górników dla TVN24.

To samo źródło podaje dalej: "...prawda ma też drugie oblicze. Górnicy mają osobiste metanomierze, jednak w obawie o utratę pracy lub stanowiska, godzą się na takie warunki." A oto fragmenty innej, jakże dramatycznej wypowiedzi na temat warunków pracy w górnictwie i obawy przed jej utratą: "W górnictwie jest hierarchia, pracownicy boją się "góry", boją się odmówić pracy... praca tam przypomina "rosyjską ruletkę... do lekceważenia zasad bezpieczeństwa, w tym fałszowania wskazań czujników metanu, dochodzi tam nagminnie... wsparciem dla górników nie są w tym zakresie związki zawodowe."

Nie jest moim celem analiza wszystkich wypowiedzi na temat fałszowania pomiarów stężenia metanu, cichych akcji ratowników, którzy wietrzą chodniki, bo padają już one nie tylko z ust szeregowych, anonimowych górników, ale osób na najwyższych szczeblach górniczej władzy. Z jednej tylko strony panuje milczenie; rzec by można, że w narastającym szumie "krzyczy cisza". Cisza ze strony ludzi, którzy w innych okolicznościach najgłośniej, najbardziej radykalnie wrzeszczą w imię "obrony miejsc pracy", a swoimi działaniami potrafią unieruchomić całe kopalnie, stopując pracę kilku tysięcy szeregowych pracowników.
Sortuj komentarze:

Agnieszka Wojewoda

Agnieszka Wojewoda 21.09.2009 11:14

Mocne, Jadwigo

p q

Autor usunął profil 21.09.2009 11:27

+

Marek Różycki jr.

Autor usunął profil 21.09.2009 11:53

Jak zwykle, ważny temat i wybornie skomentowany. Szkoda, że media nie podają ilu bezrobotnych górników ginie w bieda-szybach. Horror! 6+ Marr

Marek Jurkiewicz

Marek Jurkiewicz 21.09.2009 12:17

Już mam tego dosyć, ciągle tylko te żałoby. Żałoba narodowa powinna być przy wyjątkowej tragedii, a nie przy każdym co większym wypadku. Ale ten pan, który przez kogoś został kiedyś nazwany "durniem", chce pokazać, jak bardzo się przejmuje losem ofiar. A tymczasem wczoraj na przejętego nie wyglądał: link

Łukasz Mic

Łukasz Mic 21.09.2009 14:17

5+
Marku J. - właśnie to samo miałem napisać.
Pozdrawiam

Łukasz Seredyński

Łukasz Seredyński 21.09.2009 14:30

Nic dodać nic ująć. 5/5

Stefania Najsarek

Stefania Najsarek 21.09.2009 14:40

Powstała nowa kasta nietykalnych - działacze związkowi.
Sterowane politycznie, uprzywilejowane nieroby,
widoczne na ogół podczas "zadym" w dużych miastach.
Autorce *5 !

Marta Jenner

Marta Jenner 21.09.2009 15:30

+5

Marta Jenner

Marta Jenner 21.09.2009 15:33

Steniu, ta kasta istnieje od lat. "Oddelegowani" do spijania miodu, przy którym w pocie czoła uwijają się zwykłe pszczółki...

Wiesław Stempak

Wiesław Stempak 21.09.2009 15:42

+5 - świetny materiał.
Związkowcy w miodzie... i walka o słupki w sondażach. Nic wspólnego z troską o ludzi.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.