Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70065 miejsce

Mordy w kubeł. Żałoba narodowa

Od dzisiaj obowiązują dwa dni żałoby narodowej, którą na okoliczność kolejnej katastrofy górniczej zarządził Prezydent RP. Żałoba krakowskim targiem od poniedziałku, żeby zabawy w niedzielę nikomu nie popsuć.

Nie pierwsza to tego typu żałoba, a zapewne nie ostatnia; doniesienia o fałszowaniu wskazań stężenia gazów kopalnianych, początkowo nieśmiałe, dementowane i komentowane w stylu "górnicy to nie samobójcy" - w miarę upływu czasu staja coraz głośniejsze; wypowiedzi pochodzą od wielu różnych osób, z których co poniektórzy przestają nawet kryć twarze. "Nic się nie zmieniło", "takie zagrywki pod ziemią to norma", "nie ma jak udowodnić oszustwa na czujnikach" - to fragmenty wypowiedzi górników dla TVN24.

To samo źródło podaje dalej: "...prawda ma też drugie oblicze. Górnicy mają osobiste metanomierze, jednak w obawie o utratę pracy lub stanowiska, godzą się na takie warunki." A oto fragmenty innej, jakże dramatycznej wypowiedzi na temat warunków pracy w górnictwie i obawy przed jej utratą: "W górnictwie jest hierarchia, pracownicy boją się "góry", boją się odmówić pracy... praca tam przypomina "rosyjską ruletkę... do lekceważenia zasad bezpieczeństwa, w tym fałszowania wskazań czujników metanu, dochodzi tam nagminnie... wsparciem dla górników nie są w tym zakresie związki zawodowe."

Nie jest moim celem analiza wszystkich wypowiedzi na temat fałszowania pomiarów stężenia metanu, cichych akcji ratowników, którzy wietrzą chodniki, bo padają już one nie tylko z ust szeregowych, anonimowych górników, ale osób na najwyższych szczeblach górniczej władzy. Z jednej tylko strony panuje milczenie; rzec by można, że w narastającym szumie "krzyczy cisza". Cisza ze strony ludzi, którzy w innych okolicznościach najgłośniej, najbardziej radykalnie wrzeszczą w imię "obrony miejsc pracy", a swoimi działaniami potrafią unieruchomić całe kopalnie, stopując pracę kilku tysięcy szeregowych pracowników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

O! Wypraszam sobie - Pani Jadziu. A moja skromna osoba w tym konkursie to już się nie liczy? Jakim prawem uzurpuje sobie Pani prawo do jego wygrania przez aklamację? Toż to jawny rozbój w biały dzień - nawet w sytuacji, gdy łaskawie dzieli się Pani tym zwycięstwem z Panią Stenią. Pozdrowionka od zawiściochy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku... "powiedz stary, gdzieś ty był..."

Co do konkursu - w szacownym przedziale wiekowym, ogłaszam swoje zwycięstwo, ekseqvuo z panią Stenią Najsarek; Takich trzech, jak nas dwie, nie ma ani jednej. :):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

REWELACYJNY TEKST, Pani Jadwigo, czapki z głów za odwagę cywilną i bezkompromisową, szczerą wypowiedź! Jest Pani moją kandydatką na Miss tego serwisu i tylko Pani kandydatura uchroni ten konkurs przed kompromitacją...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Pani Olu! Odetchnąłem! A już myślałem, że zafunkcjonowała pierwsza część tytułu i wszyscy ..........
Pani mnie uratowała, bo już zacząłem się zastanawiać - gdzie popełniłem błąd? Co złego powiedziałem? Czy wszyscy się na mnie obrazili? Mnie chodzi o to, aby w takich sytuacjach patrzeć na problem szerzej, doszukiwać się przyczyn w ogólnie panujących stosunkach społecznych. A nie rzucać oskarżenia, na tych, czy owych. Od konkretnych oskarżeń są odpowiednie instancje. Na wszelki wypadek: Przepraszam, jeśli ktoś się poczuł urażony moimi wypowiedziami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"multi omnia recta et honest neglegunt, dummodo potentiam consequantur", jak powiedzieliby starożytni...
(wielu gardzi prawem i uczciwością, byleby osiągnąć władzę)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie się wydaje, że we wszystkich moich materiałach jest, co najmniej, wzmianka o problemach społecznych. Tym czasem Pan Zdzisław zarzuca mi brak zainteresowania, takowymi, przed Tragedią w kopalni Wujek. Szkoda, że wcześniej, do moich materiałów, nie zajrzał.
Zaznaczam, że nie występuję w obronie Związków Zawodowych. (O nieprawidłowościach w Z.Z. należy pisać, ale nie przy okazji Tragedii w KWK Wujek) Zastanówmy się, jednak nad tym, jakie mają Związki Zawodowe narzędzia do wymuszania na pracodawcach poprawnych zachowań, wobec swoich pracowników? Pytanie to pozostawię bez odpowiedzi. Może Państwo, na ten temat się wypowiecie. Choć mam wątpliwości, i to nie bezpodstawne, jako, że pod moimi materiałami nie zauważyłem nadmiaru wypowiedzi komentujących zauważone, przeze mnie, choroby społeczne. Dodam jeszcze, że odpowiednie służby były powiadamiane o fałszowaniu wskazań czujników. I co się okazało? A no to, że jedna służba, sprawę odsyłała do drugiej, druga do trzeciej itd.
Na koniec powiem: o poprawie w Polsce padają tylko "Piękne Słowa". Czynów za nimi nie mogę się dopatrzeć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu - górnicy, mówiąc
".... lekceważenia zasad bezpieczeństwa, w tym fałszowania wskazań czujników metanu, dochodzi tam nagminnie… wsparciem dla górników nie są w tym zakresie związki zawodowe.”
http://www.tvn24.pl/-1,1620319,0,1,zrobia-wszystko--by-pracowac8221,wiadomosc.html;utratą[/a]

dają chyba wyraźnie do zrozumienia, że wsparcia takiego od związków oczekują. Skomentowałam to, co słyszy cała Polska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie - nie pierwszy raz najeżdżam na związki zawodowe, ale nigdy nie przypuszczałam, że te kopalniane nie mają żadnego wpływu na JAKOŚĆ stanowisk pracy.Nie tylko na ILOŚĆ etatów. Do obowiązków zw.zaw. należy równiez dbałość i kontrola stanowisk pracy pod względem BHP. Rzecz w tym, że tak zwane "niezależne" związki jedząc z ręki pracodawcy (i pracy robotników) zajmują sie polityką, a nie pracownikami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.09.2009 00:51

Zdzisławie, jak ładnie napisałeś ...;}

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadziu! Podobnie jak Pani, jestem poruszony tragedią w Kopalni Wujek, której skutkiem była, na dzisiaj, śmierć czternastu górników i poważne obrażenia kilkudziesięciu innych. Podobne zdanie mam na temat Polskich Związków Zawodowych. Ale na miłość boską, to nie Związki Zawodowe są odpowiedzialne za bezpieczeństwo na stanowiskach pracy. To nie Związki Zawodowe są właścicielami kopalni. Pani Jadziu! Śmiem tu wyznać swoje przeczucia. I powiem, że jeszcze trochę, a strach, nie tylko przed utratą pracy, ale i przed nazwaniem, takiego nieszczęścia, jakie miało miejsce w KWK Wujek - Tragedią, będzie determinował zachowanie ludzi. Bo śmierć chłopa, czy, robotnika, nikogo nie będzie dziwić. I nikt "Nią"się nie będzie przejmował. Ludzkość już to przerabiała. A - ponoć - historia lubi się powtarzać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.