Facebook Google+ Twitter

Morrissey wystąpił w Warszawie. Artysta opuścił scenę po wykonaniu kilku utworów (zdjęcia)

Wczorajszy występ z Morrisseya w klubie Stodoła odbył się, jednak nie zabrakło wokół niego kontrowersji. W trakcie koncertu jeden z widzów wypowiedział obraźliwe słowa w kierunku artysty. Morrissey po kilku utworach opuścił scenę. Organizator koncertu oświadczył, że artysta nie czuł się bezpiecznie.

1 z 28 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Morrissey, Fot. www.michalmlynarczyk.com
Morrissey, Fot. www.michalmlynarczyk.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Kontrowersje? Z przykrością przyjrzałam się komentarzom w Internecie - trwa tam istna nagonka na Morrisseya z powodu przerwania koncertu (przy czym większość komentatorów nie ma pojęcia, kim on jest, jaką muzykę tworzy, nie zna ani jednej jego płyty). Nasuwa się wniosek, że biorąc pieniądze za koncert, artysta powinien w pokorze przyjąć wszystko, łącznie z nazywaniem go "matkoj...bcą" (taki epitet padł pod adresem Morrisseya). Jeśli się na to nie godzi, to "strzela focha", jest "ciotą", "zwykłym ciulem", któremu powinno się "dać po ryju" itp.
Rozumiem, że muzyk to specyficzna profesja - musi być przygotowany na ocenę czy krytykę swojej twórczości, ale krytyka nie jest tożsama z chamstwem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Michale. nie bardzo zrozumiałam, co to znaczy w zajawce, "jednak nie zabrakło wokół tego niego kontrowersji"

chyba coś za dużo. albo się mylę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.