To już tradycja, że Częstochowskie Morsy zbierają się co niedzielę w parku „Lisiniec” w Częstochowie. W tym roku to już piąta kąpiel i nie przerażała ich świadomość, że temperatura powietrza wynosiła w tym dniu -9 st. C.
Gdy pisałem o Morsach rok temu była ich wówczas mała grupka - ok. 5-6 osób. Teraz jest ich kilkanaścioro. "Zmorsowani" zażywają zimnych kąpieli na tzw. „szyjce” między zbiornikami „Bałtyk” i „Adriatyk”. Co tydzień na morsowanie zawsze przychodzi ktoś nowy, ktoś kto chce sprawdzić na własnej skórze jak to jest. 
Jak zawsze nie mogło zabraknąć również przypadkowych gapiów, którzy z ciekawością podchodzili i pytali, „co się tu będzie działo?”. Taką kąpiel może wziąć każdy, lecz zaleca się wcześniejszą konsultację lekarską i zapoznanie z poradnikiem, który zobaczyć można na stronie www.zmorsowani.blogspot.com później wystarczy dobre przygotowanie mentalne, rozgrzewka i nic innego jak wejść do lodowatej wody.

Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(14)
Średnia ocen
(4.24)
Wiek: 21 | Miejscowość: Częstochowa | Kraj: Polska
O mnie: O mnie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartłomiej Kowalewski 30.01.2012 18:32
Warto by kiedyś spróbować choć raz zasmakować takiej kompieli.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)