Facebook Google+ Twitter

Moskiewski prokurator ściga kolejne dwie dziewczyny z Pussy Riot

Kilka dni temu sąd w Moskwie skazał trzy członkinie Pussy Riot na ciężkie roboty w łagrze, za polityczny występ pankrockowy w soborze Chrystusa Zbawiciela, w którym pięć dziewczyn w maskach, wykonało piosenkę "Bogurodzico, przegoń Putina".

Po "zapuszkowaniu" przez sąd moskiewski i skazaniu na dwa lata łagru trzech członkiń z Pussy Riot, prokuratura podjęła poszukiwania dwóch innych dziewczyn z tego zespołu, których wcześniej nie było można lub nie udało się zidentyfikować. W miniony piątek, gdy patriarcha Cerkwi rosyjskiej Cyryl I przebywał z wizytą w Polsce, trzy członkinie Pussy Riot zostały skazane na kary po dwa lata łagru, za – jak powiedziała prowadząca rozprawę sędzia - "chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną".

Dzisiaj, w poniedziałek 20 sierpnia, prokuratura moskiewska poinformowała o wszczęciu kolejnego postępowania, które ma doprowadzić przed sąd dwóch wcześniej niezidentyfikowanych i niezatrzymanych dziewczyn z Pussy Riot. O ich poszukiwaniu powiedział rzecznik moskiewskiej policji, który jednak odmówił podania szczegółów – czytamy w portalu wiadomosci.gazeta.pl.

Zatrzymane, osadzone i osądzone trzy dziewczyny - 22-letnia Nadieżda Tołokonnikowa, 24-letnia Maria Alochina i 29-letnia Jekatierina Samucewicz - były wśród pięciu performerek z Pussy Riot, które 21 lutego 2012 roku, w soborze Chrystusa Zbawiciela w Moskwie, najważniejszej świątyni prawosławnej Rosji, wykonały satyryczny utwór polityczny "Bogurodzico, przegoń Putina".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Proszę wguglować podane nazwiska: Alan Ginsberg, Herbert Marcuse, Daniel Cohn-Bendit i poczytać, a potem wydawać wyroki. Proszę poczytać lub obejrzeć kim był za młodu obecny przewodniczący Komisji Europejskiej, czym się zajmował itd. Twierdzenie, że ruchy, który paliły publicznie książeczki wojskowe, rozpowszechniały narkotyki itd. na terytorium państwa o kluczowym znaczeniu międzynarodowym toczącego największą wojnę po drugiej wojnie światowej, próbowały narzucić "dyktaturę proletariatu" na terytorium innego państwa NATO itd., były oparte tylko i wyłącznie na spontanicznych odruchach raczej nie jest logiczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu ostatniego komentarza muszę stwierdzić, że autor się tu marnuje. Pomysł, że ruch hippisów był dowodzony przez jakichś ideologów jest lepszy nawet od tego z laserem, który strącił Tu 154 lecącego w chmurze z helu. :-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam Panie Stanisławie i uprzejmie dziękuję za poświęcenie mi odrobiny cennego czasu. Niestety, ale odnośnie ogólnej oceny sytuacji w Rosji pozostanę przy swoim, To, co Szanowny Pan raczył nazwać kulturą hippisowską to była antykultura i antyspołeczeństwo, a w każdym razie sami jej twórcy (np. Janis Joplin) tak określali swoją działalność. Dzieciaki uciekające z domów, aby zaznać rzekomo dającej nieopisane szczęście nieskrępowanej swobody seksualnej oraz palić marihuanę po szkołach na wezwanie Tymoteusza O'Leary to był wierzchołek góry lodowej. Za tym stali poważni ideolodzy: Ginsberg, Marcuse i Cohn-Bendit. Ich celem nie była "trawka", ale nowy człowiek, blisko spokrewniony z nowym człowiekiem Lwa Dawidowicza Trockiego. Terroryści z RAF (Frakcja Armii Czerwonej) wybrali krótszą dorgę, na złamanie karku. Panowie Cohn-Bendit, Schilly, Fischer, pani Wieczorek-Zoll itd. dłuższą, ale bardziej perpsektywiczną. Na tej drodze powtarzali referenda i wybory aż do czasu gdy lud zrobi to, co powinien. Dziś UE i świat spożywają jej owoce. Jeśli to jest demokracja to zaledwie formalna.

Dylemat jest ten sam od czasów starożytnych. Co jest godne uznania i poparcia? Kilkaset rodzin arystokratycznych mających jedyny właściwy pomysł na zasady kierujące państwem, niezwykle korzystne dla swoich twórców i mało kogo poza nimi, obradujących godnie i legalnie? Czy może bezwzględny wódz, twardą ręką odsuwający je od wyłączności na robienie wielkich pieniędzy, aby zwykli ludzie też co mogli zbudować dla siebie, łamiący prawo i wydający wyroki?

Putin, były giebista, jest mniej więcej równie skuteczny, a częściowo bezskuteczny jak Adenauer, brat świecki Zakonu Niemieckiego, znanego u nas jako krzyżacki. Zapewnia minimum porządku i niewiele więcej. Rosja bez wątpienia potrzebuje lepszego przywódcy, ale znacznie bardziej prawdopodobne byłoby zastąpienie go nowym Rasputinem aniżeli Stołypinem. Zwłaszcza w sytuacji, gdy swoją specyficzną koncepcję demokracji nowa lewica Europy Zachodniej chce wyeksportować do Rosji.

Nie oceniam sytuacji ani antyputinowsko ani putinoidalnie. Po prostu patrzę na skutki tej czy tamtej rzekomo jedynie słusznej drogi dla całego świata. Jeśli kogoś to denerwuje to trudno. Są zajęcia mniej wymagające i bardziej rozrywkowe niż łamanie sobie głowy nad wielką polityką.

Na co dokładnie zostały skazane naśladowczynie Janis Joplin z PR zapewne trzeba będzie ustalić w oparciu o pewne i sprawdzalne źródła. Temat czeka. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michaił
  • Michaił
  • 22.08.2012 11:23

Wasiluk zrobił się denerwujący z tym swoimi komentarzami. Niech jedzie pomieszkać na długo do Rosji,to może będzie w końcu wiedział co się tam naprawdę dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wasiluk Dzisiaj 17:21

To wszystko o czym Pan pisze, Panie Grzegorzu, omawiając sytuację polityczną i nastroje w Niemczech, głównie z lat 70. XX wieku, niewiele ma wspólnego z dzisiejszą sytuacją polityczną w Rosji. W Niemczech w latach 70. do głosu dochodzili ekstremiści i radykałowie z różnych odłamów prawicy i lewicy. Budziła się nowa odmiana demokracji i szła jeszcze przez kraj moda hippisowska, a w dzisiejszej Rosji zaczyna się dopiero budzić dzisiejsza demokracja zachodnia, ze swobodą publicznego wykpiwania na różne sposoby, przedstawicieli najwyższych władz. Choć prezydent Putin spędził wiele lat w Niemczech, jako agent KGB i dobrze widział objawy tamtejszej demokracji na ulicach i nie tylko - to jednak nie może do dziś tego zaakceptować, gdyż został wychowany w zupełnie odmiennych warunkach. A czym skorupka nasiąknie to... W Rosji dziewczyny z Pussy Riot, wprawdzie uderzyły w politykę i osobę prezydenta Putina, to jednak uczyniły to satyrycznie i muzycznie, oczywiście zbyt ostro - jak na rosyjskie warunki - i nie w tym miejscu, gdzie mogłyby oczekiwać powszechnego poklasku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wasiluk Dzisiaj 15:34

Panie Grzegorzu. Właśnie o łagrze w zaostrzonych warunkach i ciężkiej pracy, informują rosyjskie media, przy omawianiu wyroku dla dziewczyn z Pussy Riot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic nowego. Pzrypomnijmy sobie np- taką Ulrykę Meinhoff i całą paczkę znaną w skrócie jako Baader-Meinhof. Oni bynajmniej nie zaczęli od strzelania do pżolicji, napadów na banki, porwań samolotów, gezekucji na ulicach na przedstawicielach władzy. Zaczęli od sotrych prowokacji obyczajowych, głośnej muzyki, narzucania innym oglądania ich występów w różnych miejscach publłcznych, a także rozbierania się do naga, np. podczas wykładu profesora, okrzyczanego jako reakcjonista. Kiedy patrzę na to jak się radyklizuje Femen zaczynam mieć bardzo złe przeczucia.

Zaś reżim... W Niemczech Zachodnich też panował reżim autorytarny, od Adenauera po Schmidta. Poniekąd utrzymał się do dzisaj. Zauważmy. Mimo, że wielokrotnie wręcz narzucała się taka potrzeba, ani razu nie przeprowadzono tam referendum. Czy to świadzcy o pełnej demokracji?

Z drugiej strony nie dziwię się czterem pierwszym kanclerzom RFN, że trzymali krótko swoich rodaków. Po tym, co pokazali w czasie dwóch wojen światowych i co sami przeżyli, po tragifarsie Republiki Wiemarskiej, po burzeniu wszystkich tradycyjnych autoryteów przez reżim hitlerowski innego wyjścia nie było. Nadmiar swobód doprowadziłby do tragicznych wyników. Jeśli Rosjanie czy Ukraińcy otrzymaliby teraz pełną swobodę po pokoleniach wychowanych na niby-etyce sowieckiej, też nie byłoby wesoło. Zaś są tam jeszcze skrajni islamiści, czarnosecińcy i całe mnóstwo innej, krwiożerczej hołoty politycznej. Przykrywanie wszystkiego hasłem: przeciwnicy reżimu Putina jest tak samo niemądre jak swego czasu odsądzanie od czci i wiiary Konrada Adenauera jako rzekomego faszysty i odwetowca, jak wołanie na wiecach komunistycznych i demonstracjach w 1958 i lewackich w '68: "De Gaulle to faszyzm!"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Pan Kolega się myli pisząc o ciężkich robotach. Kolonia karna to więzienie z warsztatami oraz gospodarstwem rolnym i hodowlanym, gdzie osadzeni/osadzone pracują na swoje utrzymanie przez osiem godzin dziennie w dni powszednie. Warunki pracy są zbliżone do tych na wolności. W Rosji istnieje również kara ciężkich robót, wymierzana jednak (podobnie jak kara dożywocia w więzieniu o zaostrzonym reżimie) wyłącznie za najcięższe zbrodnie (od dwóch do trzydziestu lat), z krwawymi aktami terroru i rozmyślnym zabójstwem na czele. Praca w zakładzie karnym o zwykłym reżimie pełni bez wątpienia rolę wychowawczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sebastian
  • Sebastian
  • 21.08.2012 09:58

@takmysle Ale inni myślą inaczej. To głównie chodziło o walkę z reżimem. Wywołały skandal specjanie po to aby zwrócić uwagę na to co się dzieje w ich kraju. Wiadomo,że wybory były sfałszowane w wielu miejscowościach. Putin nie byłby prezydentem,gdyby te wybory były demokratyczne. Tam jest dużo brudnych spraw ukrytych przed ludźmi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
takmysle
  • takmysle
  • 21.08.2012 06:26

Kobiety z Pussy Riot otrzymaly kare.Kare wymierzyl niezawisly sad.Przez dwa lata beda pracowaly i moze nauczy ich to szacunku do drugiego i oduczy swawoli.Im nie chodzilo o walke z rezymem ale o medialny rozglos.To bylo cos glupiego,ubogiego i karygodnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.