Pozycja materiału w rankingach:
"Wrocław - miasto na prawach powiatu, stolica województwa dolnośląskiego, oraz siedziba władz wrocławskiego powiatu ziemskiego grupującego dziewięć okolicznych gmin." Brzmi nudno? Bardzo. Jakie tak naprawdę jest miasto Wrocław?
Wrocław to miasto wyjątkowe. Romantyczne uliczki, kameralne knajpki, średniowieczny duch styka się tutaj z nowoczesnością głośnych klubów, wszechobecnymi studentami i "europejskim" klimatem. Wiadomo, że Stare Miasto, że Rynek, Zoo i Panorama Racławicka. Ale są też historie i ciekawostki, o których nie przeczyta się w przewodnikach, ani nie obejrzy w telewizji. Znane tylko z doświadczenia lub opowieści innych. Historie o wyjątkowych miejscach i rzeczach.
Zaczynamy od wrocławskiej komunikacji miejskiej. "Wkurzają mnie tramwaje przyjeżdżające za wcześnie albo nie przyjeżdżające w ogóle. Mój rekord to 7 minut za wcześnie. Jak się ma szczęście to może się dojedzie gdzieś na czas" - mówi Ewelina, mieszkanka Wrocławia. Faktycznie, jednym z największych koszmarów mieszkańców jest fakt, że tramwaje nie jeżdżą tak jak to wynikało by z rozkładu. Dodatkowo, z powodu wypadków, często zdarzają się korki. Tramwaje konkretnych linii potrafią nie przyjechać nawet przez kilka godzin. Lecz wszystko ma swoje wyjaśnienie. Według pewnej plotki, we Wrocławiu od 1997 roku nie było ani jednego dnia, w którym wszystkie linie tramwajowe kursowały by po swoich trasach i zgodnie z rozkładem.
Inna sprawa to niuanse językowe. W Krakowie zamiast wychodzić "na dwór", wychodzi się "na pole", a na Podlasiu się nie "zasypia" a "zasyna". We Wrocławiu również jest pewien regionalizm. Na klatkę schodową nie mówi się "klatka schodowa". To "brama". Monika Zaśko-Zielińska z Uniwersytetu Wrocławskiego napisała na stronie Poradni Językowej PWN, że "we Wrocławiu dużą część zabudowy miejskiej stanowią stare kamienice, których architektura prawdopodobnie zadecydowała o utrwaleniu wyobrażenia budynku mieszkalnego w świadomości mieszkańców i sposobu mówienia o nim. Wejściem do kamienicy jest brama, która często prowadzi na podwórze lub na drugą stronę budynku." Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.76)
Wiek: 22 | Miejscowość: Elbląg | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marianeczek 08.06.2011 16:31
Ja wiele lat spędziłem we Wrocławiu - tam chodziłem do szkoły podstawowej VI klasa u Pani Kazimiery Żółkiewiczowej szkoła była przy ul. Kościuszki. Później chodziłem do Technikum Ekonomicznego - " po drodze " poszedłem do wojska- i tam utknąłem na długie lata Warszawa, Bytom, Częstochowa - wreszcie emerytura, miałem też epizod - pracę w PAFAWAGU- szczyt produkcji taboru kolejowego osobowego i towarowego. Oj były to czasy , o których by można książki pisać. A dzisiaj co? czy my szukamy pracy - czy praca nas.? I po co nam to było? Nie mogło być normalnie? Jadynie jakies "wygłupy " bo komuś się zachciało dorobić na naszej pracy. na naszej krwawicy. Z chęcią wracam do Wrocka bo mam dokąd. I Jeszcze po drodze grupy oprowadzę - bo jestem przewodnikiem sudeckim. Pozdrawiam
Janina Bieleńko 09.01.2010 22:48
Negatywna opinia o komunikacji jest mocno przesadzona. Mieszkam tu i powiem, że można nawet regulować zegarki :) A że zdarzają się wpadki i wypadki, tak jak dzisiaj, kiedy tramwaj wypadł z szyn? Cóż, czasami i tak bywa. Generalnie, od ładnych paru(nastu)lat, komunikacja miejska jest bardzo solidna.
Hanna Spinalska 25.12.2009 16:13
A ja nie mogę doczekać się wyprowadzki z Wrocławia. Miasto mnie nie zachwyciło, za to na maksa zniechęciło. Niestety.
Wojciech Arciszewski 25.12.2009 09:47
Wrocław to ciekawe i dobrze zarządzane miasto. Widać tam gospodarska mądra rękę.W ciągu ostatnich 5 lat, gdy go częściej odwiedzam, przeszedł widoczne zmiany np w zakresie infrastruktury drogowej (trasy wylotowe), remontu Starówki i zabudowy Placu Grunwadzkiego.Autostradowa północno-zachodnia obwodnica miasta już za dwa lata będzie zakończona. Do tego dochodzi klimat miasta, gdzie coraz mniej śladów wielkiej powodzi (odpukać !!!).Stare Miasto to żywy organizm, gdzie knajpki i puby otwarte są do późna w noc.
Gazownik zapalający gazowe latarnie na Ostrowie Tumskim.
Życzę miastu i jego mieszkańcom wszystkiego najlepszego !!!!
Paweł Krymarys 24.12.2009 18:10
Byłem we Wrocławiu PARĘ RAZY I ZAWSZE CHCE MI SIĘ TAM WRACAĆ , A PO ZATYM FAJNY ARTYKUŁ
Aleksandra Puciłowska 23.12.2009 16:40
We Wrocławiu bywam ostatnio często,a zanosi się także na przeprowadzkę na krótki okres czasu, z czego ogromnie się cieszę.
Warto dodać, że Wrocław otwarty jest, jak na polskie realia, bardzo otwarty na społeczeństwo LGBT. POwiewa tam swieży wiatr tolerancji, co widać po ilości klubów les-gay, których jest więcej niż w samej stolicy.
A kradnali jeszcze wszystkich nie poznałam- do 123 mi brakuje jeszcze spora grupa. Ale wszystko w swoim czasie :)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)