Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30756 miejsce

Moto3: Domowe zwycięstwo Kenta

Brytyjczyk Danny Kent odniósł szóste zwycięstwo w sezonie i dzięki problemom największych rywali mocno zbliżył się do tytułu mistrzowskiego. Podium uzupełnili Czech Jakub Korneil i Włoch Niccolo Antonelli.

 / Fot. gettyimages.alZe względu na strefę czasową wyścig Moto3 odbywał się po klasie królewskiej. Jak zwykle jednak najmniejsza klasa przyniosła sporo emocji. Rywalizacja odbywała się na mokrym torze, co przyczyniło się do wielu nieprzewidywanych zdarzeń i upadków. Jako pierwsi wywrotkę zaliczyli Czech Karel Hanika i startujący z pole position Hiszpan Jorge Navarro, którzy jako pierwsi wjechali w zakręt Becketts i niemal jednocześnie wypadli z toru. W tym miejscu doszło do największej ilości uślizgów, jednak trudno było określić, czy była to tylko wina zawodników, czy także skutek jakichś innych okoliczności np. rozlania oleju, którego w deszczu nie było widać. Z czołówki w ten samym sposób odpadli także prowadzący wyścig Hiszpan Isaac Vinales, jego rodak Jorge Martin i reprezentant RPA Brad Binder. Lider klasyfikacji generalnej Danny Kent jechał na drugim miejscu za Vinalesem, jednak po jego upadku objął prowadzenie, sukcesywnie oddalając się od Czecha Jakuba Kornfeila. Bardzo dobrze spisywała się Hiszpanka Maria Herrera, która goniła trzeciego Romano Fenatiego. Niestety i ona upadła, lecz w zakręcie osiemnastym. U Włocha doszło z kolei do problemów z motocyklem i również musiał pożegnać się z walką w czołówce. Podczas gdy Kent jechał z dużą przewagą nad resztą stawki, Kornfeil był goniony przez grupę pościgową składającą się z Włochów – Francescą Bagnaią, Andreą Locatellim oraz Niccolą Antonellim. Walka trwała niemal do końca wyścigu i jedyny do mety bez upadku dojechał jedynie Antonelli, który po zwycięstwie w Czechach zaliczył drugie podium z rzędu. Tym razem zajął najniższy stopień podium, gdyż Kornfeil zdołał utrzymać swoją lokatę. Pod koniec rywalizacji na torze upadł wicelider punktacji Enea Bastianini. Włoch zdołał powrócić do walki, jednak stracił szansę na ukończenie wyścigu w pierwszej dziesiątce. Na czwartym miejscu rywalizację zakończył Francuz Fabio Quartararo, który po kilku upadkach wyraźnie spuścił z tonu i mniej ryzykuje w walce. Za nim przyjechał zwycięzca GP Indianapolis z Belgii Livio Loi. Na kolejnych lokatach znaleźli się Szkot John McPhee, Hiszpan Juanfran Guevara oraz Włoch Lorenzo Dalla Porta, dla którego to trzeci wyścig w karierze w mistrzostwach świata. Czołową dziesiątkę dopełnili partner zespołowy Kenta z Hiszpanii Efren Vasquez oraz Japończyk Tatsuki Suzuki. W drugiej dziesiątce dojechał Fenati, który po sporych kłopotach zdołał ostatecznie powrócić do walki i awansował na jedenastą lokatę. Zostawił za sobą zwycięzcę GP Kataru z Francji Alexisa Masbou oraz Portugalczyka Miguela Oliveirę, który zaliczył słaby występ i w pewnym momencie znajdował się nawet poza czołową dwudziestką. Dzięki problemom rywali Kent ma już 70 punktów przewagi nad Bastianinim i 98 nad Fenatim. Na czwartą lokatę przed Oliveirę wskoczył Vasquez. Mocno zbliżył się do nich Antonelli, który traci odpowiednio cztery i sześć punktów. Następna eliminacja za dwa tygodnie w Aragonii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.