Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12712 miejsce

Motocross sposobem na życie - wywiad z Mirosławem Kowalskim

Jedni preferują prace w ogródku, inni zaś zbieranie znaczków. Mirosław Kowalski opowiedział mi o swoim wieloletnim już hobby, którym jest motocross. Bez względu na wiek, może uprawiać go każdy, kto tylko chce.

 / Fot. screen www.zopzm.gdansk.plJak w Pana życiu zrodził się pomysł na motocross?
- To było 27 lat temu. Chodziłem do szkoły podstawowej sportowej. Uprawiałem bardzo aktywnie, wyczynowo, koszykówkę. Treningi były coraz cięższe. Równolegle interesowały mnie motocykle. W pewnym momencie, w ósmej klasie, miałem do wyboru: albo pójść na motocykle, albo pójść dalej i trenować koszykówkę. Wygrywaliśmy mecze, byliśmy nawet mistrzami całego okręgu pomorskiego, ale mimo to poszedłem na motocross bo myślałem, że tam będzie lżej. Chodziło o sprawę kondycyjną. Łudziłem się, że będą lżejsze treningi i tak dalej. Okazało się, że jest na odwrót. Na motocrossie trenuje się jeszcze ciężej. Ale wtedy już nie było odwrotu. Motocykle bardziej mi się podobały i zostałem na motocrossie.

Czy motocross jest bardzo kontuzyjnym sportem?
- Motocross, tak jak każdy inny sport, jest sportem kontuzyjnym. Wydaje mi się jednak, że piłka nożna czy rugby są bardziej kontuzyjne. W motocrossie wszystko zależy od przygotowania ogólnorozwojowego zawodnika. Jeżeli zawodnik w okresie zimowym bardzo dobrze przygotuje się kondycyjnie, to tych kontuzji w rezultacie jest mniej. Jeśli jednak nie będzie przygotowany ogólnorozwojowo to każda minimalna wywrotka kończy się kontuzją.

Czy istnieje jakaś bariera wiekowa uniemożliwiająca uprawianie tego sportu czy jest on dla każdego?
- Znam zawodników, którzy jeździli od czwartego do siedemdziesiątego piątego roku życia.

Jakie jest zainteresowanie motocrossem w Polsce?
- Jak na nasze polskie warunki, w porównaniu z Europą Zachodnią, to jest ono zadowalające. Z roku na rok można zauważyć wzrost zainteresowania tą dyscypliną.

Czy na obecną chwilę sport ten jest opłacalny czy jest to tylko czysta pasja?
- W tej chwili jest to pasja i hobby.

Pana największe osiągnięcie w motocrossie?
- Mistrz pucharu PZM-otu Pucharu Polski, w rajdach enduro. Jestem trzykrotnym drugim wicemistrzem Polski i jednokrotnym wicemistrzem Polski. Nigdy nie udało mi się być pierwszym w randze zawodów mistrzostw Polski. Byłem pierwszy w strefach… pucharu Polski, ale jakoś mam takiego pecha, że jeszcze nigdy, ale to nigdy, nie udało mi się być pierwszym. Pojedyncze wyścigi wygrywałem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.