Facebook Google+ Twitter

Motocyklem po Ameryce południowej: "Dzienniki motocyklowe"

Motocyklem po Ameryce południowej z Ernesto Guevarą. Recenzja "Dzienników motocyklowych".

 / Fot. okładkaErnesto "Che" Guevary nikomu nie trzeba przedstawiać. Jako argentyński student medycyny wybrał się w podróż po Ameryce południowej. Swoje przemyślenia i przygody opisał w „Dziennikach motocyklowych”.

Choć dzienniki mają tytuł "motocyklowe", to podróż motocyklem trwa tylko do czasu. Napisane są w formie notatek z danego dnia uzupełnianych o listy do rodziny.

Publikacja przedstawia roczną przygodę młodego Argentyńczyka, obrazuje uczucia i przemyślenia towarzyszące mu przy przemierzaniu stepów kontynentu południowoamerykańskiego. Szczególnie, gdy widzi on biedę górników wyzyskiwanych przez kompanie północnoamerykańskie. Firmy te postępem nie pozwalają na powstanie związków zawodowych czy podwyżki pałac o... 1 dollara. W San Pablo w koloni trędowatych jako wolontariusz pomaga chorym, a także ratuje życie kobiecie operując ja. Krytykuje brak opieki medycznej i opłat za nią.

Książka to nie tylko krytyka panującego systemu społeczno-gospodarczego, ale opowieść o Ameryce Łacińskiej, jej bogactwie kulturowym .

Sam bohater boryka się z brakiem pieniędzy podczas podróży i problemami zdrowotnymi. Sam od najmłodszych lat chorował na astmę, która wielokrotnie daje o sobie znać.

Warto zauważyć, że roczna podróż bardzo mocno wpłynęła na młodego CHE, ale trudno wskazać kiedy postanowił on wejść na drogę rewolucji i wyzwolenia ludów ameryki łacińskiej spod jarzma wyzysku i niesprawiedliwości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.