Facebook Google+ Twitter

Motocyklista zabił przechodnia na ulicy Wołoskiej

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2011-06-15 19:27

Około godziny 17.20 na ulicy Wołoskiej w pobliżu przystanku autobusowego Curtis Plaza miał miejsce tragiczny wypadek. Motocyklista potrącił pieszego.

 / Fot. warszawiak/NaszeMiastoPrzejeżdżający na czerwonym świetle motocykl uderzył w pieszego. Mimo natychmiastowej reanimacji 27-letniego potrąconego mężczyzny nie udało się uratować. Wypadek sparaliżował ruch na ulicy Wołoskiej w kierunku Ursynowa.

Magdalena Rzodkiewicz

Czytaj więcej w serwisie: NaszeMiasto.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

świadek na miejscu
  • świadek na miejscu
  • 26.06.2011 11:37

@green. nie byłeś tam, więc posłusznie morda w kubeł i się nie odzywaj. otóż motocyklista miał zielone światło, a pieszy chcąc zdążyć na tramwaj przebiegł motocykliście drogę. pieszy zginął i sam jest sobie winien. gdyby zaczekał na zielone światło dla niego, nie było by tragedii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
nie policjant
  • nie policjant
  • 19.06.2011 22:20

Koziolkowi chyba o to biega zeby nie myslec jak tepy policjant a ten facio nadaje jak policyjan gazeta

Komentarz został ukrytyrozwiń
GSX-R
  • GSX-R
  • 19.06.2011 20:32

Koziołek - Matołek heh słuszny nick.
Jeśli chodzi o prawdę to posłuchaj kolego faktów. Przechodzień sam sie zabił wchodząc na czerwonym pod koła motocykla. Owszem on nie zyje - to wielka tragedia , ale tez ucierpieli niewinni ludzie dlaczego o tym nie wspomnisz a wręcz odwrotnie uważasz go za winnego. Tzn. , ze sam nie respektujesz przepisów a to niedobrze. Madrzysz się jak byś oagrnął całą encyklopedię i kodeks ruchu drogowego.
Jeśli ktoś Ciebie by potrącił z Twojej winy tez byś tak głupkowato gadał mądralo.
Na marginesie - nie jestem żadnym policjantem i nigdy nie miałem zamiaru nim zostać choć to taki sam obywatel jak ja czy Ty , to żadna ujma , lecz w Twoim świetle widać chyba jest inaczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Koziołek Matołek
  • Koziołek Matołek
  • 19.06.2011 18:50

świadek z moto obok
pachnie mi policjantem
Może obydwaj - i ten zabójca i jego kumpel na motorze?

W każdym razie gada jak policjant przed remontem kadr policyjnych w Pacanowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Koziołek Matołek
  • Koziołek Matołek
  • 19.06.2011 18:47

POKRĘCONE GŁOWY

Motocyklista zabił przechodnia.
A jakiś TROSKLIWY pyta - co z motocyklistą.

W Pacanowie - takich pytających nazywamy JEŁOPAMI.
Tyle tylko, że to u nas wymarła rasa....

Komentarz został ukrytyrozwiń

PUNKT WIDZENIA

Punkt widzenia czy to policji czy przysłowiowego pracownika administracji publicznej jest często taki, że ofiara czuje się u nas winna: pobicia, ograbienia, pogryzienia przez psa, nieumiejętności zasypiania przy hordzie motocykli ujeżdżających nocą pod jego oknami.

Problem tkwi w podejściu do problemu obywatela. U nas i np. u naszych zachodnich sąsiadów. U nas obywatel zgłaszający w środku nocy fakt motocyklowych wyścigów ścigaczy traktowany jest jak nawiedzony, nienormalny.

"Do ludzi strzelają, gwałcą, a jakiś frajer spać nie może, bo motory jeżdżą. Na wieś delikatesika wyprowadzić.
-To co, mam panu postawić przed domem policjantka, żeby pilnować tej ulicy- pyta policjant Obywatela?"

Człowiek interweniujący w takich sprawach czuje się jakby dostał mokra szmata w twarz. Jest bez wyjścia. Ani spać, ani wyjść na ulicę i zrobić porządek. Ani pójść na komisariat i się podpalić- bo zrobią z ciebie szaleńca. Polska kwadratura kola.

Ścigacze wydają dźwięki dobrze słyszalne przez ludzi z poważnymi problemami słuchu.
Jak zawsze u nas nie słyszą go tylko ci, którzy powinni - z urzędu.

Problem nie tkwi tylko w prawie. Problem tkwi w stosunku policjanta do obywatela, urzędnika do klienta. W tym ile mamy szacunku i zwyczajnej uprzejmości. Nie do znajomego. Ale do zwyczajnego człowieka, który ma problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
świadek z moto obok
  • świadek z moto obok
  • 19.06.2011 13:46

Motocykliści powinni wiedzieć , że prawo przewiduje dopuszczalny poziom natęzenia hałasu wytwarzany przez jednoślady. W załczniku nr. 1 do rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jasno jest stwierdzone, że motocykle o pojemności do 125 cm3 może wytwarzać hałas do 94 dB, natomiast motocykle o pojemności większej niż 125 cm3 nie mogą przekroczyć progu 96 dB. W przypadku, kiedy policjant stwierdzi, iż poziom hałasu jest większy, niż przewidują to normy ma on prawo zatrzymać dowód rejestracyjny i skierować pojazd na badania techniczne."

Takie normy nas obowiązują i czy jest jest to noc czy dzień , miasto czy wieś , las czy pole nie ma tu znaczenia więc musicie to zaakceptować a nie wieszać na nas psy, ze jest wam za głośno.
" Czarne owce " są wszędzie i oczywiście jestem tu jak najbardziej za karaniem tych którzy te normy przekraczaja a poza tym po 22 obowiązuje cisza nocna . Jednak jesli prawo nie zostało złamane i hałas pozostał w normie jesteśmy jak najbardziej w porządku i nie można nas oczerniać za nic . Proszę o tym pamiętać !

Komentarz został ukrytyrozwiń

IGRZYSKA TRWAJĄ

Około 12 -ej w Gdańsku, na głównej ulicy słychać ryk całej hordy motocyklowo - samochodowych rajdowców. Policji nie ma.Policja przyjedzie, jak będzie kolejny trup. Tutaj zazwyczaj giną kierujący ścigaczami.
Oby prawem serii nie musieli przyjeżdżać po pieszego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

TRAGEDIA I ZABAWA

Nie ulega wątpliwości, że nie tylko motocykliści lamią przepisy drogowe i wariują na naszych ulicach. Ale świdrujący, przerażający dźwięk ścigaczy ujeżdżających - dla zabawy - po naszych ulicach, budzi sprzeciw i wywołuje agresję. Ludzie nie mogą spać czy wypoczywać, bo kilku facetom chce się bawić - w nocy - jeżdżeniem po ulicach, w kółko, na wyścigi, na wariata, byle głośniej.
Policja udaje, że nie ma problemu. Bagatelizuje go. Przynajmniej w Gdańsku.

Taki sposób jazdy, który budzi ludzi w nocy - jest przejawem obecności TŁUKA MOTORYZACYJNEGO.
Ilu takich jest?
Niewielu, ale to oni wyrabiają opinię o wszystkich motocyklistach. Powiedzmy to jasno: Większość motocyklistów jeździ z kulturą, której my - zapuszkowani - możemy od nich długo się uczyć.
Rolą policji jest wyłapanie tych kilku tłuków.

Nie jestem sędzia, żeby orzekać o winie, ale szkoda obu młodych ludzi.
Jeden stracił życie, a drugi - je sobie zniszczył.

Wybierajcie na szybką jazdę, na szybki start - lepsze miejsca niż ulice naszych miast.
One nie są miejscem zabawy. To nie piaskownica.

Komentarz został ukrytyrozwiń
green
  • green
  • 19.06.2011 01:04

motocyklistom życzymy jak najgorzej. debile bez mózgów zabijajcie siebie, a nie ludzi. ten kretyn mógł jechać 50 km/h a jechał szybciej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.