Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Fani motocykli twierdzą, że urodzili się z manetką gazu w ręku. Ale czy wiedzą, że urodzili się bez części zamiennych…
Kończy się sezon motocyklowy, jesień coraz śmielej wkracza na nasze drogi, warunki atmosferyczne są wybitnie nieprzychylne motocyklistom. Zobacz także:
Artykuły
(58)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
O mnie: Uwielbiam obcowanie z naturą. Lubię historię.
Ostatnie artykuły autora:
Orbi 13.05.2012 10:24
Wolność, miłość, honor, ROZWAGA. To są powszechnie stosowane zasady przez prawdziwych motocyklistów, więc to co napisane powyżej ma rację bytu. BRAWO !
Lena 14.11.2011 16:35
Sama prawda Antoś, mam nadzieję, że latem spotkamy się na jakimś zlocie?
Autor usunął profil 17.11.2010 17:52
Piotrze, same statystyki to nie wszystko... Poza tym mówić i pisać na poruszony w artykule temat należy zawsze i wszędzie. Zawsze jakaś część tego może dotrze do użytkowników dróg. Zgadzam się z twierdzeniem, Krystiana, że kierowcy dwuśladów uważają nas za swych rywali. Niestety te stwierdzenie znajduje swoje odzwierciedlenie na drogach.
Tadeusz Zaj 17.11.2010 09:53
Gadał dziad do obrazu......
http://www.scigacz.pl/Wypadki,motocyklowe,2009,koszmarne,statystyki,12285.html
Wojciech Grzesiak 17.11.2010 00:43
Jakby Pan Zaj zechciał trochę poszperać po sieci, to by bez trudu znalazł statystyki, które mówią, że większość wypadków z udziałem motocyklistów jest powodowana przez kierowców samochodów. Smutne, że żyjemy w kraju stereotypów i chamstwa na drodze.
Tadeusz Zaj 16.11.2010 23:55
Kierowcy nie muszą zauważać czegokolwiek poruszającego się z prędkością większą od dozwolonej.
Szkoda, że nawet organy się nie nadają, miałem taką nadzieję.
Krystian Jamróz 16.11.2010 23:47
No i długo nie trzeba było czekać. Pan Zaj idealnie ilustruje problem o jakim pisze.
myNaród 16.11.2010 23:45
Panie Zaj wie Pan tyle o motocyklistach, co ja o balecie mongolskim
w większości to kierowcy samochodów nie zauważają motocykli, więc nie chrzań Pan dyrdymałów
co do nerek to przy uderzeniu motocyklem w przeszkodę jak Pan to pisze z prędkością 180 km/h mamy zgon na miejscu a od denatów nie pobiera się organów
może najpierw troszkę wiedzy a później niech Pan próbuje błysnąć, bo to kolejny Pana strzał w kolano
Tadeusz Zaj 16.11.2010 23:36
Już to kiedyś napisałem, jeździjcie szybciej, będzie więcej dawców nerek, kraj będzie wam wdzięczny. Aby mówić o winie trzeba samemu być w porządku. Zapieprzanie po mieście 180km/h i wjazd pod ''wymuszający'' samochód, to statystyka, ale wina kosmicznego speed idioty.
Krystian Jamróz 16.11.2010 23:18
Zastanawiam się czy takie teksty nie robią więcej szkody niż pożytku. Nigdy za wiele dyskusji na temat bezpieczeństwa na drogach ale przedstawianie motocyklistów jako nieodpowiedzialnych szaleńców często doprowadza do tego że kierowca dwuślada odbiera motocyklistę jako rywala żeby nie powiedzieć wroga na drodze a to już może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji o których nie raz w tym roku było głośno.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)