W piątek 1 lipca mieszkańcy Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku ujrzeli prawdziwe perełki motoryzacji. Mowa o prawdziwych klasykach zarezerwowanych wyłącznie dla zamożnych tego świata. Rolls-Royce i Bentley. Te dwie marki kojarzą się z luksusem, prestiżem a przede wszystkim z dużymi pieniędzmi, i chociaż koszt utrzymania zabytkowego Bentley'a czy Rolce'a nie jest duży, to jego wartość przyprawia wiele osób o ból głowy.


Z okazji III Międzynarodowego Rajdu Samochodów Rolls-Royce i Bentley to właśnie do Dzierżoniowa zjechali się użytkownicy tych marek z Niemiec, Austrii, Belgii, Anglii a przede wszystkim z Polski, a dokładnie z Wrocławia. Rolls Royce Silver Cloud, Bentley MK VI czy też klasyczny uczestnik Le Mans z 1929 roku - Silver Wraith. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Od prawdziwych klasyków po najnowsze Coupe.


Uśmiechnięci właściciele z przyjemnością pokazywali swoje samochody opowiadając bez końca
o pracy jaką musieli włożyć, by doprowadzić je do aktualnego stanu. Prawdziwym ewenementem był Rolls z kierownicą po lewej stronie, który został wyprodukowany w ilości dwóch sztuk.
Jedna z nich znajduje się we Wrocławiu. Podczas trwania całej imprezy mieszkańcy wzięli udział
w losowaniu na najładniejszy samochód zlotu. Zwycięzcą okazał się Bentley z numerem 8.
Prawdziwa miłość, pasja i chęć dzielenia się z innymi. Takie cechy wykazuje każdy właściciel tych luksusowych samochodów. Użytkownikom szarych i niczym nie wyróżniających się pojazdów pozostaje tylko pomarzyć.