Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38585 miejsce

Mount Everest widziany z kosmosu

Miniaturowy satelita Proba-V jest dumą Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Z jego pomocą można dostrzec niemal dosłownie każdą piędź Ziemi. Obiekt dostarcza danych na temat globalnego rozwoju wegetacji roślinnej i nie tylko.

Proba-V jest najmniejszym satelitą Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA - European Space Agency). Wypełnia pełnoprawną misję obserwacji Ziemi z naczelnym zadaniem monitorowania wegetacji na lądach. Mimo niewielkich gabarytów posiada na swoim pokładzie bogate wyposażenie, m.in. zaawansowany technologicznie cyfrowy sensor podczerwieni, kamera o dużej prędkości zapisu i szerokim polu widzenia i in.

Obraz Himalajów zarejestrowany przez satelitę Proba-V (ESA) w dniu 27 października 2016 roku; strzałką zaznaczono Mount Everest. Id 370952 (modified by Pawel Jankowski) / Fot. ESA/Belspo – produced by VITOPrezentowany obraz można pochopnie poczytać za artystyczną prezentację barw narodowych Tatarstanu lub jakiś fantazyjny abakan. No bo kto odgadnąłby, że widzi Himalaje? Proba-V zarejestrowała właśnie ten skrawek naszej planety przelatując nad Mount Everest. Najwyższą górę na świecie widzimy nieco po lewej od centrum obrazu (dla ułatwienia poszukiwań strzałeczka na ilustracji).

Śnieżne szczyty Himalajów przedstawione zostały w tak zwanych fałszywych kolorach. U podnóża gór leży Nepal (dominujący kolor czerwony), na północy roztacza się Wyżyna Tybetańska. Obraz sporządzono z myślą o uczczeniu Międzynarodowego Dnia Terenów Górskich, który przypada na 11 grudnia.

Mount Everest, najwyższa góra świata wznosi się na około 8850 m, przynajmniej takiego rzędu dokładność pomiarową ogłosili Amerykanie w 1996 roku. Chińscy naukowcy dopatrzyli się już nieco mniej, ich badania zakończyły się wynikiem 8844 m (2005 r.). Zaś w Nepalu utrzymuje się niezmiennie od 1831 roku, że Mount Everest wypiętrzył się na wysokość 8848 metrów.

Proba-V ukazuje słynny ośmiotysięcznik w nieregularnym kształcie postrzępionej bieli, do czego przynależy kilkoro innych strzelistych pod nieboskłon sąsiadów. Jednym z nich jest Kanczendzonga (8586 m), trzeci najwyższy szczyt świata, na wschód od Everestu. Nazwę Himalajów tłumaczy się z sanskrytu jako "siedzibę śniegów". Są źródłem wielu wielkich rzek Azji.

Misja miniaturowego satelity rozpoczęła się w dniu 7 maja 2013 roku. Dane zebrane na podstawie obserwacji powierzchni Ziemi i wegetacji roślin, są aktualizowane co dwa dni. Główna kamera Proba-V obejmuje swoim zasięgiem pas kontynentu o szerokości 2250 km (dla porównania: długość linii brzegowej Polski wynosi 770 km).

"Maluch" ESA jest wszechstronnie uzdolniony i poza pierwotnie wyznaczonym zakresem zadań, potrafi zaangażować się w szereg najróżniejszych prac. Między innymi sprawdził się w eksperymencie śledzenia samolotów, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów gdzie brakuje infrastruktury radarowej do aktywnego monitorowania ruchu lotniczego. Proba-V został wyposażony w odbiornik sygnałów ADS-B, co do tej pory było domeną naziemnych stacji kontrolnych. Tego rodzaju metoda kontroli jest oczkiem w głowie ICAO (International Civil Aviation Organization - Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego), która po katastrofie malezyjskiego Boeinga w 2014 roku, usilnie zabiega o rozwój i użytkowanie satelitarnego monitoringu dla eliminacji rejonów gdzie niemożliwe jest śledzenie lotów.


źródło: ESA

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.