Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179273 miejsce

Movie Profiler – jak dobrać film do nastroju?

Zdarzyło się wam stracić godziny w wypożyczalni, a wybrany film i tak nie trafił w wasz nastrój? Czy mimo dokładnego studiowania recenzji zasypialiście w kinie? Jeśli tak, koniecznie skorzystajcie z Movie Profiler. To remedium na takie kłopoty...

Movie ProfilerPo ciężkim dniu siadając przed telewizorem marzymy o chwili wytchnienia. Przerzucając kanały szukamy lekkiej komedii, czy dobrej sensacji. Gdy jesteśmy zdenerwowani wolimy „wymóżdżajacą” jatkę, gdy w dobrym humorze: komedię czy musical. Niektórzy z nas będąc „zdołowani” wybierają dramaty, inni komedie romantyczne, jeszcze inni filmy grozy. Często jednak, mimo podziału filmów na kategorie, trudno wybrać ten, pasujący do naszego nastroju.



Aby ułatwić dokonywanie wyboru, sprawiając jednocześnie by był on trafny, powstał serwis internetowy Movie Profiler. Na stronie www.movieprofiler.com. znajduje się wyszukiwarka, która w odniesieniu do parametrów, czyli określonych stanów emocjonalnych, które te parametry obrazują, dobiera odpowiednie filmy. Serwis pozwala określić poczucie smutku, złość, czy radości. Mentalny stosunek do akceptacji nowych emocji, strachu, czy bycia zaskakiwanym. A także poziomu niecierpliwości i wstrętu. Serwis podaje dokładną definicje wskaźników oraz co konkretnie określają.



Poziom każdego z nich można oceniać w skali od 1 do 5, biorąc pod uwagę wszystkie razem, bądź tylko wybrane. Po ustaleniu w jakim klimacie chcemy obejrzeć film uruchamiamy wyszukiwarkę. Otrzymamy tytuły z krótkim opisem atmosfery jaką dane filmy tworzą, a także z procentowym określeniem trafności.  Ustawiając strach, smutek, obrzydzenie, złość oraz chęć bycia zaskakiwanym na wartości maksymalne.


Jednocześnie określając minimum dla reszty wskaźników, otrzymałem tytuły: „Oldboy”, ”Piła”, „Drakula” i „Siedem” z ponad 70 proc. trafnością. A także „Taksówkarza” i „Brudnego Harrego” - z nieco tylko mniejszą. Znając te filmy przyznaję, rzeczywiście pasują do określonego nastroju, choć rozrzut pomiędzy nimi jest znaczny. Bo jak zestawić „Taksówkarza” z „Piłą”? I oczywiście, nie wszystkie jednakowo mi się podobały, ale to już chyba kwestia gustu, a nie nastroju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Yabol, masz rację, opisana przez Ciebie metoda byłaby skuteczniejsza, na tej zasadzie działają np. niektóre radia internetowe, (wpisujesz kapele które lubisz, a program dopasowuje je do listy i proponuje podobne klimaty), tylko ze program o którym ja pisze, ma podpowiadać jaki film wybrać, aby spasował nam do nastroju w danym dniu, a nie aby trafiał w nasze gusta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mysle ze lepszym rozwiazaniem byloby po prostu wybranie z obszernej listy filmow kilku ktore nam sie podobaly a nastepnie porownanie ich z wyborem innych uzytkownikow w celu znalezienia uzytkownikow o jak najbardziej zblizonym wyborze a nastepnie wskazanie tych filmow ktore figuruja u nich na liscie a nie figuruja u nas... Daje glowe ze uzyskano by duzo lepsza trafnosc... Nalezy tez zauwazyc ze filmy czesto wywoluja odmienne reakcje u roznych osob.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.02.2007 22:04

Wyręcza nas w dokonywaniu wyboru. To z kolei pozbawia nas refleksji. Wybór filmu nie jest aż tak skomplikowaną czynnością, aby człowiek sam nie mógł tego dokonać. Komórka i google, też nas w niczym nie wyręczają, tylko pomagają, a jednak ludzie jakby coraz głupsi. Jestem jednak dobrej myśli. Za niedługo będą programy, które za nas bedą oglądały filmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Program o którym piszę, nie ma na celu w niczym nas wyręczać, tylko pomagać przy wyborze odpowiedniego dla nas filmu. Myślę, że jako taki doradca, jest bardzo przydatny. I w sumie nie przejmuje od nas też żadnych "zadań związanych z wykorzystywaniem mózgu", w końcu decyzją który film obejrzymy podejmujemy sami. No i filmu za nas też nie obejrzy! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.02.2007 17:21

ciekawy temat

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.02.2007 13:58

Temat ciekawy. Ciekawi mnie jeszcze jedno- kiedy internet będzie za nas, za przeproszeniem, kupy robił. Jeśli przejął już wszystkie zadania związane z działalnością kory mózgowej, to może czas na wyreczanie w bardziej pierwotnych funkcjach. Na poczatek kupa, później może filtrowanie krwi. Po co nam nerki? Będzie można sprzedać i lepszego kompa kupić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, zdarzało się, zdarzało! Ciekawa sprawa, muszę to przetestować:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.