Pozycja materiału w rankingach:
Przed Pałacem Kultury, od strony ul. Świętokrzyskiej, otwarty dziś został "Hyde Park" - miejsce, gdzie każdy, bez uprzedniej rejestracji, będzie mógł wyrazić swoje poglądy.
Warszawscy radni podjęli 22 listopada uchwałę o utworzeniu w Warszawie miejsca na miarę zakątka londyńskiego Hyde Parku. Stołeczna wersja nosi nazwę Forum Wolności Słowa. Przed Pałacem Kultury, od strony ulicy Świętokrzyskiej, wydzielony został specjalny teren, na którym będzie można wygłaszać opinie i poglądy. 
Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Rzeczkowski 14.12.2007 22:19
"nie to nie jest to samo powiedziec do kogos "jestes tlusty" i "skopac kogos". W 1 przypadku to sa tylko slowa mimo wszystko"
Te tzw. tylko słowa ranią często znacznie głębiej, choć tak naprawdę powinienem sformułować to inaczej: mają większą moc oddziaływania.
Szkoda, że zmieniłeś rodzaj z "tłustej" na "tłustego". Specjalnie użyłem żeńskiej formy; znam kobiety, którym jeden taki tekst, najczęściej usłyszany we wczesnej młodości, wyrządził ogromną, wieloletnią krzywdę. Pobicie by tak na nie nie wpłynęło.
A przecież słowa wielokrotnie zmieniły wielką historię. To one trwają dłużej i to one są przekazywane dalej, innym ludziom. Żeby daleko nie szukać - Biblia to słowa i ukrzyżowanie oraz zmartwychwstanie Chrystusa (czyny, wydarzenia) to też dla nas są słowa.
Tomasz Jośko 13.12.2007 13:35
Adamie, dlaczego Part jest śmieszny? Przecież on wyraził swój pogląd na Twój temat. To jest wolność słowa, prawda? O tym piszesz? No - to wszystko się zgadza :-)
Paweł M 13.12.2007 11:24
Adamie, zgodzę się z Twoją długą wypowiedzią. Jednak niepotrzebnie piszesz o wolności słowa jako możności "obrażania" czy "kpiny". Jaki miałbyś w tym cel? Czy obrzucanie idei wyzwiskami czemuś miałoby służyć? Narzędziem krytyki powinny być argumenty, a nie puste słownictwo nacechowane pejoratywnie, które w dodatku nie posiada żadnej wartości argumentacyjnej. A zatem Adamie więcej rozwagi i przemyśleń. Wypowiedź świadczy przede wszystkim o wypowiadającym się.
Adam Lutostański 13.12.2007 01:18
Lucyno nie masz racji. Bo np moje uczucia obraża to że ktos smie mi zabraniac obrazania np uczuc religijnych i co powiesz? Moje uczucia obraża to że uczucia ludzi religijnych traktuje sie specjalnie. A wiec osoby religijne nie maja prawa rzadac ochrony swoich uczuc bo to ogranicza moja swobode. Nie ma wolności słowa bez możliwości wyrażenia każdej opinii czy poglądu.
czemu nie wolno obrazac uczuc innych ludzi? Czy inni ludzie to niedojrzale dzieci, ktore przy byle komentarzu biegna do mamy bo ktos smial powiedziec cos co wzburzylo dziecieca psychike? Czy ludzie sa z cukru? Czy powinnismy wspierac taka zbytnia delikatnosc ludzi? Oczywiscie ze wolno obrazac uczucia innych ludzi. Czasem nawet trzeba dla zachowania zdrowego rozsadku jesli ktos np zbiera smieci do wlasnego mieszkania to wolno mu powiedziec ze moze by pan te smieci wyniosl bo juz smierdzi na klatce. Wolno powiedziec mimo ze obraza sie jego uczucia wzgledem tych zgromadzonych przed miesiace smieci. Albo nastolatka kocha jakiegos faceta ktory ja zdradza to wolno jej powiedziec prawde.
Poza tym twoja wypowiedz latwo podwazyc. Kocham klub pilkarski Gornik Zabrze. Darze go uczuciem. Teraz ktos chce obrazic mojego Gornika i obraza go. Obraza moje uczucia kibicowskie, obraza moje uczucia wobec Gornika. Czy mam prawo zabraniac komus wyglaszania pod kara grzywny takich opinii obrazajacych moje uczucia kibica Gornika Zabrze? Czy mam prawo ograniczac wolnosc slowa takiej osoby? Nie. I nigdy bym tak nie postapil.
Part kompletnie nie rozumiem twojej wypowiedzi? Nie nie moglbym. Po to mam internet zeby w nim pisac i glosic to co uwazam za sluszne. Ja nikomu prawa gloszenia swoich opinii nie zabraniam nawet jesli w glowie mi się nie miesci co dany czlowiek wygaduje. Czemu jakim prawem zabraniasz mi wyrażania moich opinii??? Wyobraź sobie, że ja wyrażałem swoje opinie zawsze i zawsze będę to robił. Więc mam prosbę czy nie mógłbyś wyglaszac swojego kontrowersyjnego komentarza w moim stosunku w zaciszu domowym? Przepraszam ale jestes smieszny. Dlaczego podaj mi jeden powód czemu nie móglbym wyrazac swoich opinnii w domu? Czemu w domu? a Czemu nie moge tu? A kto bedzie decydowal gdzie moge? Gdzie jest ta osoba ktorej sie moge spytac czy moge dana opinie wyglosic czy nie? Dwa. Nie wiem co to oznacza czy mi potrzebny do obrazania uczuc rel splendor? To zdanie jest jakies dziwne. Moglbys sprecyzowac o co ci chodzi. Mnie nie chodzi o zaden splendor tylko o prawo do wyrazania swoich opinii . Albo jest wolnosc slowa albo nie. Jesli zabraniamy wyrazac kazda opinie na temat religii to wolnosci slowa NIE MA. Niby wszyscy uwazaja ze Polska to kraj gdzie jest wolnosc slowa a jak sie probuje korzystac z wolnosci slowa to zaraz niekotrym to przeszkadza. Ale dobrze. Akceptuje opor materii.
Biały Kruku: 1.nie to nie jest to samo powiedziec do kogos "jestes tlusty" i "skopac kogos". W 1 przypadku to sa tylko slowa mimo wszystko. Wolnosc slowa i wolnosc to dwie rzeczy.
2.Zauwaz ze idea kazda idea to tylko idea i kazda doslownie kazda idee mozna krytykowac dyskutowac o niej itd. Dzieki temu sprawe mozna przedyskutowac z kazdej strony. Bez pelnego przedyskutowania kazdej kwestii ludzkosc nie posunie sie naprzod jesli ciagle bedziemy uwazac ze sa tematy tabu na ktore nie mozna dyskutowac. Nie rozumiem czemu z religia mialoby byc inaczej. Moim zdaniem kazdy dorosly czlowiek powninen byc przyzwyczajony do tego ze z idei ktore dla niego sa najdrozsze ktos moze zakpic. Ja kocham pilke. Wiele razy ktos z niej kpi oraz ze mnie ze sie tym interesuje. Czy mnie to rusza? Nie. bo kazdy ma prawo miec swoja ocene danego zjawiska. Kazdy ma prawo miec swoj poglad na kazda sprawe i na mnie tez. Chce tylko tego zeby i z religia bylo podobnie. Idea to tylko idea. Jezel iidee bedziemy cenic bardziej niz drugiego czlowieka to ja boje sie o ludzkosc. Poza tym jesli ktos zabrania wrecz dyskusji na temat jakies idei to byc moze taka osoba boi sie ze idea ktora wyznaje jest nic nie warta bo cnota obroni sie sama. Mnie zreszta nie chodzi o to tak bardzo zeby obrazac religie. Raczej o to zeby wykazywac jej alogicznosc, absurdy itp. A najbardziej mi chodzi o to zeby nie zabraniac ani nie tworzyc presji ze czegos nie mozna zkrytykowac.
Marcin Rzeczkowski 12.12.2007 23:27
Ale on ma rację, zamknijmy Hyde Park w Londynie!
Lucyna Rozlatowska 12.12.2007 22:57
Kristoff, internet to jeden wielki Hyde Park :-)
Autor usunął profil 12.12.2007 22:40
A ja, głupi, myślałem że takią "oazą wolności słowa" jest cały nasz piękny kraj, zresztą, wypisuję na swoim blogu na co mam ochotę i włos mi z głowy z tego powodu nie spada. A tu się robi specjalny obszar... Po co?
Rafał Łapiński 12.12.2007 22:16
(+)
Za temat
Jak będzie dużo chętnych wygłaszać poglądy to pewnie będzie stały posterunek dla dziennikarzy :)
Marcin Rzeczkowski 12.12.2007 22:12
"Co to za wolnosc slowa i hajd park skoro nie mozna tam mowic wszystkiego? Np powiedziec cos przeciw religii, zazartowac z niej, zakpic, obrazic uczucia religijne. Co to za wolnosc slowa?"
To przepraszam, zażartowanie z religii podlega jakiejś karze? Od kiedy?
Co do sensu Twojego pytania, można zapytać podobnie: "co to za wolność w ogóle, skoro nie mogę wyjść i skopać pierwszej osoby, która mi się nie spodoba, bez narażania się na jakieś konsekwencje?". Też by Cię to szokowało?
Słowami i tak często można bezkarnie więcej. Pobicie jest karalne, a powiedzenie "jesteś beznadziejna, tłusta i żałosna" - ujdzie, mimo że szkoda jest często większa.
Lucyna Rozlatowska 12.12.2007 21:13
Brakuje mi reportażu video..tekst możemy przeczytać wszędzie.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1943)