Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Ciekawostki > Mów mi: Michael Jackson…

Dział: Ciekawostki

Ocena: 20pkt

Oceń:

Mów mi: Michael Jackson…


Nie byłam na żadnym z jego koncertów. Nawet nie miałam okazji uścisnąć mu ręki. Mam jednak szczególne wspomnienie związane z Michaelem Jacksonem, którym nie każdy może się poszczycić. Artysta pozostawił niezatarty ślad w moim życiu.

To był rok 2006. W naszym małomiasteczkowym teatrze w Belize lokalne Liceum Ekumeniczne, w którym pracuję, przygotowało przedstawienie, będące promocją młodych talentów. Wybór utworów muzycznych został dokonany przez organizatorów prawie jednomyślnie. Charakterystyczna muzyka i taniec Jacksona wydawały się idealnymi dla tego spektaklu. Nie mogło go przecież zabraknąć w naszej muzyczno-tanecznej wiązance, pośród takich gwiazd, jak John Travolta czy Patrick Swayze. „Thriller” to miała być jednak główna atrakcja wieczoru, na którą wszyscy czekali z niecierpliwością. Głównie z tego względu, że taniec miał być wykonany przez poważnych i rygorystycznych na co dzień nauczycieli ogólniaka.

 / Fot. Luiza MayorgaMłoda widownia, licząca kilkaset osób, szalała już na wstępie przedstawienia, zapoczątkowanego tańcem z filmu „Dirty dancing”. Kiedy jednak na scenie pojawił się następnie sam „Michael Jackson” ze swoim specyficznym moon walkiem, publiczność powskakiwała na krzesła, żeby nie stracić ani chwili z tego niezwykłego widowiska. Podczas owacji na stojąco nikt nie zauważył, na szczęście, że „Jacksonowi” trzęsły się nogi podczas tego pierwszego w życiu tańca na scenie. Tłum, wyjący z zachwytu, nie miał też pojęcia, że „Michael” z wrażenia zmienił niemal całkowicie zaplanowaną choreografię tańca. Najciekawsze okazało się jednak to, że oglądający przedstawienie zorientowali się dopiero po dłuższej chwili, kto kryje się pod przebraniem Króla Pop. Tuż przed samym zakończeniem nagrania z „Thrillera” i zejściem „Jacksona” ze sceny, z różnych stron sali rozległy się okrzyki niedowierzania: „To pani Mayorga?!”

 / Fot. Luiza MayorgaOd tamtej pory przezwisko Michael Jackson przylgnęło do mnie na stałe. Moon walk musiałam wykonywać później jeszcze kilkakrotnie, na specjalne życzenie moich wychowanków i współpracowników. Jackson pomógł mi zyskać sympatię wielu osób, przełamał pierwotne bariery kulturowe i ułatwił moje zaadaptowanie w tym egzotycznym, karaibskim kraju. Dlatego należą mu się ode mnie szczere podziękowania. Będę miło wspominać Michaela Jacksona, a jego „Thriller” pozostanie w mojej pamięci na zawsze.

Zobacz także:

Luiza Mayorga OFFline profil autora

Autor: Luiza Mayorga

Napisz do autora

Artykuły (39) Galerie (4) Średnia ocen (4.59)

Wiek: 41 | Miejscowość: Belize | Kraj: Belize

O mnie: Moja pasja - marzenia o rzeczach nieosiągalnych i... zdobywanie ich.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Luiza Mayorga 06.07.2009 19:59

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 53

Dziekuje i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 03.07.2009 14:55

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 43

Obrzucam Cię gwiazdkami, ale wiem, że tylko jedna tu się zatrzyma.
Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 03.07.2009 14:53

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 37

Pani Mayorga - zdolną dziewczyną jesteś!
Naśladować Michaela Jacksona to nie lada sztuka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 03.07.2009 11:06

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 29

:-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.