Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3480 miejsce

MOW w Antoniewie,recosjalizuje czy naucza przetrwania

Antoniewo,powiat wągrowiecki tu jest na pozór zwykly ośrodek wychowawczy,trudna młodzież resocjalizacja,i obawy o zdrowie,życie wychowanków a sposobem na resocjalizacje jest przetrwanie. Obawy rodziców i niepewność o jutro.

Zwyczajny na pozór dzień,w autobusie pewne kobiety mówia o koszmarnych rzeczach,coś co z treści nie przypomina normalny dzień z życia wychowanków w osrodku mlodziezowym gdzie sa ich dzieci.

Prawo silniejszego,kto te zasady wytrzyma będzie trwal,nie można nawet porównać tego do zasad panujących w zakladach karnych,tam izoluje sie wieżniów recydywy od pierwszy raz karanych,a w ośrodkach pozostawia sie dzieci samym sobie.
W Antoniewie MOW,nie bardzo zwraca uwage na takie przystosowanie.
Dzieci z tamtad uciekają,jak mówią matki pelne obaw;
cytuje;Nie moge pomóc synowi,bo zaraz będzie mial strasznie,jak prosze lub mówię o tym wychowawcom sprawdza się,syn ucieka ja szukam go przez media,a za powrót do ośrodka jest ponownie ukarany-świeya z rodziną nie bedą mozliwe;

W ośrodku dochodzi niejednokrotnie do ucieczek,bójek ,zastraszań miedzy starszymi
przyklady;jeden z wychowanków popelnia samobójstwo,nastepny dżga nozem kolegę w obecności nauczyciela,nie mówiąc o notorycznych ucieczkach,które nie są normalne jak wspomina w rozmowie Pani dyrektor,te ucieczki są spowodowane zlym stanem psychicznym dzieci ,które nie czuja sie bespieczne,wolą byc nie z powodu uniknięcia kary,po za nim ,ale dlatego,że nie wytrzymują presji i braku reakcji ze strony pedagogów.

Sprawa trafila do rzecznika praw dziecka,oby kontrole daly skutek,nie mozna pozwolić by rodzice żyli obawami,co będzie jutro z dzieckiem raz ukaranym mogącym byćkaranym wedlug zasad innych dzieci.

Sluchając wypowiedzi matek ma się wrazenie ,że nie mówimy o prawie,zastraszone dzieci,samobójstwa,obawy by nie powiedzieć zbyt dużo,bo paradoksem jest,że wyrok sądu pozwala na urlopowanie dzieci,a dyrekcja ośrodka nie respektuje go.
Rok Korczaka kończy się,oby dzieci i rodzice w imię jego,odnalazly jego prawa a w ośrodku odnalazla się zasada,że resocjalizacja nie polega na patrzeniu z boku na krzywde,jezeli dzieci z wiekszym przewinieniem sa jej poddane ,to pomóżmy tym ,co za niedopelniony obowiazek szkolny sa karane przez kolegów,a kadra patrzy rozkladajac bezradnie ręce.

dzieci są ludzmi,mają prawa,a rodzice jak w obozie maja zamknięte usta,by nie zaszkodzić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Lokalne bagienko?

Komentarz został ukrytyrozwiń

witam mam na imie krzysztof kiedyś też byłem wychowankiem w ośrodku w antoniewie i jestestem wstrząsnięty tym artykułem. Za moich czasów nikt nie popełniał samobujstw ale wychowankowie byli zastraszani przez starszych wychowanków,a wychowawcy olewali to sobie,a niekiedy jak się muwi przysłowiowo za kablowanie oberwało się nawet od wychowawcy.Miałem też kiedyś sytuacje że uciekłem z ośrodka bo niewytrzymywałem psychicznie nacisków starszych wychowanków a,gdy mnie złapano to dostałem od wychowawcy taki wycisk że do dzisiaj pamiętam ioczywiscie od wychowanków grupy poprawka.Dla tego trzeba takie żeczy nagłaśniać w mediach pozdrawiam wszystkich co som przeciw prześladowaniom słabszych i bezbronnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Wioletto-autorko. Czytając materiał Pani autorstwa-przeraziłem się. Poruszony problem wart wartkiej i ciekawej dyskusji. Język, którym się Pani posłużyła godny porad i pomocy. Przygotowałem nawet mały poradnik. Przed zamieszczeniem przeczytałem jednak komentarze. Przeczytałem również i Pani. Okazuje się, że wie Pani jak pisać ł, ś, ę itp polskie litery. Wie Panie gdzie stawiać przecinek, pytajnik, itp. Więc dlaczego w materiale użyła Pani prymitywnej formuły? Dlaczego popełniła Pani błędy ortograficzne?! Czemu miało to służyć? Jeszcze raz podkreślam, temat bardzo ciekawy i godny uwagi. Pozostaje jednak ,...dlaczego tak sztubacko przedstawiony?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

muszę pani powiedzieć,ze rozmawialam,i tak jak sytuacja się ma wśród dzieci ,przeraża.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma pani rację,niektóre osoby mają problem w domach rodzinnych,i każde miejsce jest lepsze od niego ,ale zapewne zna pani panujące zasady tam,to nie rzecz w oczernianiu ,a przyjrzeniu się temu by każde dziecko czulo się bezpiecznie ,jest pani matką ,więc powinna pani również pomyśleć,że tamte matki mają na myśli dobro,zwracaly się do różnych osób o pomoc,i jak pani sadzi ?bez powodu?,redakcja z Wągrowca tez pisała o tym jak matki się zwróciły o pomoc czy to zbieg okoliczności że takie skargi bywają

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu nie chodzi o dzieci ,i rodziców nie mogących dać sobie rade z ich wychowaniem,ale problemem jest fakt ,że nie ma stabilnego systemu wobec generowania praw ,pisząc o tym nie mialam na myśli zwrotu uwagi na zlą pracę pedogów,ale na to ,by umieć zwrócić uwagę na każą krzywdę,a może prośba do sądów,by nie tak od razu karać MOW-em.
To nie zawsze muszą być dzieci z rodzin patologicznych,każdy może być w takiej sytuacji,a rzeczywiście mówiły o tym matki i dzieci a sytuacja nie zaczęła się teraz ,a już 2 lata temu gazeta wągrowiecka apelowała o sytuacji w ośrodku,więc można pomyśleć,że to nie obeszło nikogo,a nie sadzę,że matka mająca problem z wychowaniem dbała by o jego dobro w ośrodku ,można rzec,że problem z głowy
Dzieci z różnych środowisk,wiec jak odnajdzie się dziecko z przeszłością i takie z zaniedbanym obowiązkiem szkolnym?prawo silniejszego,ale czy te dzieci mniej zdemoralizowane mają tylko sie podporządkować.
W aresztach segreguje się więżniów,a jak mają poradzić sobie dzieci?mówiąc rodzicom ,są przez starszych i wychowawców karani np;brakiem odwiedzin,wyjazdu na dni wolne,więc milczą matki ,dzieci aż do końca wyroku,a jakie wychodzą i komu ufają w życiu doroslym,skoro teraz dorośli ich zawodzą.To jest problem i warto pomyśleć o tym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat jest ważny oczywiscie, że tak, ale zależy z jakiej strony się na to spojrzy. Młodzież musi słuchać wychowawców w takim ośrodku, a Pani, o której mowa w artykule to zapewne Matka chłopaka, która sobie z nim rady nie dawała i też robił, co chciał więc znalazł się tam gdzie chciał i ma życie takie jakie wybrał. A konsekwencje wyboru poniesie prędzej czy później. Nie wszyscy tam trafili za Bóg wie jakie przestępstwa. Nie mowmy tylko o karach, ale także o pochwałach na które osoby tam przebywające muszą sobie sama zapracować. A żaden z kolegów żadna koleżanka nie ma prawa takiego, aby karać bliźniego. Wracając do kar Dziecko od rodzica również niedostanie w nagrode za złe zachowanie pieniążków .. Tam wychowankowie powinni być dzieleni słabsi nie umiejący się bronić razem, a Ci bardziej silniejsi osobno, bo tak jedno nad drugim bedzie się znęcać.To jest temat morze.Często bywa też tak, że wychowankowie nie słuchają poleceń wychowaców zazwyczaj są to Ci "silniejsi", a słabsi ich się boją niestety stąd potem też uciekają skoro jest im źle z tym, że są bici przez starszych itd.A Wychowawcy powinni z jednej strony przeciwdziałać temu,. ale miejmy na uwadze też to, że wiele może dziać się po za oczami wychowaców. Ośrodek jest dobry, ale trzeba zdawać sobie z tego sprawę, ze trafia tam młodzież z różnych środowisk i czasami ciężko może byc się komuś tam odnaleźć. temat naprawdę jak morze i zbyt późno by dzisiaj na ten temat pisać. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na tym polega telewizja itd.Nigdy nie będę żałowała, że tam byłam tego jestem pewna. Za nim tam trafiłam byłam w domu dziecka w Jastrowiu i przyznam, że tam nie chciałam przebywać, ale Antoniewo to piękne miejsce i w ogóle miło wspominam czas który tam spędziłam. Wiele się nauczyłam.A głośno zawsze musi być jak nie czepią się MOW w Antoniewie to znajdzie się coś innego.Proponowałabym zamiast czepiać się tego ośrodka przyjrzeć się innym poważniejszym sprawą, które wymagały reakcji,ale nie zaaregowano...(szczeegóły u mnie), ale czy warto...Ucieczka ucieczką to jeszcze nie jest przestępstwo z porównaniem do innych spraw..Skoro chce to ucieka. Jeżeli nie chciałby uciekać to i święta z rodziną by spędził to raz. A Dwa czy wszyscy rodzice interesują się faktycznie dziećmi, które z wielu powodów trafiły do takiego miejsca? Powinna pani zająć się inną sprawą według mnie której nie warto roztrząsać, ale jets takie PO w którym dziewczyne zgwałcono i duszono rozumie pani? Nikt tej dziewczynie nie pomógł żadnej pomocy psychologa nikogo została się po tym wszystkim tak naprawdę sama i dziś to rzutuje na jej życie a miała się zaledwie nie całe 15 lat. Więc to jest problem także aby się i nad tym zastanowić. W Antoniewie opieka psychologa jest. Wychowankowie dostają dwa dania na obiad i są to dobre obiady gdzie często ludzi na takie życie w domach nie stać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recosjalizuje , Pani autorko - literówka ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

no zajebisty koleś jesteś powodzenia ci życzę w życiu :DD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.