Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69923 miejsce

Może jednak Dzień Nauczyciela?

Na mocy art. 74 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 roku, zwanej Kartą Nauczyciela w dniu rocznicy utworzenia Komisji Edukacji Narodowej, 14 października każdego roku, obchodzony będzie Dzień Edukacji Narodowej. No właśnie... Dzień Edukacji Narodowej czy Dzień Nauczyciela?

Nasza klasa? / Fot. Cezary KrysztofiakNo właśnie
Czy może istnieć edukacja bez nauczycieli? Czy nauczyciel nie realizujący edukacji ma sens?

Dla mnie dzień 14 października pozostanie zawsze Dniem Nauczyciela. Dniem tych wszystkich, wcale nie bezimiennych, wspaniałych i mniej wspaniałych pedagogów, których spotkałem na swojej drodze i których cząstkę mam w sobie. Wspomnienia o nauczycielach to także wspomnienia najbardziej beztroskiego okresu w życiu to do dziś opowiadane anegdoty, zdarzenia i przeżycia.

Zdaję sobie sprawę, że mówienie dzisiaj o tym, że szkoła nie jest zła, a nauczyciele są niekiedy wspaniałymi pedagogami i wychowawcami jest bardzo nie na czasie, mało popularne i niepoprawne medialnie. Ja w każdym razie miałem samych wspaniałych nauczycieli, a przynajmniej tylko takich pamiętam.

Ponieważ od jakiegoś czasu wiedzę o szkole czerpię jedynie ze źródeł zewnętrznych to muszę przyznać, że obraz jaki mi się jawi powoduje nie tylko zjeżenie włosów na głowie ale i inne objawy osłupienia. Jeszcze bardziej podziwiam nauczycieli i jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że 14 października powinien być Dniem Nauczyciela.

Dniem, przeważnie wrażliwej, kobiety intelektualistki, która codziennie zderza się z wcale niełatwą materią jaką jest młodzież i przy tym nie pozawala włożyć sobie kosza do śmieci na głowę, a jeszcze potrafi wtłoczyć w oporne mózgi trochę wiedzy. To właśnie nauczyciel jest na pierwszej linii walki z agresją, narkotykami, przemocą, molestowaniem, brakiem celu, nieszczęśliwą miłością, alkoholizmem, wulgaryzmem, lenistwem, brakiem chęci do czegokolwiek, brakiem norm etycznych i moralnych, brakiem autorytetu i możliwości egzekwowania czegokolwiek, napastliwością rodziców i bezradnością dyrekcji szkół, negowaniem przez wszystkich wszystkiego od skali ocen przez mundurki do form, metod i zakresu nauczania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

kasia domagała
  • kasia domagała
  • 29.09.2010 18:43

aha

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż nie do uwierzenia, że tekst nie wyszedł spod pióra nauczyciela! Bardzo ciepły, niespotykany dzisiaj sąd o nauczycielach. Oczywiście wielki +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czarek przepięknie to napisałeś. Ale nie tylko uczniowie pamiętają swoich nauczycieli, nauczyciele pamiętają tez swoich uczniów. Ja pamiętam jak stanęłam pierwszy raz przed grupą dryblasów , starsza zaledwie o rok , dwa i udawałam strasznie poważną , ale wszystko we mnie dygotało ze strachu,Pamiętam wszystkich swoich chłopców, chociaż to było dawno. Z wielka przyjemnością przeczytałam Twój tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.