Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Może wyłączymy rzekę Odrę z Schengen?

Pozycja materiału w rankingach:

61285 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 22pkt

Oceń:

Może wyłączymy rzekę Odrę z Schengen?


Przez Odrę od zachodu niesie się, coraz częściej, antypolskie ujadanie polityków, który albo usiłują odwrócić uwagę wyborców od istotnych problemów gospodarczych, albo doszli do wniosku, że już czas przypomnieć polityczne tradycje dziadków.

Układ z Schengen to bardzo cenne dla Europejczyków porozumienie przywracające w Europie stan sprzed XVIII wieku kiedy to obowiązek posiadania paszportu wprowadziła Carska Rosja i Imperium Osmańskie, a w konsekwencji inne państwa.

Mamy to nieszczęście, że od zachodu graniczymy nie z Niemcami, tylko z przysłowiowymi "Helmutami", czyli obywatelami dawnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, którzy przeszli "czwórkami" z jednego systemu totalitarnego, jakim był nazizm do kolejnego systemu totalitarnego, jakim był komunizm.

Jedyne co na tym terytorium uległo zmianie po 1945 roku to kolor brunatny zamieniono na kolor czerwony, ale mentalność pozostała niezmieniona. Po obaleniu "Muru Berlińskiego" w dniu 9 listopada 1989 roku, w ferworze poczucia wolności, wszyscy jakoś zapomnieliśmy, że do wolnej Europy wkracza 17 milionów ludzi, którzy nie przeszli procesu denazyfikacji i u których 45 lat komunizmu utrwaliło wiele nazistowskich cech.

Mamy dzisiaj tego efekty, a są to napady na polskie samochody, które zboczyły z głównych tras komunikacyjnych, rasistowskie napisy na murach, rasistowskie plakaty wyborcze, a teraz ujadanie jakiegoś przygranicznego burmistrza.

Jak już mówiłem układ z Schengen to bardzo cenne porozumienie, dla nas też, ale dla Niemców możemy zrobić parę wyjątków, takich jak:
- włączenie całej doliny Odry i Nysy Łużyckiej wraz z korytem rzeki do sieci Natura 2000 co będzie prawną podstawą do rozebrania wszystkich mostów drogowych i kolejowych oraz zakazu żeglugi po polskiej stronie rzeki (z wyłączeniem terenu graniczącego z Łużycami w celu utrzymania ruchu lokalnego),
- uchwalenie ustawy o katalogu słów powszechnie uznanych za obelżywe (k..., ch..., d..., itd.), których użycie na terenie RP jest karalne, a następnie włączenie do tego katalogu całego Wielkiego Słownika Języka Niemieckiego (prawna podstawa likwidacji szkolnictwa niemiecko-języcznego i zamknięcia w miejscach publicznych ust etnicznym Niemcom),
- wspieranie dążeń separatystycznych Łużyczan poprzez wsparcie kulturowe, gospodarcze i szkolenia adminstracyjno-obronnego.

To tylko zaledwie kilka możliwości reakcji na antypolskie ujadanie tego czy innego burmistrza przygranicznego miasta.

Zobacz także:

Paweł Urbański OFFline profil autora

Autor: Paweł Urbański

Napisz do autora

Artykuły (2) Galerie (0) Średnia ocen (3.78)

Wiek: 59 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Szef Okręgu Wielkopolskiego Konfederacji Polski Niepodległej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Paweł Urbański 18.07.2011 22:02

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 14

@Panna Wodzianna. Panno Wodzianno, tytuł artykułu, jak sądzę, może czasami być też pewnym uogólnieniem lub mieć charakter hasłowy, z wyjątkiem oczywiście tytułu rozprawy na stopień naukowy, ale tu mamy do czynienia ze skromnym felietonikiem.
Przyznaję, że można było zatytułować ten materiał, bez skrótów myślowych, w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, np.: "Może wyłączymy rzeki Odrę i Nysę Łużycka z Schengen".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panna Wodzianna 17.07.2011 18:18

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 19

@Autor
Czytam uważnie - w pierwszej kolejności tytuł. A tytuł brzmi "Może wyłączymy rzekę Odrę z Schengen?". Zielona Góra leży za Odrą. Chyba, że patrzymy na przykład z Legnicy, Berlina, Magdeburga czy Jeleniej Góry...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Urbański 17.07.2011 14:32

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 16

Panno Wodzianno - proszę przeczytać dokładnie.
1. Wrocław nie leży na granicy z Niemcami, dlatego nie było o nim mowy.
2. Nigdzie nie było mowy o przyłączeniu "Zielonej Góy do Brandenburgii", a wręcz odwrotnie jest mowa o oderwaniu Łużyc od Niemiec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Osuch 17.07.2011 04:00

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 12

Z powodów czysto ideologicznych, denazyfikacja w NRD miała dużo szerszy zasięg niźli w Niemczech Zachodnich. To tam (na Zachodzie) istniały (teraz istnieją już wszędzie - Litwa, Łotwa, Estonia, całe Niemcy) zrzeszenia byłych kombatantów SS i Wehrmachtu, to w zachodnioniemieckim wywiadzie chociażby czołową rolę odgrywali byli SS-mani... Naziści w NRD dostali za swoje, choć - oczywiście i niestety - nie wszyscy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panna Wodzianna 17.07.2011 01:30

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 13

Stanowczo protestuję! Rozebranie mostów we Wrocławiu i powrót Zielonej Góy do Brandenburgii to zły pomysł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.