Działkowym kotom zima daje się we znaki. Temperatury w altanie, gdzie mają swoje przytulisko, spadają grubo poniżej zera. Koty ratuje tylko sucha karma, bowiem jedzenie z puszek natychmiast zamarza na kość, że nie wspomnę o wodzie do picia.
Mimo dojmujących mrozów u działkowych kotów jestem codziennie. Aby przetrwać potrzebują teraz więcej kalorii i całe szczęście, że zapasy suchej karmy są, póki co, wystarczające. Gorzej jest z wodą, którą koty muszą pić przy podawaniu "brykietów". Gdy przynoszę na działkę wodę jeszcze gorącą - koty rzucają się do jej picia jak by to był największy rarytas pod słońcem. To samo jest z gorącym mlekiem, choć uczeni "kotolodzy" uważają, że kotom w ogóle nie powinno się podawać mleka. 
Wiem, że w serwisie Wiadomości24.pl nie brakuje prawdziwych miłośników kotów. Zwracam się zatem do nich z prośbą i apelem: może ktoś zechce przygarnąć czarną, pięciomiesięczną kotkę? Chciałabym zaoszczędzić temu cudownemu stworzeniu podłego losu innych, bezdomnych kotów z działek. Może się uda? Nie tracę nadziei... "Że trudno? ha... to nic, to nic. Grunt to nadzieja, więc znaczka na ten list serce naklejam."Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 05.01.2010 22:56
Beato, poprzedni Naczelny cały czas z kotem chodzi, czasem jest nawet obok Twojego. I to mi się bardzo podoba:)
Ewa Łazowska 05.01.2010 20:14
Dziękuję, Pani Aniu. Dzisiaj wyniosłam na działkę dodatkowy, ciepły koc. Koty natychmiast go obsiadły. Może jakoś wspólnie przetrzymamy te mrozy. Aby do wiosny!
Anna Koralun 05.01.2010 19:59
Pani Ewo, kotunia cudna, bardzo podobna do mojej Norki. Bezdomniaczek- też czarny, o którym pisałam(co to chciałyśmy z sąsiadką przechować go na klatce) pomieszkuje u mnie w domu. No cóż, mrozy siarczyste, że nawet domek na tarasie u sąsiadów nie wystarczy. Życzę dobrych rąk dla Czarnusi.
Maria Wilanowska 05.01.2010 17:19
Ewo, Masz WIELKIE serce, piękne te kociaki chciało by się je wszystkie wziąć lecz już mam trzy. Jestem pewna że czarnulka znajdzie ciepły dom :) Pozdrawiam.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)