Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10727 miejsce

Możemy wykarmić 12 mld ludzi, ale tego nie robimy. Dlaczego?

Dziś zasoby żywności na świecie wystarczają do wykarmienia 12 miliardów (!!!) ludzi. Istnienie głodu pokazuje nam, że mamy do czynienia z przestępczością zorganizowaną...

"Pozwalamy im głodować" lub też "Geopolityka głodu" to odważna książka napisana przez Jeana Zieglera, byłego specjalnego sprawozdawcy ONZ ds. prawa do żywności; urodzony w 1934 r. socjolog, dyplomata. Były profesor paryskiej Sorbony i Uniwersytetu Genewskiego. Funkcje specjalnego sprawozdawcy ONZ oraz członka Komitetu Doradczego Rady Praw Człowieka ONZ pełnił w latach 2000-2009. W roku 2009 nie tylko mandat Zieglera dobiegł końca, ale także jego cierpliwość i milczenie, po latach pracy z wielkimi koncernami, Bankiem Światowym, Międzynarodowym Funduszem Walutowym, w końcu mógł podzielić się ze światem tym co widział, czego doświadczył pisząc kilka książek, m.in. "Imperium Hańby" (wyd. w pl 2012), "Nienawiść do Zachodu" (2013) czy wspomniana "Geopolityka Głodu" (2013).

Ziegler wspomina w wywiadzie, że będąc z wizytą u najbiedniejszych Majów, rolników w Gwatemali podjeżdżając z całą świtą wspaniałymi, białymi Toyotami z błękitnymi flagami ONZ, czuł się jak zdrajca. Ludzie patrzyli na niego z nadzieją i bólem w oczach, a on wiedział, że ich nadzieje są płonne. Jedyne co Ziegler mógł zrobić, to zgłoszenie reformy rolnej - propozycja nie miała szans i przepadła w Nowym Jorku z kretesem.

Książka "Geopolityka głodu" pokazuje, gdzie tkwi oręż do obrony przed ludożerczym porządkiem świata. Pierwszy raz w historii możliwy jest świat bez głodu! Natomiast pomimo tego, co 5 sekund umiera z głodu jakieś dziecko...

Musimy wziąć sprawy w swoje ręce, przestać pozwalać koncernom spożywczym i spekulantom na decydowanie, kto ma jeść i żyć (do tego co i za ile), a kto głodować i umierać. Spekulacje surowcami nie tyle służą do zapewniania ciągłości dostaw surowców, np mąki do piekarza, ale zupełnie innym celom. Przykładowo, gdy w USA część plonów kukurydzy padnie ofiarą suszy, do akcji wkraczają spekulanci i dodatkowo podbijają wysokość eksplodujących cen - rynki surowców narażone są na potworne manipulacje finansowe, miliardowe zyski spekulantów oznaczają głód dla milionów ludzi. Trzeba wykluczyć wszystkich pośredników, nie-producentów i nie-konsumentów z obrotu giełdowego płodami rolnymi...

Przenosząc się do Afryki można prowokacyjnie stwierdzić, że cierpi ona głód nie z powodu spekulantów, lecz dlatego, że jest ona dla nich zbyt biedna, jednak to ogromny błąd. W Afryce nadal panują stosunki kolonialne, elity rządzące są wciąż bardzo skorumpowane i uzależnione od bogatych krajów. Dla przykładu Senegal eksportuje orzeszki ziemne i importuje 3/4 swojej żywności. Rolnicy muszą uprawiać orzeszki, by spłacać odsetki zadłużenia zagranicznego kraju. Jednocześnie na rynkach Afryki Europa pozbywa się swoich nadwyżek żywności stosując dumping cenowy - jest to sprzedaż towaru na rynek zagraniczny po cenie niższej niż na rynku krajowym. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku, gdy popyt na dane dobro na rynku krajowym jest dużo mniej elastyczny niż na rynku zagranicznym. W takim wypadku producent może sprzedawać towar po stosunkowo wysokiej cenie na rynku krajowym (szczególnie, gdy jednocześnie nałożone są ograniczenia na import tego dobra). Jednocześnie chcąc zwiększyć sprzedaż na rynku zagranicznym przy elastycznym popycie musi obniżać ceny.

Praktyka ta może być uzasadniona z punktu widzenia producenta, może być również korzystna dla społeczeństwa kraju importera. Jednocześnie może być sprzeczny z interesem wytwórców w kraju importera. Drobny rolnik w Afryce nie ma przez to jak przeżyć. Nikt chyba nie pracuje ciężej od tamtejszych rolników, a mimo to ich produktywność jest równa 10 proc. europejskiej, nie posiadają systemów nawadniania, traktorów, nawozów sztucznych, zupełnie nic - co spowodowane jest brakiem instytucji prawno - państwowych, a strategia międzynarodowych koncernów wyraźnie temu zapobiega podtrzymując u władzy skorumpowane i idące im na rękę elity.

Czemu by nie wspierać Afryki dostawą GMO? GMO zagraża zdrowiu, ale przede wszystkim doprowadziłoby to do finansowego niewolnictwa drobnych hodowców u koncernów takich jak Monsanto.

Reasumując, Jean Ziegler stawia tezę, że głód jest zjawiskiem politycznym. Gdziekolwiek się pojawia stanowi konsekwencję określonych decyzji konkretnych ośrodków władzy politycznej i ekonomicznej. Dziś źródłem masowego głodu jest szerząca się nędza i jednoczesny wzrost cen żywności. Deregulacja produkcji rolnej, ekspansja biopaliw, grabież ziem uprawnych, zredukowanie żywności do rangi towaru a nawet lokaty kapitału finansowego – oto główne narzędzia tytułowej geopolityki głodu. Neoliberalne programy promowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Światową Organizację Handlu uprzywilejowują przemysł spożywczy krajów bogatych, czynią to jednak kosztem miliardów drobnych rolników żyjących na globalnym Południu. To oni, wypchnięci z rynku i pozbawieni środków do życia przez dotowane z publicznych pieniędzy korporacje stanowią większość popadających w głód. Ziegler analizuje mechanizmy napędzające nieustanny kryzys żywnościowy na świecie, ale szkicuje też zarys innej polityki żywnościowej - takiej, która zerwałaby z tyranią międzynarodowych oligopoli rolnych i pozwoliła głodującym odzyskać utraconą w wyniku liberalizacji suwerenność żywnościową.

Francuski pisarz, George Bernanos, napisał: Bóg nie ma innych rąk oprócz naszych. Nikt nie zmieni za nas tego ludożerczego porządku świata. Weźmy sprawy w swoje ręce, otwórzmy oczy i nie bądźmy obojętni na coś takiego.. bo może kiedyś i Nas dopadnie niedola z powodu chciwych, rządzących elit!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Artykuł zachęcił mnie do przeczytania książki.
Jest to niezwykle cenna pozycja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.