Pozycja materiału w rankingach:
Większość sprzedawców nie wie, że sprzedając na bazarze żywego karpia i pakując go do reklamówki, łamie prawo.
W kwietniu 2009 roku Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Jeden z zapisów dotyczy zakazu pakowania i transportu żywych karpi w foliowych workach. Zabrania się też przechowywania ryb w zbyt małej ilości wody. Karpia nie wolno zabijać na oczach klientów, a jedynie na zapleczu. W dodatku powinna to robić specjalnie przeszkolona osoba o minimum zawodowym wykształceniu.Zobacz także:
Artykuły
(99)
Galerie
(20)
Średnia ocen
(3.59)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: Miłośniczka kapsli z Tymbarków i rogalików z nadzieniem cynamonowym. Zakochana w dziennikarstwie i książkach. Fanatyczka języka migowego i wszelkich form marnotrawstwa papieru. Uzależniona od pomalowanych paznokci, herbat owocowych i ludzi. Wielka... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 29.01.2011 11:01
Rybaku, geny ludzkie wprowadzono nie tylko do karpia.
Piotr Wierzbicki 29.01.2011 10:59
Klient przynoszący do domu rybę w woreczku foliowym nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę przyniósł zdechłą rybę.
Janka 24.12.2010 10:50
Minimum zawodowym no i zezwolenie od ministra ochrony środowiska. Bo to też stwożenie Boże !!
Ja Obywatel 24.12.2010 09:53
Widocznie w Polsce nie ma ważniejszych problemów niż humanitarne podejście do zabicia karpia. Prawdę mówiąc mandatami zostaną ukarani najubożsi obywatele naszego kraju których nie stać na już przygotowanego do spożycia. Prokurator Generalny niech się lepiej zajmie poważną przestępczością a nie zajmuje się wykroczeniami.
Rybak 24.12.2010 02:10
Pomimo braku obowiązujących zasad i przepisów, w Polsce dokonano przynajmniej jednego uwolnienia GMO do środowiska. Karp z ludzkimi genami, odpowiedzialnymi za wytwarzanie hormonu wzrostu, od roku 1994 pływa sobie w stawach Instytutu Ichtiobiologii i Gospodarki Rybackiej. Instytut ten jest częścią Polskiej Akademii Nauk i znajduje się w Gołyszu koło miejscowości Chybie (woj. bielskie).
Badania nad karpiem transgenicznym rozpoczęto pod koniec lat osiemdziesiątych. Gen ludzki, odpowiedzialny za wytwarzanie hormonu wzrostu, wprowadzono do ikry karpia za pośrednictwem promotora (odpowiednia sekwencja DNA) pobranego od żaby. Obcy gen został użyty w celu przyspieszenia tempa wzrostu karpia, dzięki czemu ma on szybciej dojrzewać.
No i wszystko jasne, dlaczego tak dbają, aby nie zabijać karpia na oczach klientów, bo karp ma geny ludzkie.
To je Polsza! 24.12.2010 00:18
Wypadałoby, żeby nie po zawodowym, a wyższym, z zawieszonym dyplomem ukończenia studiów na szyi....
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1943)