Facebook Google+ Twitter

"Można wyżyć z teatru" - wywiad z Arkadiuszem Janiczkiem

Będąc dzieckiem, wystąpił z Heleną Vondrackovą. Aktor Teatru Narodowego. Coraz częściej gra w komediach, m.in. na deskach Teatru Capitol. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Arkadiusz Janiczek.

Aktor Arkadiusz Janiczek gościł w redakcji W24 / Fot. W24Od dziecka ciągnęło go na scenę. Gdy miał kilka lat, w tłumie ludzi zgubił się na festynie i rodzice odnaleźli go stojącego na estradzie i śpiewającego razem z Heleną Vondrackovą. "Od pierwszej klasy szkoły podstawowej chodziłem na zajęcia kółka teatralnego, ale później zdecydowałem się na naukę w technikum mechanicznym, bo wiedziałem, że ono zapewni mi zawód" - wspomina Arkadiusz Janiczek. Jednak aktorska pasja w nim nie wygasła i po maturze udało mu się dostać do szkoły teatralnej w Warszawie.

Jeszcze na trzecim roku studiów, został zaproszony przez Jerzego Grzegorzewskiego do zespołu artystycznego Teatru Narodowego i pozostał w nim do dziś. Przez te kilkanaście lat zagrał już w wielu spektaklach, tworząc wyjątkowe kreacje aktorskie. Oprócz tego, ostatnio dosyć często występuje gościnnie również na deskach innych stołecznych teatrów, grając zwykle w komediach.

Gościem W24 w ramach cyklu Od niedawna można go oglądać na deskach warszawskiego Teatru Capitol w spektaklu "Tamta pani", w którym wciela się w postać Cytryna - pracownika prosektorium. "Nigdy nie grałem jeszcze w prosektorium, ale myślę, że po to właśnie jest teatr, żeby poruszać takie tematy jak śmierć" - podkreśla Arkadiusz Janiczek. Tekst sztuki, autorstwa Mikołaja Lizuta, dotyka kwestii spraw ostatecznych, jednak w bardzo humorystyczny sposób - zresztą jak przystało na czarną komedię. W przedstawieniu pojawia się również wątek miłosny, bowiem do prosektorium trafia zmarła idolka Cytryna - Andżela (w tej roli Andżelika Piechowiak). "W serialu grałem pedofila, później w jednym spektaklu – masochistę, a teraz przyszło mi być nekrofilem" - przyznaje się aktor.

Można go również oglądać od czasu do czasu na dużym i małym ekranie. Kilka lat temu zagrał główną rolę w głośnym filmie Krzysztofa Krauzego i Joanny Kos-Krauze: "Plac Zbawiciela". "Była to największa przygoda filmowa w moim życiu, złośliwi powiedzą, że - jedyna" - śmieje się Arkadiusz Janiczek. Widzowie kojarzą go z ról serialowych - m.in. w "Złotopolskich". Obecnie jednak nie jest na stałe w obsadzie żadnej z telewizyjnych produkcji i skupia się na pracy w stołecznych teatrach.

Obejrzyj cały wywiad z Arkadiuszem Janiczkiem:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.