Facebook Google+ Twitter

Mroczna strona człowieka. Stephen King i "Czarna bezgwiezdna noc"

Mistrz powieści grozy tym razem dowodzi prawdziwości słów Marka Twaina, że "każdy człowiek jest jak księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nikomu nie ukazuje". Jego nowy zbiór opowiadań zachwyca, wciąga, ale też przeraża.

"Czarna bezgwiezdna noc" Stephena Kinga / Fot. materiały promocyjneParę dni temu Stephen King obchodził swoje urodziny. Ten 64-letni pisarz jest niekwestionowanym mistrzem, jeśli chodzi o powieść grozy. Po jego wyśmienitym "Pod kopułą" czekałam na coś, co równie mnie usatysfakcjonuje. Tak było z "Czarną bezgwiezdną nocą", zbiorem czterech opowiadań. Wszystkie opowieści osnute są wokół motywu morderstwa, dokonywanego z zemsty, z wyrachowania, z chęci zysku, ze strachu.

Główni bohaterowie tych historii to, jak się wydaje, w żadnym wypadku osoby wykolejone. Są to normalni ojcowie, matki i żony. Nic nie zapowiadałoby takiego obrotu rzeczy. A jednak. Dzieje się, a z każdą kartą powieści coraz głębiej zagłębiamy się w spaczoną psychikę morderców, co doskonale ukazuje King. No właśnie - byli źli od samego początku? Czy to niesprzyjające okoliczności niejako "zmusiły" ich do tego czynu i obudziły w nich drugiego, nieznanego i mrocznego "obcego"?

W pierwszym opowiadaniu zatytułowanym "1922" farmer Wilf wraz z żoną i synem prowadzą spokojne życie na wsi. Spokój kończy się, wobec sporu małżonków. Arlette decyduje się sprzedać dom, który Wilf tak kocha. By nie dopuścić do przeprowadzki mężczyzna robi wszystko, a swój zamiar zdaje się zrealizować z zimną krwią. Sam mówi: "Wierzę w to, że w każdym człowieku jest drugi człowiek, obcy…" (i nazywa tego obcego człowieka "Przechera"). Wilf zmienia się nie do poznania, a spirala szaleństwa i nie do końca uświadomionych wyrzutów sumienia coraz bardziej się rozkręca.

"Wielki Kierowca" kręci się wokół motywu zemsty. Zgwałcona pisarka Tess nie może dojść do siebie po tragicznej nocy. Postanawia zemścić się na okrutnym oprawcy i bierze sprawiedliwość w swoje ręce. W tym rozrachunku Tess odkrywa w sobie drugą, zupełnie inną postać. Sama nazywa ją "Nową Tess". Ta "Nowa Tess" to kobieta zła, wyrachowana, zimna i zdolna do wszystkiego. Jej przemiana naprawdę zniewala.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.