Facebook Google+ Twitter

Mroczne Breslau na ekranie!

Dobra wiadomość dla miłośników powieści Marka Krajewskiego i innych kryminałów kostiumowych. Trwają pracę nad ekranizacją losów najsłynniejszego detektywa polskiej literatury, Eberharda Mocka. Obraz wyreżyseruje Patryk Vega.

Festung Breslau. Wydawnictwo WAB 2006Patryk Vega, młody i zdolny polski reżyser, znany z serialu "Kryminalni", ale głównie z filmu "PitBull", którym zadebiutował na dużym ekranie, będzie reżyserem wielkiego, filmowego projektu, na podstawie twórczości Marka Krajewskiego.
Prawdopodobnie oprócz jednego trzygodzinnego filmu, lub dwóch krótszych, powstanie także 13-odcinkowy serial telewizyjny. Budżet przedsięwzięcia przewidziany jest na minimum kilkanaście milionów złotych! Filmy będą anglojęzyczne. Zagrają w nich polscy i niemieccy aktorzy. Przedsięwzięcie ma być koprodukcją międzynarodową, z przewagą kapitału niemieckiego i polskiego. Wiąże się to z tym, że seria o Eberhardzie Mocku cieszy się wielką popularnością również w Niemczech. Producenci mają też już wstępną zgodę od gwiazdy, której nazwisko otworzy filmowi drogę do międzynarodowej dystrybucji. Niestety jest to najlepiej strzeżona tajemnica ekipy filmowej. Obecnie nieoficjalnie mówi się o znanym niemieckim aktorze Mario Adorfie ("Blaszany bębenek") ale również o... Jeremy'm Ironsie!
Ja osobiście sugerowałbym Roberta Gonerę. Myślę, że czytelnicy się ze mną zgodzą. Od strony wizualnej i gry aktorskiej – nadawałby się doskonale.
Dzieło nie ma odnosić się do jednej, konkretnej powieści o Eberhadzie Mocku, lecz czerpać z całej trylogii (trylogii, gdyż prawa do pierwszej z czterech książek, "Śmierć w Breslau", należą do TVP).
Filmowcy zapewniają, że mają zagwarantowaną pomoc Marka Krajewskiego i sugestie dotyczące odwzorowania klimatu i atmosfery, jaką stworzył.
Kilka lat temu „Śmierć w Breslau” miał sfilmować Filip Bajon, reżyser innego filmu osadzonego w okresie międzywojennym - "Przedwiośnia". W roli Mocka widział Klausa Marię Brandauera, arystokratę z „Pożegnania z Afryką”. Z tej produkcji nic nie wyszło. Trzymamy więc kciuki za Patryka Vegę. Jest to niewątpliwie szansa na zmianę wizerunku polskiego kina w pierwszą superprodukcję z prawdziwego zdarzenia, gdzie będzie widać dobrze zainwestowany każdy grosz. Bo klimat Breslau i Mock to rzeczy niezwykle cenne, może nawet bezcenne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zdaje się (nie pamiętam, gdzie o tym czytałem), że Mocka ma zagrać Janusz Gajos; przynajmniej takie krążą pogłoski. Chociaż czytając tetralogię Breslau, w mojej wyobraźni pojawiała sie postać zbliżona fizjonomią najbardziej do Klausa Brandauera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam Krajewski najlepiej pasuje do Mocka:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że prawa do wrocławskiej serii zostały podzielone. To duże utrudnienie dla 13-odcinkowego serialu. Dodatkowo, napisanie scenariusza pod amerykańskiego widza - moim zdaniem - uprości a może nawet strywializuje tak warstwę tekstową jak i zapewne samą akcję (brak głębszych dialogów, mniej intelektualizmu, za to - więcej pościgów i efektów specjalnych :). Wolałbym raczej zobaczyć ambitne kino europejskie, tylko czy na książki Marka Krajewskiego mogą być takiego osnową... oby!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.