Facebook Google+ Twitter

MŚ: Hiszpania gra dalej, Portugalia za burtą

Gol Davida Villi dał Hiszpanii zasłużone zwycięstwo nad Portugalią i awans do ćwierćfinału mistrzostw świata. Kolejnym przeciwnikiem mistrzów Europy będzie ekipa Paragwaju.

 / Fot. PAP„La Furia Roja” rozpoczęli mistrzostwa świata od niespodziewanej porażki z Hiszpanią. W pozostałych meczach, z Hondurasem i Chile, udało się jednak wywalczyć komplet sześciu punktów i awansować do 1/8 finału. Gra drużyny z Półwyspu Iberyjskiego nie była zachwycająca, daleka od tej prezentowanej przez drużynę, która w eliminacjach odniosła komplet 10 wygranych.

W pierwszej rundzie pucharowej, Hiszpanie trafili na godnego przeciwnika - reprezentację Portugalii. Zawodnicy Carlosa Queiroza nie grzeszyli jednak dobrą grą i po dwóch remisach z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Brazylią oraz rekordowym, siedmiobramkowym zwycięstwie nad Koreą Północną znaleźli się w kolejnej rundzie.

Hiszpania od samego początku rzuciła się do ataku i aż trzykrotnie w ciągu siedmiu minut sprawdziła umiejętności Eduardo. Portugalski golkiper spisał się jednak wzorowo, znakomicie broniąc uderzenia zza szesnastki Davida Villi i Fernando Torresa. Prócz prób z dystansu, podopieczni Vicente del Bosque atakowali skrzydłami i po rzutach rożnych. Świetne dośrodkowania Xaviego nie sprawiły jednak problemu defensywie Portugalii.

Podopieczni Carlosa Queiroza mieli ogromne problemy z odebraniem piłki przeciwnikom i rzadko mogli pozwolić sobie na ofensywne zapędy. Gdy ta sztuka się udała, brakowało dokładności w długich podaniach oraz szybkości w wychodzeniu do futbolówek, w związku z czym Iker Casillas nie mógł narzekać na dużo roboty. Jedyny wysiłek musiał wykonać łapiąc niegroźny strzał Cristiano Ronaldo z rzutu wolnego.

Kolejna akcja Portugalczyków była już o wiele bardziej niebezpieczna i mogła zakończyć się golem. Mocne uderzenie Tiago zza szesnastki sparował Casillas. Do dobitki natychmiast ruszył Hugo Almeida, lecz ostatecznie nic złego mistrzom Europy się nie stało. Nie byłoby nic dziwnego w tej akcji, gdyby nie to, że golkiper Realu Madryt w momencie starcia z Almeidą był faulowany. Tymczasem gwizdek sędziego milczał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.