Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45558 miejsce

MŚ: Hiszpania i Chile grają dalej

Hiszpania pokonała Chile w meczu ostatniej kolejki fazy grupowej i tym samym podobnie jak przeciwnik awansowała do 1/8 finału. Spotkanie było dość przeciętne, a na wysokim poziomie stała jedynie pierwsza odsłona.

 / Fot. PAP/EPAChile było jedną z rewelacji mundialu. Podopieczni Marcelo Bielsy wygrali dwa pierwsze mecze i z sześcioma punktami przewagi prowadzili w grupie. Mimo dużej zaliczki, porażka z mistrzami Europy nie mogła wchodzić grę, gdyż mogła doprowadzić do odpadnięcia z turnieju. Presję powodował też brak pauzujących za kartki Carlosa Carmony i Matjasa Fernandeza.

Zwycięstwa i tylko zwycięstwa potrzebowali Hiszpanie, którzy w pierwszym starciu niespodziewanie ulegli Szwajcarii, by potem odprawić z kwitkiem Honduras. Przed spotkaniem z rewelacyjnym Chile zapowiadali o wiele lepszą grę niż poprzednio. Pomóc mieli w tym: Fernando Torres i Andres Iniesta.

Hiszpania od pierwszych minut starała się wychodzić z inicjatywą oraz konstruować akcje ofensywne. Bardzo aktywny był wystawiony od początku spotkania Fernando Torres, który szukał jak najlepszych okazji, przedzierał się na skrzydłach i próbował dryblować. Defensorzy Chile próbowali go upilnować, co wymagało dużej uwagi, a jej brak mógł być katastrofalny w skutkach. Po jednym z błędów w obronie podopiecznych Marcelo Bielsy, piłka dość przypadkowo trafiła pod nogi dobrze wychodzącego napastnika Liverpoolu, który zaczął składać się do strzału. W ostatniej chwili dobrą interwencją popisał się Waldo Ponce, wybijając futbolówkę na rzut rożny.

Drużyna z Ameryki Południowej nie była co prawda stroną dominującą, lecz starała się napsuć jak najwięcej krwi bardziej doświadczonym rywalom. Po jednej z akcji mogli prowadzić 1:0. Wyróżniający się ekipie chilijskiej Jean Beausejour dobrze dośrodkował w pole karne, ale Mark Gonzalez fatalnie przestrzelił z bliskiej odległości. Zawodnicy Marcelo Bielsy rzadko zagrażali bramce Casillasa, skupiając się głównie na grze w polu i obronie. Znakomicie stosowali pressing na defensywie Hiszpanii, nie pozwalając na swobodne rozgrywanie akcji. Problemu nie stanowiły także prostopadłe podania Xaviego. Największym kłopotem okazał się jednak Torres, który ani przez chwilę nie zamierzał odpuszczać, co przyprawiało Chilijczyków o ból głowy. Nerwów na wodzy nie powstrzymał Ponce, który bezpardonowo kopnął wychowanka Atletico Madryt w piszczel, za co zarobił tylko żółtą kartkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.