Facebook Google+ Twitter

MŚ. Holandia prowadzi z Japonią 1:0

  • Źródło: Ekstraklasa.net
  • Data dodania: 2010-06-19 11:10

Po sobotnim spotkaniu jedna z drużyn będzie już pierwszą w 1/8 finału. W 53. minucie po strzale Wesley'a Sneijdera na prowadzenie wyszli Holendrzy.

 / Fot. PAP/EPA

Sędzia: Hector Baldassi (Argentyna).

Holandia: 1-Maarten Stekelenburg - 2-Gregory van der Wiel, 3-John Heitinga, 4-Joris Mathijsen, 5-Giovanni van Bronckhorst - 7-Dirk Kuyt, 6-Mark van Bommel, 10-Wesley Sneijder, 8-Nigel de Jong, 23-Rafael van der Vaart - 9-Robin van Persie

Japonia: 21-Eiji Kawashima - 2-Yuki Abe, 22-Yuji Nakazawa, 4-Tulio Tanaka, 3-Yuichi Komano - 5-Yuto Nagatomo, 7-Yasuhito Endo, 17-Makoto Hasebe, 8-Daisuke Matsui, 18-Keisuke Honda - 16-Yoshito Okubo.

Zobacz relację live

Po pierwszej kolejce to właśnie te dwie reprezentacje mają największe szanse na wyjście z grupy. Holandia pokonała 2:0 Danię, jednak gra Pomarańczowych nie powalała na kolana. Japończycy natomiast zdołali ograć 1:0 Kamerun, dzięki czemu zanotowali pierwszą wygraną na mundialu poza granicami swojego kraju.

 / Fot. PAP/EPATrzy punkty z pewnością cieszą kibiców Oranje, jednak do pełni szczęścia brakuje im finezyjnej i ładnej dla oka gry. W dniu dzisiejszym trener Bert van Marwijk znów nie będzie mógł skorzystać ze skrzydłowego Bayernu Monachium - Arjena Robbena, który wciąż nie doszedł do siebie po kontuzji.

Japończycy trzy punkty odnotowali w meczu z faworyzowanym Kamerunem. Dziś, aby do swojego konta dopisać kolejną trójkę podopieczni Takeshi Okady będą musieli zaprezentować dużo więcej niż w poniedziałek.

Jak do tej pory obie reprezentacje spotkały sięze sobą tylko raz. W sparingowym meczu w Enschede w ubiegłym roku górą byli gospodarze pokonując Samurajów 3:0. Podobny rezultat w dniu dzisiejszym oznaczałby już niemal pewny awans ekipy Berta van Marwijka. Czy tak się stanie przekonamy się o godzinie 13:30.

Jak podaje sports.pl, kiedy we wrześniu ubiegłego roku Holendrzy grali sparing z Japonią, nikt jeszcze nie przypuszczał, że los skojarzy oba zespoły w jednej grupie podczas finałów MŚ. Tamten mecz Pomarańczowi łatwo wygrali 3:0 po bramkach Van Persiego, Sneijdera i Huntelaara. Tym razem stawka spotkania jest nieporównanie większa. Zwycięski zespół będzie praktycznie pewny wyjścia z grupy.

Holendrzy w pierwszym meczu zawiedli. Co prawda wygrali z Danią 2:0, ale kto wie, jak potoczyłoby się spotkanie, gdyby nie samobójcza bramka Daniela Aggera na początku drugiej połowy. W pierwszej części gry to Duńczycy mieli lepsze okazje. Później na boisku rządzili już Pomarańczowi.

Drugiego gola dołożył w końcówce spotkania Dirk Kuyt. Po meczu komplementował go sam Johan Cruyff. -To wielka sprawa. Te gratulacje mają dla mnie specjalną wartość, bo Cruyff to
najwybitniejszy piłkarz w historii Holandii - cieszył się Kuyt.

Piłkarz Liverpoolu wystąpił w tym meczu na dwóch pozycjach. Na początku był prawoskrzydłowym, a po zejściu Robina van Persiego grał jako środkowy napastnik. -Nieważne, gdzie gram. Po prostu robię swoje - mówi Kuyt, któremu w Liverpoolu zdarzało się występować nawet na prawej obronie, jeśli tego wymagała boiskowa sytuacja.



Źródło:
mundial.ekstraklasa.net
sports.pl





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.