Facebook Google+ Twitter

MŚ: Paragwaj zwycięża ze słabą Słowacją

Katastrofalnie grająca reprezentacja Słowacji zasłużenie przegrała z Paragwajem 0:2. Gole dla zespołu Gerrardo Martino strzelali Vera i Riveros.

Słowacja w pierwszym meczu na własne życzenie zaledwie zremisowała z o wiele niżej notowaną Nową Zelandią. Paragwaj z kolei po pełnym walki spotkaniu zremisował z aktualnymi mistrzami Świata - Włochami.

Obie drużyny rozpoczęły mecz spokojnie, ale bardziej zdecydowani w ofensywnych poczynaniach byli Paragwajczycy. Parę chwil po rozpoczęciu groźnie na bramkę uderzał Roque Santa Cruz i gdyby nie fantastyczna parada Jana Muchy mogłoby być różnie. W odpowiedzi Słowacy przeprowadzili kontratak, fatalnie wykończony przez Jana Duricę. Nasi południowi sąsiedzi nie potrafili konstruować akcji i często mieli problem z wyjściem z własnej połowy. Paragwaj wyraźnie przeważał, lecz duża niedokładność uniemożliwiła stworzenia klarownej sytuacji. Dopiero w 18. minucie po zespołowej akcji, zza szesnastki uderzał Cristian Riveros, ale piłka trafiła wprost w ręce bramkarza. Parę minut po tym z ostrego kąta nad poprzeczką strzelał Santa Cruz.

Napór teamu z Ameryki Południowej coraz bardziej rósł. W 27. minucie Riveros znakomicie zagrał w pole karne do Enrique Very, a ten skierował piłkę do siatki, wyprowadzając Paragwaj na zasłużone prowadzenie.

Po stracie gola podopieczni Vladimira Weissa zaczęli nieco śmielej poczynać w ataku. Brakowało jednak dokładności w podaniach, odpowiedniego wykończenia oraz innowacji w przeprowadzanych akcjach. Bardzo słabo prezentował się Marek Hamsik, sprawiający wrażenie nieco zmęczonego.

Większe skupienie na ofensywie wywołało rozkojarzenie w linii obrony. Po jednym z błędów okazję na podwyższenie prowadzenia miał Santa Cruz, który wpadł w pole karne i oddał płaski strzał, ale Mucha był na posterunku i uchronił swój team od wbicia drugiego trafienia.

Po pierwszej połowie w roli zwycięzców z boiska schodził Paragwaj, co patrząc na grę było jak najbardziej sprawiedliwe.

Na początku drugiej odsłony obraz gry niewiele się zmienił. Słowacja nadal grała apatycznie, bez pomysłowo, rzadko konstruując ataki. Paragwaj z kolei próbował atakować, ale umiejętnie grająca defensywa przeciwników, poprawnie spisywała się w destrukcji dobrze radząc sobie z nieco czytelnymi Paragwajczykami.

W 61. minucie dobrą okazję mógł stworzyć bardzo aktywny Santa Cruz, ale nie zdążył dobiec do dobrego podania. 11 minut później po zagraniu zawodnika Manchesteru City, głową uderzał Vera, lecz futbolówka minęła bramkę Muchy. Była to chyba najlepsza akcja od momentu wznowienia gry. Parę chwil po tym na szarżę zdecydował się Vera, w ostatniej chwili powstrzymany przez Kornela Salatę.

Fatalnie spisująca się Słowacja nie dawała kibicom żadnych nadziei dając pole do popisu przeciwnikom. W 86. minucie po wrzutce z rzutu wolnego zakotłowało w polu karnym Słowaków, co wykorzystał Cristian Riveros, pokonując Jana Muchę strzałem z odległości 16 metrów. W końcowych minutach gracze Vladimira Weissa zagrali nieco lepiej w ofensywie. Tuż po utracie gola niecelnie uderzał Vladimir Weiss jr. W doliczonym czasie gry pierwszy celny strzał na bramkę Justo Villara oddał Robert Vittek, ale paragwajski golkiper sparował piłkę na rzut rożny.

Starania nie zmniejszyły jednak rozmiarów porażki. Ostatecznie Paragwaj pokonał Słowację 2:0 i tym samym przybliżył się do awansu. Słowacja prawdopodobnie pożegna się z turniejem.


Słowacja – Paragwaj 0:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Vera 27, Riveros 86

Słowacja: Jan Mucha, Peter Pekarik, Martin Skrtel, Kornel Salata (83' Miroslav Stoch), Jan Durica, Stanislav Sestak (70' Filip Holosko), Zdeno Strba, Marek Hamsik,, Vladimir Weiss, Jan Kozak, Robert Vittek

Paragwaj: Justo Villar, Carlos Bonet, Paulo Da Silva, Antolin Alcaraz, Claudio Morel, Enrique Vera (88' Edgar Barreto), Victor Caceres, Cristian Riveros, Roque Santa Cruz, Nelson Haedo Valdez (68' Aureliano Torres), Lucas Barrios (82' Oscar Cardozo)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.