Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66606 miejsce

MŚ: Urugwaj - Niemcy. Finał pocieszenia

Dla Niemców to jedynie mecz na otarcie łez, po przegranych półfinałach. Z kolei dla Urugwajczyków to ogromna szansa na powrót do światowej elity. Dla wielu to pojedynek Dawida z Goliatem, ale Urugwaj może namieszać.

Trening Urugwaju / Fot. PAPNasi zachodni sąsiedzi dotąd trzykrotnie stawali na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata. Wszystkie tytuły zdobyli jednak grając pod szyldem Republika Federalna Niemiec (1954, 1974, 1990), a od momentu zjednoczenia kraju, 3 października 1990 roku, do Berlina nie trafił żaden Puchar Świata. Urugwaj z kolei to dwukrotni tryumfatorzy tego turnieju (1930, 1950). Za osiągnięcie można uznać jednak 1970 rok, kiedy to „Charruas” zajęli czwarte miejsce, przegrywając w finale pocieszenia z… Niemcami. Teraz po 40 latach obie ekipy znowu spotykają się w walce o identyczną stawkę, ale z różnymi nastrojami i oczekiwaniami kibiców.

Walczą o honor

"Mimo przegranej w półfinale powinniśmy być dumni z naszej drużyny. Mamy szansę na kolejny medal, ale czeka nas ciężka walka. Przygotowywaliśmy się do niej bardzo solidnie, gdyż nie chcemy sprawić zawodu swoim kibicom i pokazać im, że ten Mundial nie jest wcale stracony" - mówi przed meczem selekcjoner niemieckiej kadry Joachim Loew.

Mobilizacji do walki o brązowy krążek nie powinno zabraknąć. Szczególnie tyczy się to naszego rodaka grającego w niemieckich barwach - Miroslava Klose. Urodzony w Opolu zawodnik jak dotąd trafiał cztery razy do siatki i może ma szansę nie tylko na tytuł króla strzelców, lecz także na zrównanie z Ronaldo w klasyfikacji najbardziej bramkostrzelnego zawodników Mundialu, do czego wystarczy mu jeden gol.


"Niezależnie od tego jak się zaprezentuję, chcę wygrać z Urugwajem. Nie wiem czy uda mi się pobić Ronaldo, ale jest to dla mnie sprawa naprawdę daleko rzędna. Interesuje mnie to co robi zespół, a nie dokonania indywidualne" - przekonuje Klose, który z powodu dyskomfortu w plecach może nie pojawić się na murawie od pierwszych minut.

Prócz niewielkich problemów gracza Bayernu Monachium żaden z jego kolegów nie narzeka na kontuzje, ani nie jest wykluczony z powodu kartek. Do gry powraca Thomas Muller, który ma ogromną szansę zostać najlepszym młodym piłkarzem mistrzostw świata, a nawet królem strzelców. Aż trudno uwierzyć, że ten młody gracz dopiero od dwóch sezonów profesjonalnie zajmuje się futbolem i w swoim ósmym meczu w reprezentacji może sięgnąć po brązowy medal.
Indywidualnie wyróżnienia mogą także trafić do Bastiana Schwesteigera i Mesuta Ozila. Obaj są nominowani do nagrody MVP finałów mistrzostw świata.

Niemcy są bojowo nastawieni przed starciem pocieszenia i na pewno zagrają na sto procent swoich możliwości, eliminując wszelkie niedoskonałości ze spotkania półfinałowego. Te mistrzostwa miały być dla nich idealne. W fazie pucharowej udało się wyeliminować Anglię i Argentynę, prezentując wspaniały, precyzyjny futbol. Nie znaleźli jednak recepty na Hiszpanów, co nieco demotywowało graczy Loewa. Teraz jednak są o wiele bardziej podbudowani na duchu. Optymizmu z pewnością dodaje im „nieomylny” samiec ośmiornicy z Oberhausen, która tym razem wybrała pokarm z pojemnika z niemiecką flagą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.