Facebook Google+ Twitter

MŚ w Daegu. Białoruska zawodniczka zdyskwalifikowana za włosy

Nastazja Mironczyk-Iwanowa, reprezentantka Białorusi w skoku w dal, straciła złoty medal na lekkoatletycznych MŚ w Daegu, mimo najlepszego rezultatu. Powodem było nie upięcie sobie włosów przed skokiem.

 / Fot. EPA/FRANCK ROBICHONNiespotykana sytuacja miała miejsce na tegorocznych Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce. 22-letnia Nastazja Mironczyk-Iwanowa skoczyła w trzeciej kolejce 6.90 m, oddając tym samym najprawdopodobniej najlepszy skok w swojej karierze. Długi kucyk jej włosów przejechał po piasku kilkanaście centymetrów za nią - na długości 6.74 m - i to właśnie tę odległość uznali sędziowie.

Trybuny zawrzały. Kibice zaczęli krzyczeć na sędziów, jakim prawem odjęli od wyniku 16 centymetrów.

Ci jednak pozostali niezłomni - włosy są częścią ciała, a te zostawiły ślad na piasku. Nieuznany dystans dałby Mironczyk pierwsze miejsce (zwyciężyła zawodniczka z USA - wynik 6.82 m)

Zobacz również: MŚ w Daegu. Występy Polaków. Zobacz zdjęcia z Korei



Oprócz medalu, i satysfakcji z niego płynącej, zawodniczka straciła również 60 tys. dol. premii za mistrzostwo.

W ślady za Polką i jej "złotym warkoczem"


Prawie 60 lat temu, w roku 1952, podobna sytuacja przytrafiła się naszej rodaczce, Elżbiecie Krzesińskiej (z domu Duńskiej). Krzesińska oddała na MŚ w Helsinkach nieprawdopodobnie długi skok, lecz sędziowie nie uznali śladu jej tułowia, lecz włosów, które pozostawiły na piasku 60-centymetrową bruzdę. Zawodniczce zaliczono odległość 5.65 m - dawała ona 12. miejsce.

Przed kolejnymi mistrzostwami Duńska posłucha fanów, którzy apelowali: "Duńska obetnij warkocz, bo nie chcemy tracić centymetrów!", i to dało rezultat - 1. miejsce na MŚ w Melbourne.

Źródło: onet.pl, wikipedia.org

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

KK
  • KK
  • 04.09.2011 13:52

To nie pierwszy przypadek, w którym dziennikarz myli tak oczywiste pojęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zdyskwalifikowana... to oznaczałoby całkowite nieuznanie skoku. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Nie uzyskała najlepszego rezultatu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.