Facebook Google+ Twitter

MŚ w Daegu: Polacy kończą mistrzostwa z jednym medalem

Mistrzostwa świata w lekkiej atletyce biało-czerwoni kończą z zaledwie z jednym krążkiem. Jedyny medal - złoty, zdobył tyczkarz Paweł Wojciechowski. Zawodzili natomiast najwięksi faworyci. Dla mającej spore apetyty grupy naszych lekkoatletów to słaby wynik, który jednak nie do końca odzwierciedla obecny stan polskiej reprezentacji.

Przed dwoma laty w Berlinie Polacy do kraju wrócili z dorobkiem ośmiu medali. Teraz szans na podium było nie mniej. Do tego poniżej oczekiwań spisali się murowani faworyci do medali.

 / Fot. Wikipedia,Crash override83, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported W Daegu jedynie Paweł Wojciechowski spisał się rewelacyjnie i wywalczył w swoim debiucie na mistrzostwach świata zloty medal. Największy zawód w ekipie Jerzego Skuchy sprawili Tomasz Majewski i Piotr Małachowski, którzy przyjechali walczyć o medal, a nie weszli do ścisłego finału. Nasz kulomiot nie tylko nie rzucił zapowiadanych 22.metrów ale nawet nie podjął walki o medal, kończąc konkurs na dziewiątej pozycji. Dyskobol Małachowski jechał do Daegu z kontuzją palca, która utrudniła mu uzyskanie dobrej formy w sezonie i okazała się kluczowa w walce o dobrą lokatę. Fatalnie zakończył się występ dwóch polskich tyczkarek. Anna Rogowska i Monika Pyrek zostały sklasyfikowane na ostatnim dziesiątym finałowym miejscu.

Wielu kibiców liczyło również na medal broniącej tytułu Anity Włodarczyk. Jednak mimo rzutu na odległość 73,56 metra, co było jej najlepszym rezultatem w obecnym sezonie, nie zdołała wskoczyć na podium, kończąc konkurs na piątym miejscu. Podobnie było w przypadku broniącego srebrnego medalu Szymona Ziołkowskiego, któremu najlepszy wynik w sezonie wystarczył tylko do siódmego miejsca.

W tych mistrzostwach nie brakowało również czwartych miejsc. Polacy w dorobku mają ich aż pięć. Miejsca tuż za podium zajęli Karolina Tymińska. w siedmioboju (brakowało jej tylko 28 punktów aby wyprzedzić trzecią Jennifer Oeser), Żaneta Glanc w rzucie dyskiem, tyczkarz Łukasz Michalski (pewny medal stracił w ostatniej kolejce), biegacz Marcin Lewandowski oraz męska sztafeta 4x100m, która walkę o brąz przegrała o zaledwie 0,01 s. Mimo to, jest to najlepszy wynik w historii naszych sprinterów.

Ostatecznie, reprezentacja polskich lekkoatletów zajęła jedenaste miejsce w klasyfikacji punktowej (lokaty 1-8) 13. lekkoatletycznych mistrzostw świata, które odbywały się w południowokoreańskim Daegu. Na pierwszej pozycji uplasowały się Stany Zjednoczone przed Rosją i Kenią.

Teraz czeka nasze Orły sporo pracy, aby ta czarna passa się nie powtórzyła za rok, na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

Weź udział w akcji
Chcemy Taniego Paliwa - podpisz petycję do rządu


Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich jak Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jedno ale... nie Kamila Chudzik, tylko Karolina Tymińska. Kamila zdobyła brązowy medal dwa lata temu ale obecnie niestety jest kontuzjowana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest wielka radosc z mistrza swiata Pawla Wojciechowskiego, szczegulnie mi sie podobalo ze stary mistrz Kozakiewicz przywital nowego mistrza,to bylo cos co sie godzi, pelny szacun dla mistrza swiata. ? Zawiodly nasze Panie tyczkarki wydawalo sie faworytki a tu taka plama .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.