Pozycja materiału w rankingach:
Adam Kszczot i Marcin Lewandowski w finale biegu na 800 m. Wśród najlepszych tyczkarek Anna Rogowska i Monika Pyrek. Blisko medalu była z kolei Żaneta Glanc, która zajęła 4. miejsce w rzucie dyskiem. Prawdziwy dramat przeżył Usain Bolt.
Adam Kszczot był drugi w swoim biegu półfinałowym (z czasem 1:44.81). Na mecie ustąpił tylko rekordziście świata Davidowi Lekucie Rudisha. W finale zobaczymy także Marcina Lewandowskiego, który z czasem 1:44.60 był drugi w swoim biegu. W pokonanym polu zostawił tak świetnych zawodników jak Abubaker Kaki czy Aflred Kirwa Yego.
W finale skoku o tyczce wystąpią Anna Rogowska i Monika Pyrek. Pierwsza z nich, broniąca złota z Berlina, bez problemu zaliczyła wysokość 4.55. Pyrek w prawdzie jej nie uzyskała, ale skoczenie 4.50 pozwoliło jej cieszyć się z awansu do finałowej rozgrywki.
Słabo zaprezentował się Dominik Bochenek w biegu na 110 m przez płotki. Nasz reprezentant nie awansował do dalszej rywalizacji. W swoim biegu był dopiero ósmy. Jego czas to 13.96. Awansować do kolejnej rundy nie udało się także naszej najlepszej sprinterce Marcie Jeschke, która w biegu eliminacyjnym była dopiero piąta.Zobacz także:
Artykuły
(149)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(3.83)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 28.08.2011 18:54
To prawda Krzysztofie. Niestety sport ustępuje pieniądzom, prawom telewizyjnym etc. Szkoda, że takich dramatów możemy mieć więcej na tych mistrzostwach. Przypomnę też, iż próbuje się także innych nietrafionych przepisów, np.: na długich dystansach, co któreś okrążenie miałby odpadać ostatni zawodnik; w skokach można byłoby spalić tylko 3 próby łącznie (żeby zaczynać od wyższych wysokości i żeby konkurs trwał krócej), zaś w rzutach kilku zawodników miałoby odpadać po drugiej, czwartej i piątej próbie, aż zostałaby tylko czwórka... przepisy te testuje się na Drużynowych Mistrzostwach Europy. Głęboko wierzę, że nigdy nie zostaną zatwierdzone...
Krzysztof Bień 28.08.2011 18:24
To wydaje mnie się zbyt restrykcyjny przepis. Czyli, że biegacze mają być super nie omylnymi. To nie osiągalne. Tak samo restrykcyjne przepisy powinno się wprowadzić w skokach, rzutach i innych dyscyplinach.
Tzn. jeden skok, rzut i do widzenia nie wyszło koniec kropka jesteś aut. Uważam, że tak idiotyczny przepis mógł wprowadzić jedynie ktoś kto nigdy nie uprawiał żadnego sportu.
Tadeusz Kowalski 28.08.2011 15:26
Nareszcie miła odmiana po piłce nożnej.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1599)