Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33340 miejsce

MŚ w Falun: Niepokojąco słabe skoki Stocha

Kamil Stoch w przeddzień konkursu indywidualnego na średniej skoczni w Falun wciąż nie zachwyca. Mistrz olimpijski był najsłabszy z grona reprezentantów Polski, którzy wystąpili w kwalifikacjach. Wszystkich z nich zobaczymy 21 lutego.

 / Fot. Michael Probst/AP PhotoKiedy Kamil Stoch w żadnym z dotychczas oddanych skoków na średniej skoczni w Falun nie może zbliżyć się do punktu konstrukcyjnego, trudno zachować spokój. Zwłaszcza że w piątek mistrz olimpijski z Soczi zaprezentował się najsłabiej z polskiej ekipy, a to zdarza się bardzo rzadko.

Stoch po pierwszych skokach wspominał, że obiekt, na którym już dziś przyjdzie mu walczyć o medal, jest jednym z trudniejszych na jakim kiedykolwiek skakał. Wydawało się jednak że będą to jednak złe miłego początki i że Kamil znajdzie sposób na tę skocznię.

Dzisiejszy występ Polaka niestety nie napawa optymizmem. - Moje skoki nie są jeszcze takie dobre. Brakuje w nich luzu. Powiedziałbym, że są takie kontrolowane - przyznał po kwalifikacjach nasz mistrz, który zachowuje iście olimpijski spokój: - Wieczorem przeanalizuję swoje skoki tak, aby już jutro z czystą głową wejść na skocznię.

Kilkanaście godzin jakie zostały do sobotniego konkursu indywidualnego (godz. 16.30) to jednocześnie dużo i mało czasu. Z jednej strony trudno nie uwierzyć zapewnieniom, bądź co bądź, dwukrotnego mistrza olimpijskiego, mistrza świata oraz zdobywcy Kryształowej Kuli, że wszystko powinno wrócić na właściwe tory. Z drugiej strony, Stoch nie ukrywa, że nie skacze tutaj na sto procent jego możliwości. - Jest jeszcze sporo elementów, które wymagają poprawy. Wiem, że mogę jutro oddać dobre skoki, ale nie mogę niczego obiecać, poza tym że w konkursie dam z siebie wszystko - zakończył.

W bojowych nastrojach do sobotnich zawodów przystąpią również pozostali Biało-czerwoni, którzy w komplecie przebrnęli przez kwalifikacje. Dobrą formę z czwartku zachowuje Piotr Żyła, który najlepiej zaprezentował się z polskiej ekipy, skacząc 90,5 metra. - Fajnie się tu czuję. W kwalifikacjach odbiłem się za wcześnie, ale to niuans. Jeśli jutro nie będzie wiało, będzie dobrze. Stać mnie na miejsce w pierwszej dziesiątce - powiedział siódmy zawodnik kwalifikacji.

Dobrze w Falun czuje się również Klemens Murańka, choć ze swojej próby nie był zadowolony. - Po tym, co pokazywałem na treningach przed wyjazdem do Falun stać mnie na dużo lepsze skoki. Dziś zabrakło pewności siebie. Jutro powinno być lepiej. Będzie petarda - odważnie stwierdza 20-latek. Polską czwórkę w jutrzejszych zawodach uzupełni 12. dziś Jan Ziobro.

W Falun pozytywnie zaskakuje Simon Ammann. Szwajcar zalicza udany powrót do skakania po ciężkim upadku w Bischofschofen. Mistrz świata sprzed ośmiu lat po przyjeździe do Szwecji opowiadał, że przed mistrzostwami oddał zbyt mało skoków i jeśli nie będzie się czuł pewnie, nie wystąpi w zawodach. 33-latek nie byłby jednak sobą, gdyby tak łatwo odpuścił walkę o medal. Wygrał kwalifikacje, a do jego wyniku (93,5 m) nie zbliżył się nawet żaden z czołowej dziesiątki Pucharu Świata. "Simi" lubi sprawiać niespodzianki, ale przede wszystkim lubi zagrać na nosie tym, którzy go już skreślili. Udane powroty po kontuzjach to jego specjalność, nic więc dziwnego, że jutro może być czarnym koniem pierwszego konkursu skoków o medale mistrzostw świata w Falun.

Wyniki kwalifikacji

1. Simon Ammann (Szwajcaria) - 119 pkt (93,5 m)
2. Taku Takeuchi (Japonia) - 118 pkt (92 m)
3. Anders Bardal (Norwegia) - 117,2 pkt (92 m)
4. Andreas Wellinger (Niemcy) - 114,5 pkt (91 m)
5. Gregor Deschwanden (Szwajcaria) - 114,4 pkt (92 m)
---------------------------------
7. Piotr Żyła - 113,4 pkt (90,5 m)
12. Jan Ziobro - 109,7 pkt (88,5 m)
17. Klemens Murańka - 107 pkt (89 m)

Kamil Stoch - 86,5 m

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.