Pozycja materiału w rankingach:
Azjatki zdominowały konkurencję solistek w łyżwiarskich mistrzostwach świata. Japonka Miki Ando zdobyła złoto wyprzedzając o 0,64 punktu swoją rodaczkę Mao Asadę. Brązowy medal wywalczyła Koreanka Yu Na Kim.
To był japoński dzień na lodowisku w Tokio. Na podium w ostatnim finale rozgrywających się w Japonii Mistrzostw Świata w Łyżwiarstwie Figurowym stanęły, aż dwie zawodniczki tego kraju: Miki Ando i Mao Asada oraz Koreanka Yu Na Kim. Po raz pierwszy w historii na podium Mistrzostw Świata w kategorii solistek stanęły same Azjatki.
Jako pierwsza z grona faworytek do złotego medalu wyjechała na lód Koreanka Yu Na Kim, prowadząca z czteropunktową przewagą po short programie. Ta szesnastolatka na seniorskich mistrzostwach świata pojawiła się po raz pierwszy, choć znakomite występy prezentowała już wcześniej, m.in. w finale tegorocznego Grand Prix, które wygrała. Trzeba wspomnieć, że Yu Na Kim jest ubiegłoroczną mistrzynią świata, lecz juniorek. Koreanka swój występ zaprezentowała do muzyki „The Lark Ascending” Ralpha Williamsa.
Tuż po niej wystąpiła jej rówieśniczka z Japonii Mao Asada, główna rywalka Koreanki ze startów w kategorii juniorek. Szesnastoletnia Mao już dwa lata temu okrzyknięta została wielka nadzieją kobiecego łyżwiarstwa. Stało się tak za sprawą potrójnego axla, którego wykonała jako trzecia solistka w historii w finale juniorskiego Grand Prix w 2005 roku. I tym razem nie zawiodła. To pierwszy potrójny axel w kategorii solistek na zawodach mistrzowskich, jakiego mogliśmy oglądać od 1992 roku. Asada zaprezentowała program znakomity: potrójny flip z potrójnym rittbergerem, trójkombinacja potrójny lutz – podwójny rittberger – podwójny rittberger, to tylko niektóre arcytrudne elementy jej występu wykonywanego do węgierskiego tańca ludowego „Czardasza”. Wygrała zdecydowanie program dowolny, jednak strata punktowa z “shortu” kosztowała ją złoto. Choć Asada ma nieco mniej dojrzały styl jazdy od Koreanki, oglądało się ją bardzo przyjemnie. Wiele sympatii zdobyła ta uśmiechnięta dziewczynka, po prostu ciesząca się tym co robi. Wszystko wskazuje na to, że łyżwiarstwo znalazło w tych cudownie utalentowanych szesnastolatkach wielkie gwiazdy, które przez koleje sezony zachwycać nas będą swoją rywalizacją.
Jako ostatnia w finałowej grupie wystąpiła Miki Ando, aktualna wicemistrzyni Japonii (tam przegrała z Mao Asadą) oraz pierwsza kobieta w historii, która wykonała na zawodach skok z czterema obrotami: salchowa. Chociaż dzisiaj tego skoku nie próbowała, wykonała sześć potrójnych skoków i uplasowała się na drugim miejscu w programie dowolnym (druga była też w “shorcie”). Miki Ando, łyżwiarka wciąż młoda, bo 19-letnia, w klasyfikacji generalnej po obu częściach konkurencji zdołała wyprzedzić Asadę zaledwie o 0,64 punktu! To z pewnością bardzo nieoczekiwana i jakże szczęśliwa wiadomość dla tej zawodniczki. Ando zawsze była łyżwiarką bardzo solidną pod względem skoków, jednak inne elementy w jej występach pozostawiały dużo do życzenia. Ten sezon jest od tej strony dla Miki przełomowy. Choć nadal nie można jej nazwać prima baleriną na lodzie, jej programy ułożone w stylu sportowym nabrały nowego wyrazu. Dobre pozycje w piruetach, ładne spirale, ciekawe kroki uzupełniły obraz Miki Ando, świetnej skoczkini i bardzo dobrej łyżwiarki.Zobacz także:
Artykuły
(72)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 32 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
mariola nowinska 26.03.2007 08:33
Uwielbiam jazdę figurową to piękna dyscyplina sportu
Marek Nowicki 25.03.2007 00:11
Wyczerpujaco i profesjonalnie. Szkoda, ze tak rzadko, ale rozumiem, ze to tylko z braku czasu
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1599)