Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34389 miejsce

Mścice: Widziałem UFO!

Słyszałem już w swoim życiu mnóstwo historii o dziwnych, latających obiektach. Wczoraj, około północy, zobaczyłem to na własne oczy...

Około północy, wraz z przyjaciółką, wracaliśmy samochodem do Koszalina, ze spaceru po plaży w Mielnie. Dojeżdżając do skrzyżowania w Mścicach, nad jednym z domów zauważyliśmy świecący obiekt. Świecił na biało i czerwono, przynajmniej w czterech punktach. Trudno było określić jego kształt, ale nie był to samolot. Leciał powoli, jakieś 100 m od nas, w kierunku północno-wschodnim.

Zatrzymaliśmy się i otworzyliśmy okna. Nie było słychać żadnego dźwięku, mimo iż obiekt ten był dosyć blisko. Leciał na małej wysokości, dosłownie tuż nad dachami domów. Widzieliśmy bardzo wyraźnie świecące punkty, nieproporcjonalnie duże w stosunku do całego obiektu.

Poruszał się majestatycznie. Wydawało się, że zniża lot i chce lądować. Jechaliśmy za nim pół kilometra, jednak nagle przyspieszył i zniknął za drzewami. Gdy wyjechaliśmy na otwartą przestrzeń, mimo doskonalej widoczności na odległość kilku kilometrów, obiektu nie było już widać.

Na początku myśleliśmy, że to motolotnia lub jakiś mały samolot, ale ten bezszelestny lot, wysokość, prędkość (nagle przyspieszenie) i mocne światła, wykluczają tę teorię. Poza tym, nad morzem był sztorm, mocno wiało, a mimo wszystko obiekt kierował się ku morzu. Bez jakichkolwiek trudności, bezgłośnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (40):

Sortuj komentarze:

W.
  • W.
  • 10.09.2012 13:57

Niesamowite! Dokładnie cos takiego widziałam nad morzem w Chłopach pare lat temu. Wtedy byłam na plaży z ok 10 osobami i one też to widziały. Obiekt bezszelestnie wyłonił się z morza i nad nami przeleciał (ok 20m). Pobiegłyśmy za nim z koleżanką, ale kiedy przebiegłyśmy przez wydmy nigdzie go nie było a bawiący się ludzie gdy pytałyśmy czy coś wiedzieli nas wyśmiali. Obiekt wyglądał trochę jak dywan, był płaski, miał wiele światełek i nie wydawał Żadnego dźwięku. Co to było???

Komentarz został ukrytyrozwiń
Szewa7Sokół
  • Szewa7Sokół
  • 16.08.2012 01:07

Witam ja pochodzę z Olsztyna koło Częstochowy a dokładnie w Przymiłowicach także zobaczyłem tak myślę że też zobaczyłem ufo ale dokładniej.....siedzieliśmy na orliku ( byłem tam z 3 kolegami i 3 koleżankami ) i rozmawialiśmy i jeden z chłopaków zobaczył światło które leciało nad lasem czyli też około 100 m nie więcej leciało powoli....było od nas ok 500/700 m wszyscy byliśmy zaszokowani patrzeliśmy otępiali dziewczyny wpadły w histerie lecz przyznam sam że sam się przestraszyłem i to coś leciało tak powoli leciało leciało i na skraju lasu poleciało na początku wolno do góry a później tak szybko że znikło. Na pewno nie był to samolot bo do góry by tak nie poleciał a helikopter głośno działa a to jak znalazło się na skraju lasu to było od naszego miejsca 400m i nic nie było słychać żadnego rzegotu ani pomruku działajacego silnika. Przyznam szczerze żw wolałbym tego nie zobaczyć

Komentarz został ukrytyrozwiń
Robert Splawski
  • Robert Splawski
  • 27.12.2011 19:45

witaaam .!

jakiś miesiąc temu u mnie w ogródku wylądowało ufo o imieniu Sandra
ma ryj jak przecinak co mam zrobić ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
arti
  • arti
  • 31.10.2011 11:04

Widzialem ufo jak jechalem na nocke z kuzynem do piekarni bylo to po północy nagle zgasl nam skuter i nie moglem go uruchomić spojrzałem na pole i ujrzałem 100 m od nas na wysokosci ok 10 m obiekt latający większa kula swiecila na niebiesko a mniejsza swiecila na czerwo kule byly polaczone tak jakby sobie cos przekazywały stalismy tak pare min i bezruchu sie przyglądaliśmy nagle to cos odlecialo bardzo wolno i bez żadnego dzwieku...

Komentarz został ukrytyrozwiń
mariusz morawski
  • mariusz morawski
  • 24.07.2011 20:57

Dzisiejszej nocy będąc z synem na wyprawie wędkarskiej na jeziorze Firlej k. Lublina mieliśmy możliwość zaobserwowania czegoś co utkwi nam do końca życia, a mianowicie jak już napisałem byliśmy nad jeziorem na nocnym wypadzie wędkarskim i około godziny 1 w nocy zaobserwowaliśmy na niebie obiekt latający który poruszał się z niesamowitą prędkością na pułapie ok.2-3 kilometrów nad jeziorem , obiekt ten emitował bardzo mocne światło koloru jaskrawo czerwonego i poruszał się w lini prostej wręcz bez oddawania jakiegokolwiek dźwięku i to było najdziwniejsze, światło było bardzo widoczne z przodu gdy nas minął światło jakby wygasało a co dziwne po upływie ok. 2 minut tą samą trasą przeleciał identyczny pojazd- obiekt miałem możliwość sfilmowania drugiego telefonem ale to tylko kilkanaście sekund i po czym telefon się wyłączył obiekt utrwaliłem ale po całym dniu myślenia o tym fakcie zastanawiam się dlaczego przestał nagrywać . Jest to moje pierwsze przeżycie czegoś tak nie normalnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz R.
  • Mateusz R.
  • 30.05.2011 15:08

Wczoraj 29.05.11 r widziałem nad szkołą pod. nr. 5 w Tczewie okło 20 dziwny obiekt. Wyglądał tak jakby mnie obserwował ,poruszał się tak samo ja piszecie a gdy pobiegłem po aparat ten obiekt nagle przyspieszył i zniknoł w chmurach poszedłem na boisko szkoły gdzie jest dobra widocznosć a nic niebyło widac jakby sie rozpłyną niewiem co to było ale napewno nie z Ziemi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
:)
  • :)
  • 23.05.2011 16:20

to ruscy nas obserwują :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
stratoshf2@wp.pl
  • stratoshf2@wp.pl
  • 14.05.2011 21:51

Sory, nie czytałem wcześniejszych komentarzy , bo szukam jakiegoś forum ,gdzie mógłbym opowiedzieć co właśnie widiałem.
Jest 21.34 (14 maja 2011),a ja przed chwilą bo o 21.22 aobserwowałem dziwne zjawisko. Na ciemniejącym już niebie zobaczyłem satelitę ,który - jak sądzę właśnie spalał się w atmosferze,wolno lecąc emitował światło pomaranczowe raz bardzo jasne ,raz ciemniejsze (stąd mój osąd).W pewnym momencie zgasł, tzn. zapewne spalił sie zupełnie. Może po minucie ( wciąż obserwowałem ,ale już przez lornetkę jego pozorną trajektorię) w miejscu gdzie teoretycznie winien się znajdować po tym czasie, pojawiła się (dostrzegłem) czarny, zupełnie czarny obiekt
obracający sie wokół własnej osi.Był to kwadrat .Obserwowałem to zjwisko ,aż do momentu maksymalnego oddalenie i utraty z nim kontaktu wrokowego.
( moja lornetka to 12x20 ),a obiekt zmierzał południa na północ. Obserwację prowadziłem z południowych okolic Wrocławia.
Ufo to nie było ,ale czy możliwe jest ,że spalony satelita nie spada bezpośrednio w dół,lecz przemieszcza się jeszcze po swojej trakektorii jako już upełnie wypalony z elementów odbijających światło obiekt ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam K.
  • Adam K.
  • 03.05.2011 00:02

To ja się też przyłącze widziałem coś dziwnego z 15 minut temu .Przez okno mojego domu drużką żółte , czerwone światełka jak by (nie była to na pewno latarnia) przeleciały szybko i znikły i nagle jak by nad moim domem coś zabuczało lekko się przeraziłem bo było to w momencie gdy rozmawiałem z dziewczyną przez telefon . Tak mi serce zaczęło walić że szkoda gadać . Mieszkam w okolicy Krakowa i pierwszy raz takie coś widziałem . To nie możliwe żeby był nawet samochód bo to było mniej więcej około 5 metrów nad ziemią i szybko bardzo tak jak by znikło poleciało do przodu i znikło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ziperator
  • ziperator
  • 22.04.2011 21:38

Widziałem Ufo Będąc na koloniach w Kłącznie z bardzo bliska jakieś 20 m byłem w tedy w domku wypoczynkowym. Ufo kręciło się nad pensionatem połączonym z stołówka było okrągłe jasne z światłami po bokach , chwilę stało nad budynkiem po czym gwałtownie znikło wiele osób jest świadkami tego wydarzenia nie tylko ja .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.