Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1329 miejsce

MSZ kupiło meble za 4,4 mln zł. Rzecznik: To nie jest wielka kwota

Jak wynika z raportu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych kupiło meble za 4,4 mln złotych. Wśród nich m.in. stół konferencyjny za 174 tys. zł czy luksusowe fotele za 8,5 tys. zł, które zamówił Radosław Sikorski.

 / Fot. domena publicznaZ raportu, do którego dotarła "Rzeczpospolita" wynika, że w latach 2009-2013 Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało 4,4 mln zł na zakup... mebli. Najdroższym nabytkiem był stół konferencyjny, który kosztował 174 tysiące złotych. Duże kwoty wydano również na mniejsze przedmioty, m.in. 12 tys. zł na szafki witrażowe.

Wiadomo, że niektóre z tych mebli zamówił Radosław Sikorski, m.in. fotele za 8,5 tysiąca złotych, które wyprodukowała firma Herman Miller. Inne powędrowały do gabinetu dyrektora generalnego Rafała Wiśniewskiego. Wyposażenie tego pokoju kosztowało zresztą 65 tys. zł.

Co gorsza, z raportu wynika, że nie wszystkie meble trafiły do MSZ, niektóre wylądowały bowiem... w magazynie. Właśnie dlatego resortowi zarzuca się niegospodarność i "nierzetelne planowanie zakupów". Nie stwierdzono natomiast, aby zakup mebli za ponad 4 miliony złotych był naruszeniem prawa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Cóż. Są tacy których się uwłaszcza i tacy, których się wywłaszcza. Ironizując, summa summarum zachowana jest równowaga ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ps. 5 milionów na meble... faktycznie dużo. Wystarczyłoby na opłacenie osobistej ochrony Kaczyńskiego na całe 5 lat ! A ile świetlic dla alkoholików można by za to utrzymać! (vide - pawilon na wprost mojego okna: do południa świetlica dla "nawróconych" po południu "nawróceni chleją pod schodami")
A wespół z ministrem kultury - jakaż piękna ściepa na wykończenie "zemsty kosmitów"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Andrzej Chorążewicz - skąd Sikorski ma swój Chobielin? Google się kłaniają...

http://www.plotek.pl/plotek/56,79592,13522344,Chobielin__dworek_Radoslawa_Sikorskiego,,2.htm
Kiedy PGR przejęło Chobielin, piękny dworek szybko zaczął podupadać i przeradzać się w ruinę. W 1988 roku zniszczoną posiadłość kupił Radosław Sikorski. Ile zapłacił za 800-metrowy dworek i 14 hektarów? l

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/sikorski-wie-jak-zyje-sie-w-paacu-zdjecia_134564.html

http://www.bryla.pl/bryla/1,85301,14334033,Zabytkowy_dwor_Sikorskich_pod_Bydgoszcza___To_byla.html

http://www.bryla.pl/bryla/1,85301,14334033,Zabytkowy_dwor_Sikorskich_pod_Bydgoszcza___To_byla.html
- vide zdjęcia dworu przed renowacją

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja jeszcze wrócę do tej polskiej marki. Tak się składa, że meble dla londyńskiego hotelu, w którym mieszkali goście zaproszeni na ślub księcia Williama, oraz kołyskę dla książęcego dziecka wykonała polska pracownia z Tuszyna. Skoro już MZS wydaje takie sumy, to może wróciłoby do przykurzonego hasła "Dobre, bo polskie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można też zestawić sobie dwie okoliczności. Siedzenie dyplomaty i picie (pewnie nie taniej herbaty) przy stole za 174 tys. zł, gdzie w tym samym czasie Opieka Społeczna odbiera kochającej się rodzinie dzieci, tylko dlatego, że nie mają wystarczających środków na ich utrzymanie.
Gówno wart jest rząd, który nie chce dostrzegać takich anomalii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, reprezentacja i owszem, powinna być zachowana, ale nie snobizm. Tak to już jest, że im biedniejszy kraj, tym bardziej chce się "pokazać" jaki to on jest bogaty.
Jeszcze trochę, to nasi politycy będą kupowali do wyposażenia swoich biur antyki na światowych aukcjach za kilkaset tysięcy dolarów (analogicznie do szerzącej się w Polsce biedy).

W sytuacji, gdzie nakłada się na firmy daniny publiczne rzędu miliardów złotych (Lasy Państwowe), wywłaszcza społeczeństwo z pieniędzy (OFE), ustanawia coraz wyższe podatki (VAT, akcyza), Gdzie gro ludzi musi utrzymać rodziny za kwotę poniżej 1500 zł, pracując często więcej niż osiem godzin dziennie, gdzie ogólnie w kraju żyje się trudniej niż jeszcze dziesięć, piętnaście lat temu (pomijając wyjątki, np. sektor publiczny), więc w takiej sytuacji, wydatkowanie niemal 5 mln złotych na MEBLE, to już nie jest mała przesada, ale przesada ogromna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli ..."..by elementy wyposażenia godnie i spójnie wizerunkowo reprezentowały Rzeczpospolitą i promowały markę Polska"...

to ja się zgadzam. Poziom reprezentacji musi być zachowany. Nie znamy wyposażenia agend ministerstw spraw zagranicznych innych państw, bo ich nikt nie pokazuje.

Ps. Nawet bolszewicy zachowali reprezentacyjne obyczaje carstwa, a swoich ambasadorów ubierali na poziomie światowych salonów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taa... "markę Polska" muszą koniecznie promować fotele amerykańskiej firmy Herman Miller tudzież szwajcarskiej Vitry...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A już czystą kpiną jest tłumaczenie: "Decyzja wynikała z zamiaru poprawy warunków pracy pracowników MSZ" – piszą kontrolerzy, a także: "...by elementy wyposażenia godnie i spójnie wizerunkowo reprezentowały Rzeczpospolitą i promowały markę Polska" – tłumaczy Wojciechowski.
Ciekawe, że tu się dba o wizerunek i promowanie Polski, a np. na lotnisku we Frankfurcie już nie (vide link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, w państwie Jarka również byłaby to normalka.
Jedni drugich warci tyle samo - usta pełne frazesów i czczych obietnic przed wyborami. Później tylko: "po nas choćby potop".
Nie mam złudzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.