Facebook Google+ Twitter

Msza św. w intencji ofiar katastrofy w Smoleńsku zaostrzy konflikt?

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-09-07 08:29

Trwająca od godziny jedenastej msza w intencji tragicznie zmarłych w katastrofie smoleńskiej pracowników Kancelarii Prezydenta oraz towarzyszące jej odsłonięcie tablicy ku ich czci mogą stać się kolejnym punktem zapalnym między częścią rodzin ofiar a rządem. Uroczystość jest kameralna, biorą w niej udział jedynie rodziny ofiar katastrofy. Mszę odprawia abp Kazimierz Nycz.

Kaplica w Pałacu Prezydenckim / Fot. Katarzyna OlczakNa liście zaproszonych znajdują się jednak tylko bliscy byłych pracowników Kancelarii i Biura Bezpieczeństwa Narodowego, którzy zginęli w Smoleńsku. Rodzin pozostałych ofiar nie zaproszono. Dlatego bliscy ofiar niezwiązanych z Kancelarią czują się pominięci i kierują mocne słowa pod adresem władzy. - Arogancja rządu sięga zenitu. O odsłonięciu tablicy przed pomnikiem dowiaduję się od waszej gazety. Tablica jest wprawdzie poświęcona konkretnym pracownikom Kancelarii, jednak gdyby traktowano nas poważnie, wszyscy bylibyśmy informowani na bieżąco o tym, co się dzieje. W końcu to wydarzenie związane z tragedią, która dotknęła nas wszystkich - komentuje wdowa po pośle Prawa i Sprawiedliwości Beata Gosiewska. - Nie zwykłam bywać tam, gdzie mnie nie zapraszają, a jedyną zasygnalizowaną inicjatywą jak dotychczas było warszawskie spotkanie planowane na najbliższy piątek. Obawiamy się także, że zapowiadany projekt odsłaniania tablicy wawelskiej będzie przypominał farsę, jaka miała miejsce w związku z odsłonięciem pierwszej tablicy - wylicza z kolei Marta Merta, wdowa po wiceministrze kultury.

Ze stanowiskiem Merty i Gosiewskiej nie zgadza się Paweł Deresz, mąż Jolanty Szymanek-Deresz, byłej szefowej Kancelarii Prezydenta w administracji Aleksandra Kwaśniewskiego, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem. - Jutro wybieram się na uroczystości, zostałem na nie zaproszony osobiście. Owszem, na odsłonięcie pierwszej tablicy nie zostałem zaproszony, ale przecież nikt nie był. Oczywiście czułem się trochę pominięty, jednak jestem świadomy, że po prostu tak to zostało zaplanowane - zapewnia Deresz.

Pierwsza tablica upamiętniająca wszystkie ofiary tragedii, w tym parę prezydencką Marię i Lecha Kaczyńskich, została odsłonięta na fasadzie Pałacu Prezydenckiego 12 sierpnia. Jej poświęcenie nie było nagłośnione, ale wydarzeniu i tak towarzyszyły emocje - obrońcy krzyża podczas uroczystości skandowali: "hańba!". Niedługo po uroczystości doszło też do incydentu z zanieczyszczeniem tablicy.

Całość artykułu przeczytasz w dziennniku Polska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

rozsądna
  • rozsądna
  • 16.09.2010 14:35

rząd robi co możliwe aby was oszukać aby całkowicie i bezpowrotnie rozmyć wam mózgi które u niektórych i tak nie działają. ódpowiedzcie sobie lepiej na pytanie . dlaczego Komoruski tak bardzo boi się widoku tego krzyża , czyżby wyrzuty sumienia /jeśli je ma/?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przykre ,że to PIS podburza ludzi . Rząd robi co w jego mocy by godnie upamiętnić pamięć po ofiarach .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.