Facebook Google+ Twitter

Muhammad Ali oszustem?

Kogokolwiek by zapytać, nieważne, czy jest to znawca boksu, przeciętny kibic, czy laik – każdemu kojarzy się postać Muhammada Alego. Wielki mistrz, który zdobył złoto IO w wieku 18 lat pokonując Zbigniewa Pietrzykowskiego.

 / Fot. This United States Congress image is in the public domainAli był wielką postacią, a jego bilans na zawodowym ringu to 56-5-0 (zwycięstwa – porażki – remisy). Tym bardziej trudne do uwierzenia jest to, że kiedy po raz pierwszy zostawał mistrzem Świata, walka mogła być ustawiona. Ale od początku…

Cassius Marcellus Clay Jr (tak nazywał się zanim przeszedł na islam) po wygraniu złota na IO w 1960 r. przeszedł na zawodowstwo i już po czterech latach przyszło mu się zmierzyć z Sonnym Listonem, który, według znawców, był połączeniem… Mike'a Tysona z buldożerem. A wiec nie był to byle kto.

25 lutego 1964 roku

Właśnie wtedy doszło do pogromu Listona. Pogrom to odpowiednie słowo, a jeszcze lepszym może być „wielka niespodzianka”. Bukmacherzy przed walką nie mieli żadnych wątpliwości. Wygra Liston, a zakłady wynosiły 1:7. Ali miał być bez szans. Jeśli jeszcze dodamy, że na ringu potrafił wręcz zabić, to mamy pełny obraz sytuacji.

Nie zmienia to jednak faktu, że już po 6. rundzie mistrz nie podniósł się ze swojego narożnika i odmówił walki. Wywołało to bardzo dużo kontrowersji, bo walka uznana przez "Sports Illustrated" za 4. wydarzenie XX wieku w amerykańskim sporcie, mogła być ustawiona i to przez samą mafię. Sprawa pewnie nie wypłynęłaby na światło dzienne (jeśli tak było), ale Liston chciał się zrewanżować i po roku poległ już na początku pierwszej rundy. Cios, po którym padł, pozostawia jednak bardzo dużo wątpliwości, bo nie widzieli go ani sędziowie, ani kibice. Powtórki pokazały, że jednak został zadany, ale wręcz niemożliwe jest, żeby komuś zrobił krzywdę.

Dało to podstawy do wszczęcia przez FBI w 1968 roku postępowania w sprawie pierwszej walki, w której to ujawniono, że jeden z bukmacherów (Barnett Magdis) składających zeznania, najpierw zapewniał, że jest przekonany, że wygra Liston i dlatego zakłady wynosiły 1:7. Dodał, że doszło też do spotkania z Ashem Resnickiem, który był powiązany z mafią i to on przestrzegł go przed walką. Dlatego zaczął się wycofywać z zakładów.

Ciekawe, co by było, gdyby się naprawdę okazało, że walka mogła być ustawiona. Ali mógł jednak o tym nic nie wiedzieć, ale zapewne już nigdy się nie przekonamy, jak było.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nawiązując do zajawki: dzisiaj tj. 19 maja nad ranem zmarł Zbigniew Pietrzykowski :'-l

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech, nikomu nie można wierzyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.